« Powrót do artykułu

Za co działkowiec może zostać ukarany?

Wypoczywający w swoich ogrodach działkowych zobowiązani są dbać o ich wygląd, porządek i nie naruszać spokoju sąsiadów. Za śmiecenie, uporczywe hałasowanie czy inne wykroczenia grożą mandaty. Uciążliwy działkowiec może być także pozbawiony prawa do użytkowania danej działki.

Ogródek działkowy

żródło: ShutterStock

Działkowiec zobowiązany jest do dbania o estetyczny wygląd swojego ogrodu i nie zakłócać spokoju sąsiadom. Za szereg wykroczeń grożą mandaty karne.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (24)

  • teo(2016-06-26 19:04) Zgłoś naruszenie 232

    Ponieważ nie można zbudować wychodka, pytam czy można mieć nocnik.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Teresa(2016-08-16 09:36) Zgłoś naruszenie 50

    Co z tego,że napisałam komentarz skoro nie został opublikowany a nie zawierał określeń niedozwolonych tylko same fakty.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • JoAnna(2018-08-09 15:11) Zgłoś naruszenie 50

    A co zrobić gdy sasiad ma chyba jakieś wtyki u prezesa, i ma zaparkowane ze 3-4 auta w tym cięzarowe i koparke pod działka, a wjazdu na teren swojej działki brak. dodatkowo jeszcze inne auta przy blokadach betonowych na innych alejkach. komu zgłosić że nie ma przejazdu a jak inni sasiedzi odstawią na chwile auto pod dzialka bo za chwile odjeżdzają to ze złosci ze przejazd mu się utrudnia pruje jak pirat po dziurach i kurz unosi sie na x metrów?!!?? te dzialki schodzą na psy, stali mieszkancy a przynajmniej wiekszosć panoszą się i traktują jak własność wszelkie dobra nas wszystkich. nigdy nie miałam nic przeciwko że ktoś mieszka na działkach, różne koleje losu ale teraz widze, że to nie mus a cwaniactwo. Prezes na to milczy!

    Odpowiedz
  • ilaila (2018-04-19 10:34) Zgłoś naruszenie 50

    Halo ...zaglada tu ktos ?mam problem ...Zarząd działek nie chce wyrazic zgody na załozenie wodomierza ,co moge zrobic i czy maja prawo odmówic mi załozenie wodomierza ?..opłaty roczne za pobór wody sa liczone z ryczałtu a ja wiem ze na daną kwote nie wykorzystałam tyle wody ...dla mnie najlepsze wyjscie jest to zeby kazdy płacił za stan faktyczny zurzycia wody ...Dordzcie mi co mam zrobic ?wysłałam pismo o wyrazenie zgody po czym otrzymałam odpowiedz negatywną ze nikt na działkach nie ma wodomierza i zebym oszczednie uzywała wode ...porazka

    Odpowiedz
  • działkowiec(2017-11-27 15:14) Zgłoś naruszenie 20

    Czy domek na działce ROD może mieć piwnicę?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Anna(2019-03-12 11:42) Zgłoś naruszenie 20

    Zwracam się do Zarządu ogrodów działkowych na śląsku o przegląd wiosenny działek jak było kiedyś ,ponieważ są pewne wymogi które nakazuje ustawa a mało kto to przestrzega,np.obowiązkowe kompostowniki budowanie różnych szop nie zgodnych z przepisami , zaśmiecanie moja sąsiadka wszystkie odpady i graty wyrzuca pod siatką która graniczy z moją altaną ,bardzo się boję żeby kiedyś nie było pożaru,zgłaszałam to swojemu Prezesowi to kazał mi pisać pismo do Zarządu a ja się obawiam zemsty ze strony sąsiadki bo ma synów nie odpowiedzialnych.Gdyby był przegląd wtedy nakazano by w danym terminie sprzątnąć w przeciwnym razie kara pieniężną a jeżeli to nie pomoże to pozbawienie działki.I każdy by sie bał i dbał o porządek.

    Odpowiedz
  • piotr(2020-06-09 08:06) Zgłoś naruszenie 10

    witam mam maly problem mam dzialke POD-ROD w Poznaniu po zamianie z malej na wieksza i ktos podrzuca mi na moja stare meble ,szafki galezie choinkowe ktorych jeszcze nie mam gdy ide do zarzadu maja mnie i innych czlonkow za natretow rozkladajac rece.a jest stara ekipa myslaca jak za komuny i czasow partii co mam robic?piotr Poznan

    Odpowiedz
  • mieszkanka(2018-08-13 12:54) Zgłoś naruszenie 10

    Mieszkam w domu jednorodzinnym w bardzo ładnej i cichej okolicy, sąsiedzi (7 domów na ulicy) to bardzo spokojni i emaptyczni ludzie. Niestety spokój zaburzają nam użytkownicy ROD (oczywiście nie wszyscy tylko paru), z którym graniczy mój dom. Mimo wielu próśb składanych do zarządu ROD niewiele się zmienia. Codziennie zmuszeni jesteśmy uczestniczyć w życiu działkowców, słuchać ich krzyków, przekleństw, muzyki itp. Doszło już do tego, że na dwóch działkach akurat położonych parę metrów od okien mojej sypialni, siedzą ze znajomymi codziennie średnio do godz.24 a w weekendy to już nie wychodzą z tych działek a ja nie mogę normalnie iść spać. Na jednej działce to młodzi ludzie 25-30 lat, jeden kupił działkę a "użytkuje" ją chyba z 20 osób, nic tam nie uprawiają, postawili altanę, wiatę i grilla, przeznaczając ją całkowicie na miejsce spotkań towarzyskich, druga działka to patologia która wyłącznie pije i się bije, drąc się na całe gardło i urządzając codziennie urodziny. Mieszkam tam ponad 20 lat ale czegoś takiego nie znam i nie potrafię z tym żyć. Od jakiś 4 lat życie moje i mojej rodziny stało się koszmarem. Oczywiście mogę się wyprowadzić i chyba podejmę taką decyzję. Mam tylko jedno pytanie - po cholerę te wszystkie ustawy, regulamin korzystania z ROD i inne przepisy, skoro ogródki działkowe już nie są traktowane jako oaza zieleni i spokoju, a wręcz odwrotnie - jedynie jako miejsce w którym się imprezuje, pije itp.?

    Odpowiedz
  • Anna(2020-04-14 12:41) Zgłoś naruszenie 00

    Dlaczego zaniechano wiosennego przeglądu działek przecież to co dzieje się na działkach to w głowie się nie mieści ,syf na siatkę przylegającą do mojej altany wyrzuca sąsiadka śmieci różne graty gdzie lęgnie się robactwo zwracałam jej uwagę ale nie reaguje zgłaszałam Prezesowi to odpowiedział że mamy te problemy rozwiązywać między sobą po zatem szopa obłożona azbestem .kto powinien się wreszcie tym zająć czy mam zgłosić do sanepidu.Na innej działce działkowiec chowa kury nocują w niej psy smród ludzie się skarżą ale bez efektu gdyby był obowiązkowy przegląd jak przed laty ukaraną by działkowca mandatem albo nawet odebraniem działki i był by porządek.

    Odpowiedz
  • Zaskoczona (2018-05-21 09:04) Zgłoś naruszenie 00

    W każdą niedzielę ja z mężem i dziećmi idziemy na działkę wraz z dwójką przyjaciół którzy też przychodza z dwójką dzieci. Siedzimy grillujemy i puszczamy radio z telefonu co bardzo niepodoba się uciążliwej sąsiadce która od początku się o wszystko przyczepa. Wczoraj zagroziła nam że dostaniemy wypowiedzenie działki mimo iż dbamy o nią, uprawiamy i tylko w jeden dzień przychodzimy ze znajomymi. Moje pytanie brzmi czy można wypowiedzieć użytkowanie działki za słuchanie muzyki?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • mieszkanka(2018-08-13 13:12) Zgłoś naruszenie 00

    Zapomniałam dodać, że opisane wyżej sytuacje mają miejsce cały rok, niezależnie od pogody, nawet w ostatnie święta Bożego Narodzenia i Wielkanocy:(((

    Odpowiedz
  • działkowiczka(2018-07-24 23:10) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem działkowicz-ką :D i Pani Prezes ROD ma działkę obok mnie i tam po prostu mieszka. Od jakiegoś czasu straszy mnie że do końca kwietnia (bo w kwietniu kończy się jej prezesura ) wypowiedzą mi umowę dzierżawy. Nasyła na mnie Policję, przychodzi z podejrzanymi typami których bierze za świadków i grozi mi wypowiedzeniem gdyż ma podobno kupców na parę działek :) za co i kto może mi wypowiedzieć umowę i do kogo można zgłosić uporczywą Panią Prezes?? Proszę o pomoc i podpowiedź co zrobić :D za wszelkie informację bardzo dziękuję

    Odpowiedz
  • Agata(2019-01-27 10:41) Zgłoś naruszenie 00

    Witam mam pytanie kupilam dzialke rekracyjna i bym chciala tam zamieszkac caly rok czy prezes moze mi cos zrobic

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Merlin, rozgoryczona dziaĺkowiczka.(2018-11-15 18:37) Zgłoś naruszenie 00

    To jest bezprawie, na naszych dziaĺkach na Źĺotowskiej i Owczej w Poznaniu też mieszkają ludzi bezprawie i mają bardzo duże domy, przewarznie Ci z Zarządu.Ale jeźeli trawka urośnieie,to grożą odebraniem dziaĺki ludziom Którzy zestarzeli się uprawiając dziaĺkę, pĺacą duże pieniądze 600 zł za dzierźawe i 200 zĺ za świeci, których nie produkują.

    Odpowiedz
  • Anonim (2019-03-22 12:57) Zgłoś naruszenie 00

    Dzień dobry Działkę moich rodziców okradał sąsiad, na stałe zamieszkujący ogródek. Po kolejnym włamaniu, Tata wezwał policję. Przyjechała ekipa dochodzeniowo śledcza. Zgromadzili masę niezbitych dowodów winy, łącznie ze skradzionymi rzeczami. Prokuratura wszczęła śledztwo i sąsiad został skazany prawomocnym wyrokiem. Rodzice działają teraz na rzecz wypowiedzenia umowy złodziejowi. Okazało się, że właścicielem działki jest jego matka a ona z kolei zasiada w zarządzie. Czy ktoś spotkał się z podobną sprawą ? Jak długo to potrwa postępowanie ?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • działkowicz(2018-05-20 17:49) Zgłoś naruszenie 01

    Sąsiad postawił płot z desek wysoki na ok 2,5 metra wysokości między moją a jego działką , zgłaszałam do prezesa ale płot jak stał tak stoi a prezes ciągle obiecuje że pamięta o mnie,co robić dalej?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!