« Powrót do artykułu

Mniej rozmawiamy za kółkiem. Za dużo to nas kosztuje

Bez zestawu głośnomówiącego najczęściej rozmawiają podczas jazdy kierowcy ciężarówek i aut dostawczych

Kierowca rozmawiający przez telefon w samochodzie

żródło: ShutterStock

Obserwatorzy ustawiali się zazwyczaj przy skrzyżowaniach i rondach, gdzie kierowcy jadą wolniej i łatwiej dostrzec, czy trzymają w ręku aparat.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • janek(2015-08-05 19:16) Zgłoś naruszenie 00

    Ja prawie co dzień widzę takie obrazki: np. młoda dziewczyna na środku ruchliwego skrzyżowania uśmiechnięta rozmawia sobie z komórką przy uchu trzymaną w prawej ręce, a lewą zmienia biegi, albo nie miej zadowolone dziewcze robi na parkingu w centrum handlowym jakieś dziwne manewry wielką limuzyną nie mogąc zaparkować i tamuje ruch, ale... jedną ręką trzyma przy uchu komórkę, albo: kierowca dostawczaka jedzie znacznie szybciej niż wolno trzymając przy uchu komórkę... oburącz, a kierownicy nie trzymając wcale! (W ten sposób, to chyba nawet Kubica mógłby spowodować wypadek) Itp. itd. No, ale tutaj przynajmniej policja nie może powiedzieć, że trudno złapać kierowcę na gorącym uczynku, bo wystarczy wyjechać na miasto i takich "uczynków" mamy na pęczki. Ja, jak widzę u kierowcy komórkę przy uchu, to po prostu się boję, bo nie wiadomo, co on zrobi! Może kary są jeszcze za małe, a policjanci za bardzo pobłażliwi?... Jest oczywiście mnóstwo głupich przepisów, albo np. idiotycznych, na wyrost, ograniczeń prędkości, ale w tym przypadku akurat uważam, że to nie jest głupi przepis i że należy go przestrzegać, a za nieprzestrzeganie surowo i konsekwentnie karać! Zresztą podobno nawet rozmowa przez zestaw głośnomówiący, albo słuchawkę ( co jest dozwolone) w przeciwieństwie do rozmowy z pasażerem, który jest obecny w aucie, nie jest obojętna dla bezpieczeństwa, bo zmniejsza koncentrację kierowcy. Ja np. staram się unikać także takich rozmów, a uważam, że nie najgorszy ze mnie szofer. A już jazda ze słuchawką przy uchu, to po prostu "jazda bez trzymanki" i tyle!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!