Wyłączność Polskiego Związku Łowieckiego (PZŁ) w zakresie postępowań dyscyplinarnych myśliwych trafiła na wokandę Trybunału Konstytucyjnego z inicjatywy rzecznika praw obywatelskich. Zakwestionował on artykuły: 33 ust. 6 i 34 pkt 6 ustawy – Prawo łowieckie (Dz.U. z 1995 r. nr 147, poz. 713 z późn. zm.).

Zgodnie z nimi w sprawach utraty członkostwa w związku lub w kole łowieckim obwiniony myśliwy może – po wyczerpaniu postępowania wewnątrz organizacji – dochodzić swoich praw na drodze sądowej. Jednak w przypadku innych kar tej drogi nie ma.

Zdaniem RPO przyznanie PZŁ wyłącznej kompetencji w zakresie sądownictwa dyscyplinarnego według ustalonych przez siebie zasad jest sprzeczne z konstytucyjną zasadą poprawnej legislacji.

Na rozprawie przed trybunałem jego przedstawiciel podnosił, że zasady odpowiedzialności dyscyplinarnej powinny być uregulowane w ustawie z uwagi na represyjny charakter tych postępowań, nie zaś jak w tym przypadku – w statucie. Ponadto konieczne jest zagwarantowanie ukaranemu myśliwemu możliwości rozpoznania jego sprawy przez bezstronny, niezależny i niezawisły sąd.

– Państwo powierzyło PZŁ monopol i nie można prowadzić gospodarki łowieckiej bez przynależności do związku – przekonywał Mirosław Wróblewski z biura RPO.

Trybunał orzekł, że zakwestionowane przepisy są niezgodne z ustawą zasadniczą. Podzielił stanowisko rzecznika, że wada ustawy polega na tym, że postępowanie dyscyplinarne przekazane zostało do szczegółowego uregulowania w statucie, a jest to materia, która może być ujęta wyłącznie w ustawie.

TK uznał również, że przez wyłączenie spod kontroli sądowej niektórych orzeczeń sądu dyscyplinarnego korporacji ograniczone zostało prawo do sądu. Sędziowie podkreślili, że prawu temu należy nadawać szeroki zakres. Co więcej, niedopuszczalne jest zróżnicowanie dostępu do drogi sądowej ze względu na rodzaj kary.

Trybunał dodał, że nie oznacza to jednocześnie, że droga sądowa musi być przewidziana w każdym przypadku. Wyłączone spod kontroli sądowej mogą być bowiem sprawy wewnętrzne organizacji.

Zakwestionowane przepisy stracą moc po opublikowaniu wyroku w Dzienniku Ustaw.

ORZECZNICTWO
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 6 listopada 2012 r., sygn. akt K 21/11.