« Powrót do artykułu

Systemy teleinformatyczne sądów nie będą połączone z resortowym

System teleinformatyczny, który pozwoli ministrowi sprawiedliwości sprawować skuteczny nadzór administracyjny nad sądami, będzie oddzielony od systemów sądowych – zapewniał wczoraj Wojciech Hajduk, wiceminister sprawiedliwości. Nie będzie tym samym możliwości, aby ktokolwiek z resortu online sprawdzał po nazwisku, jakie kto ma sprawy w sądzie. Gwarancją – oprócz odpowiednich zapisów ustawowych – mają być techniczne zabezpieczenia.

młotek, klawiatura, sąd, komputer, internet

żródło: ShutterStock

Nie będzie możliwości, by online sprawdzać po nazwisku, kto ma sprawę w sądzie

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • Abbo(2015-03-04 07:45) Zgłoś naruszenie 00

    Ministerstwo bardzo rozpaczliwie się broni. Tyle tylko, że to co mówią nijak nie wynika z ustawy, która wprost daje ministrowi dostęp do systemu.

    To jest trochę jak zamontowanie kamer w łazienkach hotelowych po to by sprawować nadzór nad ekipami sprzątającymi, bo goście się skarżyli. I tłumaczenie się, że to w żaden sposób nie będzie ingerowało w prywatność gości ponieważ gdy w łazience jest ekipa sprzątająca to gości tam nie ma, podglądanie gosci byłoby niezgodne z prawem, a dyrekcja hotelu prawa przestrzega, do tego że dostęp do monitorów będą mieli tylko zaufani pracownicy, a tak w ogóle to sprawdzajacy nie będzie miał dostępu do rejestru gości i będzie znał tylko numer pokoju

    taaaa...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!