« Powrót do artykułu

Dyrektor sądu marionetką w rękach ministra. Jak resort zwięszka swoje wpływy?

To minister sprawiedliwości wyznaczy osobę do pełnienia obowiązków dyrektora sądu w sytuacji, gdy stanowisko będzie nieobsadzone. Gdy nominat się sprawdzi – przyzna mu nagrodę, a jak nie – wyrzuci go z pracy

Dyrektorsak praca i płaca

żródło: Dziennik Gazeta Prawna

Dyrektorska praca i płaca

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (6)

  • ddd(2014-05-28 07:52) Zgłoś naruszenie 00

    "zwięszka" ???

    Odpowiedz
  • czes(2014-05-28 08:26) Zgłoś naruszenie 00

    Dyrektor sądu powinien mieć możliwość zatwierdzania wyroków zgodnie z wytycznymi i zwalniania sędziów.

    Odpowiedz
  • hrh(2014-05-28 08:33) Zgłoś naruszenie 00

    minister winien mieć możliwość rozstrzygnięcia każdej sprawy w sądzie jednym kliknięciem myszy. spadnie zaległość.

    Odpowiedz
  • suveren(2014-05-28 08:44) Zgłoś naruszenie 00

    Niepokój środowiska sędziowskiego. O co...? Przecież sędziowie mają orzekać a nie zajmować się prozaicznymi kwestiami finansowymi. No chyba, że są osobiście zainteresowani np. wynikiem przetargów. Ciekawe z jakiego powodu w byłym wojewódzkim mieście monopol na usługi dla sądów (obu) ma firma należąca do rodziny jednej z sędzin!
    Poza tym należy zlikwidować korporację komorniczą i powrócić do modelu z lat 80-tych kiedy komornicy byli pracownikami etatowymi sądów. Z takiej operacji budżety sądów rejonowych wzrosną prawie o 25%.

    Odpowiedz
  • Szewc(2014-05-28 09:24) Zgłoś naruszenie 00

    Kolejne ciągoty do kolejnego "podziału" kraju. Tym razem "branżowego". Już istnieje kilka "państw w państwie" - chociażby tzw samorządy zawodowe, które roszczą sobie prawo do wszechwładzy w ramach swoich grup zawodowych. Lekarze, adwokaci, księża, posłowie, prokuratorzy, sędziowie itp. uważają się za wyemancypowanych z zasięgu obowiązywania prawa powszechnego. Nikt oczywiście nie powinien odbierać tym grupom prawa do samooceny lecz to prawo nie może ani zastępować ani wyłączać zasady generalnej. W każdej jednostce budżetowej (finansowanej z budżetu państwa lub samorządu terytorialnego) muszą obowiązywać jednolite zasady odpowiedzialności za wykonanie budżetu oraz powierzony tej jednostce majątek publiczny. Dyrektor szpitala, prezes sądu czy też rektor wyższej uczelni odpowiada za realizację głównych zadań jednostki która kieruje. Natomiast za gospodarkę i porządek "w gospodarstwie" musi odpowiadać fachowiec z tej dziedziny. Oczywiście muszą umieć się porozumieć ale nie zastępować. Sędziowie, lekarze itd - niech już dobrze robią to, co do nich należy !

    Odpowiedz
  • jozio bak(2014-05-28 12:16) Zgłoś naruszenie 00

    a minister sprawiedliwosci nawet nie czytalkodeksu drogowego bo jest posadzony jako koles premiera i kolko sie zamyka ,-sprawiedliwosc na telefon- prawo w tej republice bananowej tuskolandi nie istnieje jezeli to juz dla wybranych ktorzy sa zawsze niewinni

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!