« Powrót do artykułu

Toalety w lokalu przedsiębiorcy dostępne także dla klientów

Wielu przedsiębiorców prowadzących sklepy, bary, niewielkie lokale gastronomiczne lub inne lokale usługowe sądzi, że obowiązek posiadania toalety dla klientów ich nie dotyczy. Okazuje się, że często są w błędzie. Bo jeżeli tylko lokal spełnia definicję budynku użyteczności publicznej (która jest bardzo szeroka), to trzeba zapewnić w nim ogólnodostępne toalety.

Toaleta

żródło: ShutterStock

Za brak zapewnienia toalet ogólnodostępnych stosuje się sankcje

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (6)

  • ole.pl(2016-10-26 11:18) Zgłoś naruszenie 30

    zdecydowanie przydałaby się regulacja przepisów w kwestii toalet publicznych.

    Odpowiedz
  • WC kwadrat(2016-10-25 13:41) Zgłoś naruszenie 20

    budynki kultu religijnego, czyli ogólnodostępne WC w kazdym kościele?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • senior(2018-02-04 12:58) Zgłoś naruszenie 21

    właśnie przeżyłem taki problem, jestem w starszym wieku, wiadomo, problemy z częstym moczem, jest niedziela, najbliżej był hotel Brda, w Bydgoszczy, dwie panie w recepcji odmówiły mi skorzystania z toalety (jest toaleta, rzecz jasna), gdyż nie jestem hotelowym gosciem (a oni mają przecież w pokojach łazienki, nie muszą), takie mają zarządzenie kierownictwa; mówię im, że mam problem moczowy, zapłacę za korzystanie z toalety, gdzie mam z tym biegać, nic to je nie obchodzi, nie można i tyle; pobieglem szukać ratunku, niedaleko była lodziarnia, tam bez problemu za odpłatnością (bo wszedłem z ulicy, nic nie brałem w lokalu) trafiłem do toalety; pomimo że są przepisy miejskie i sanepidu nakazujące udostępnianie toalet (dla gości bezpłatnie, dla innych np. odpłatnie), to wielki bałagan i brak jednoznacznego zapisu prawnego powodują, że to zależy od tego, czy ktoś chce, czy nie chce udostępnić, i tyle; za to, gdybym nasikał w korytarzu pobliskiej kamienicy lub w parku, dostałbym jednoznaczny mandat policyjny, a kto wie, co jeszcze (publiczne obnażanie się?), bardzo proszę Gazetę Prawną, by spowodowała uregulowanie tej sprawy w skali ogólnopolskiej, to wstyd, że tego nie zrobiono do tej pory,

    Odpowiedz
  • 63-latka (2019-03-06 09:19) Zgłoś naruszenie 00

    JA MIAŁAM PROBLEM W URZĘDZIE SKARBOWYM W TYCHACH ( AL. NIEPODLEGŁOSCI) GDZIE JEST JEDNA TOALETA NA KLUCZ ......HEHEHE....OD PORTIERA KTÓRY MI NIE DAŁ BO NIBYE MIAŁ...KAZAŁ MI ISĆ NA ZEWNĄTRZ..... DO SZALETU PUBLICZNEGO... ALE JA STAŁAM W KOLEJCE JUŻ PONAD GODZINĘ... I JESZCZE MUSIAŁAM STAĆ ....ŻEBY MNIE OBSŁUZYŁA ..PANI JEDYNA KTÓRA OBSŁUGIWAŁA... MAM 63 LATA I PROBLEMY Z PĘCHERZEM...KLUCZA NIE DOSTAŁAM NIE WIEM DLACZEGO PRZECIEŻ TO MIEJSCE PUBLICZNE ZWŁASZCZA ŻE JEST TO CZAS ROZLICZEŃ (4.03.2018 ROK)DUZO LUDZI... stałam pod toaletą nikogo tam nie było drzi zamkniete a ciec nie chciał otworzyć...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!