« Powrót do artykułu

Od 2013 roku w Polsce nie będzie działał żaden sąd?

Od 1 stycznia 2013 r. w Polsce nie będzie mógł zgodnie z prawem funkcjonować żaden sąd – alarmują sędziowie. Jak to możliwe? Ministerstwo Sprawiedliwości, chcąc doprowadzić do zreorganizowania 79 sądów rejonowych, jednym ruchem zniosło istniejące dziś sądy powszechne.

Prawo

żródło: ShutterStock

Wymiar sprawiedliwości

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Artykuły powiązane

statystyki

Komentarze (56)

  • Ted(2012-11-21 10:45) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Gowin: DO ŁOPATY !

    Odpowiedz
  • hitaczi(2012-11-21 11:51) Zgłoś naruszenie 00

    Polska jest państwem prawa więc jeśli się okaże, że od stycznia sądy działają bezprawnie to... tym gorzej dla prawa. Pamiętacie strażaka w każdej firmie? Prawo jednoznaczne a rząd mówił żeby olewać. Teraz nie może być inaczej więc nie przejmowałbym się.

    Odpowiedz
  • czytelnik(2012-11-21 10:15) Zgłoś naruszenie 00

    Zastanawiające jest dlaczego w GP ( ale także w innych gazetach ) nie publikuje się artykułów na temat pozytywów zmian proponowanych przez min. Gowina. Przezież także wśród prawników ( w tym oczywiście sędziów ) zdecydowana większość popiera te zmiany. Mam nieodparte wrażenie, że uprawia się jakiś wyreżyserowany ( a być może dobrze opłacony) czarny pijar. Mam nadzieję,że Pan Minister czyta te komentarze. Pozdrawiam Pana Ministra Gowina

    Odpowiedz
  • dk(2012-11-21 23:20) Zgłoś naruszenie 00

    do tych co chwalą likwidację stołków - w małych sądach sprawy nie zalatwiają się same. w małych sądach funkcyjni orzekają tak jak reszta, a za dodatkowe zadania pobierają stosunkowo niewielki dodatek. dzięki likwidacji sądów powstanie zaś kilkadziesiąt wysokoopłacanych stanowisk dyrektorów sądów - które normalnie nie powstałyby, gdyż ani sądy przejmowane ani przejmujące nie miały 15 sędziów, a ta liczba stanowi granicę utworzenia stanowiska dyrektora. i tak to reforma nie służy likwidacji synekur, tylko tworzy nowe stanowiska. i to jest jej cel, a nie żadne oszczędności, czy przyspieszenie, bo małe sądy też są przeciążone pracą. a dlaczego sędziowie są przeciw - cóż, perspektywa przerzucania z miejsca na miejsce jest niepokojąca (choćby w kontekscie niezawisłości - nie bez powodu co do zasady sędziego nie można przenosić bez jego zgody - a ta reforma służy sprytnemu ominięciu przepisu), praca w dwóch miejscach naraz odległych o kilkadziesiąt kilometrów jest nie tylko niekomfortowa, ale i niemożliwa do właściwego zorganizowania i ogarnięcia, oddalenie siedziby sądu będzie niekiedy niedogodne dla stron, złe funkcjonowanie wydziału zamiejscowego może skutkować w przyszłości jego likwidacją, reforma wywoła tylko koszty, bałagan, wygeneruje mnóstwo dodatkowej pracy. a co się stanie jeśli będzie źle to funkcjonować - propaganda zrzuci winę wyłącznie na sędziów i rzuci ich na pożarcie przez fora internetowe i telewizje całodobowe.

    Odpowiedz
  • ledder(2012-11-21 10:35) Zgłoś naruszenie 00

    No to teraz drogi czytelniku wymień trzy pozytywy reformy Gowina...

    Odpowiedz
  • andy(2012-11-21 10:45) Zgłoś naruszenie 00

    trzeba otworzyć sklepy z bronią bez pozwolenia

    Odpowiedz
  • prafnik(2012-11-21 10:57) Zgłoś naruszenie 00

    czytelniku co to za pozytywne zmiany ?

    Odpowiedz
  • +(2012-11-21 11:20) Zgłoś naruszenie 00

    ledder, jest trzecie wyjście...przeniesienie w stan spoczynku...wiecznego.

    Odpowiedz
  • Kamlot(2012-11-21 11:23) Zgłoś naruszenie 00

    Pierwsza: Ministerstwo Sprawiedliwości będzie miało większy wpływ na sądy.

    Odpowiedz
  • krytyk(2012-11-21 11:33) Zgłoś naruszenie 00

    trzy pozytwyne zmian to: 1. powołanie w miejsce prezesów 36 dyrektorów sądów w miejsce prezesów zlikwidowanych sądów i bezpośrednie podporządkowanie ich ministrowi, a zatem całego aparatu sądu 2. bałagan z przepisywaniem okładek, pieczątkami, drukami itd. 3. karne wyznaczanie sędziom dojazdów do siedzib zamiejscowych - tym niesubordynowanym, nie pałacowym, za zwrotem kosztów za bilet za busa, żeby mogli zaprzyjaźnić się z podsądnymi i szerzej zrozumieć ich problemy z wymiarem sprawiedliwości, a nuż może dadzą się przekonać, że oskarżony jest niewinny.
    Trzy duże pozytywy!

    Odpowiedz
  • Ana(2012-11-21 12:42) Zgłoś naruszenie 00

    Cytat "Po 1 stycznia 2013 nie będzie dział żaden sąd" , wreszcie zapanuje sprawiedliwość.Sad to przeżytek!!! Przestępców należy wieszać bez sądu .

    Odpowiedz
  • Ana(2012-11-21 12:47) Zgłoś naruszenie 00

    "Minister Gowin na prezydenta",chyba Gabonu !!!
    "Gowin na Prymasa Polski". , to by Mu pasowało.

    Odpowiedz
  • ledder(2012-11-21 12:51) Zgłoś naruszenie 00

    @ Wyborca

    POPIERAM! Chcę mieć pięć spraw na tydzień i mogę się nawet z nich dać rozliczyć.

    Odpowiedz
  • Mec.(2012-11-21 12:01) Zgłoś naruszenie 00

    To nam minister pojechał po bandzie i zderegulował sądy.

    Odpowiedz
  • l(2012-11-21 22:24) Zgłoś naruszenie 00

    Europa to ma być jedność PO co sądy polskie.

    Odpowiedz
  • ledder(2012-11-21 12:19) Zgłoś naruszenie 00

    Hmmm... jeżeli rozporządzenie tworzące sądy miało zachować ważność do momentu wydania nowego rozporządzenia... a takowe wydano 5 października 2012... to może powinniśmy zapytać nie czy będą sądy po 1 stycznia 2013 r. ale czy w tej chwili mamy jakieś sądy...

    Odpowiedz
  • wyborca(2012-11-21 12:36) Zgłoś naruszenie 00

    tak trzymać! niech się darmozjady do roboty wezmą,powinni mieć pracę akordową wtedy wiedzieliby za co dostają pieniądze podatników dla każdego pięć spraw na tydzień,i rozliczać ich z tej pracy- Minister Gowin na Prezydenta!!!

    Odpowiedz
  • JJ(2012-11-24 08:01) Zgłoś naruszenie 00

    Mając styczność z naszymi nie kochanymi sądami powszechnymi od ponad 25 lat, to co teraz obserwuję od wielu lat, nie mieści się w głowie. Skandalem jest, aby mianowany sędzia nie potrafił w poprawny sposób sporządzić wyrok i jego uzasadnić w sposób logiczny i rzeczowy. Skandalem jest aby zwierzchnicy odpowiedzialni za resort sprawiedliwości, tj. mister sprawiedliwości, prezes sądu, czy też przewodniczący wydziału, nie posiadał prawa wpływania na jakość wykonywanej pracy sądów i sędziów, którzy celowo dopuszczają się w przewlekłości prowadzonych postępowań sądowych, by wykazać, że tych spraw mają dużo. Jeszcze nie udało się mi zamknąć prostej sprawy w ciągu krótszym niż 1 rok. Kiedyś czekałem na taki wyrok najdłużej 3 miesiące, a w niektórych przypadkach egzekucyjnych 14 dni, teraz trwa to do 2 miesięcy. Bardzo mało widzi się sędziów, którzy rzeczywiście potrafią uszanować swój zawód i potrafią poprawnie interpretować obowiązujące przepisy prawa. Obecnie ustawowa kontrola apelacyjna stała się też fikcją, nie powodującą zahamowania absurdalnych wydawanych wyroków przez sądy rejonowe ośmieszające wymiar sprawiedliwości.

    Odpowiedz
  • EMERYT(2012-11-21 13:46) Zgłoś naruszenie 00

    PANIE MINISTRZE NIECH SIE PAN NIE PODDAJE .PRZECIEZ WALKA IDZIE NIE O SADY TYLKO KORYTA DLA PREZESIKOW I INNYCH NACZELNIKOW I ICH DUPKOW .MAMY NAJWIECEJ SĘDZIOW W EUROPIE A NAJDŁUZEJ CZEKA SIE NA ORZECZENIE SADU I WYROK NIECH PAN ROZBIJA TE SITWY POWIATOWO GMINNE

    Odpowiedz
  • Kamlot(2012-11-21 14:34) Zgłoś naruszenie 00

    Zlikidować powiaty!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!