« Powrót do artykułu

Gdy linie lotnicze zawiodą. Krok po kroku

Ostatnia moja podniebna podróż okazała się koszmarem – opowiada pan Kamil. – W tamtą stronę linia lotnicza zgubiła mój bagaż. Zostałem, jak stałem – w dżinsach i swetrze, a miałem ważne spotkanie następnego dnia. Musiałem więc kupić garnitur. Bagaż znalazł się po dwóch dniach, ale uszkodzony. Z kolei gdy wracałem, samolot się spóźnił i czekałem pół dnia na lotnisku. Przewoźnik powiedział, że to z powodu strajku, więc nawet obiad mi się nie należy. Byłem zmęczony i zdegustowany. Mam zamiar zażądać od linii lotniczej odszkodowania. Co powinienem zrobić – pyta czytelnik.

samolot, lot, samoloty

żródło: ShutterStock

Jeśli dojdzie do zaginięcia bagażu jeszcze na lotnisku, trzeba zgłosić się do punktu informacyjnego, wypełnić stosowny formularz PIR (Property Irregularity Report) i zachować jego kopię

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!