« Powrót do artykułu

Chybiony pomysł na ratowanie asesora

Zmiana nazwy miała uchronić tę instytucję przed zarzutem niekonstytucyjności. Eksperci są jednak sceptyczni

sąd, sędzia, młotek

żródło: ShutterStock

Eksperci podkreślają ponadto, że to nie w nazwie leży największy problem

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (3)

  • ...(2014-10-13 23:08) Zgłoś naruszenie 00

    zarzućcie już ten pomysł z asesorem , wystarczy zmusić do pracy już powołanych sędziów - mam tu na myśli WSZYSTKICH , także tych pracujących wszędzie , tylko nie na stanowisku , które objęli . Nie szukajcie wyrobników . W sądach jest wystarczająca liczba osób do pracy , tylko im się już nie chce , unikają jak mogą , byle zwalić na innych . Powołaliście ich , więc niech pracują. Jest mnóstwo osób , które tą pracę wykonywałoby , ale ich nie chcecie . Vide-konkursy.

    Odpowiedz
  • pozywam.blogspot.com(2014-10-13 23:22) Zgłoś naruszenie 00

    Najwyższy czas, żeby zapomnieć o asesorze, bez względu na to, jak zostanie nazwany. Celem tej instytucji jest to, aby wprowadzić do systemu podmiot, który będzie pod szczególną oceną. Od jego pracy, zaradności, poświęcenia i numerologii będzie zależało, czy zostanie "prawdziwym" sędzią. To już było i zostało poważnie skrytykowane przez Trybunał Konstytucyjny. Jest wiele możliwości, aby "uzdrowić", bo oto chyba chodzi, sądownictwo. Dobra procedura, profesjonalne zarządzaniem czasem, przy użyciu profesjonalnych systemów komputerowych (a nie ich karykatur) i odpowiednio przeszkolonych ludzi, odpowiednio dobrany i przygotowany aparat pomocniczy oraz zapewnienie stawiennictwa świadków, spowoduje ewidentną poprawę sytuacji.

    Odpowiedz
  • gfhgfyf(2014-10-28 21:53) Zgłoś naruszenie 00

    ja się pytam : kto może orzekać w sądzie!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!