« Powrót do artykułu

System darmowej pomocy prawnej jest zagrożony

Brak przepisów wykonawczych może sprawić, że od nowego roku punkty bezpłatnego doradztwa prawnego i obywatelskiego nie będą funkcjonować właściwie – ostrzega Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich.

paragraf prawo

żródło: ShutterStock

Problem polega na tym, że wciąż brakuje przepisów wykonawczych do ustawy, które określałyby zasady wyłaniania tych organizacji.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (9)

  • mp(2018-11-21 08:09) Zgłoś naruszenie 118

    Tak się kończą wszystkie pomysły narzucane od góry. Trzeba było uwolnić usługi prawne, rynek sam by się zorganizował. Dłubanie w mechanizmach rynkowych przy pomocy dziwnych regulacji zawsze skazane jest na klęskę, za którą płaci całe społeczeństwo.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Tommy Lee(2018-11-21 12:53) Zgłoś naruszenie 84

    Uwolnić rynek, stara śpiewka. Rynek jest uwolniony a prawnicy po aplikacji i egzaminach pracują za niewiele więcej niż minimalne wynagrodzenie, potwierdzają to dane KRA , która podaje, że dochód prawnika poza wielkimi kancelariami to średnio około 2500 zł. Rynek jest tak uwolniony, że prawnicy pracują za mniej za godzinę niż wynosi minimalna przy niektórych sprawach, muszą wtedy zarobić na innych. Samych radców i adwokatów bez aplikantów jest około 60-70 tys czyli najwięcej w Europie na mieszkańca. System bezpłatnej pomocy po zmianach będzie dla wszystkich czyli dla nikogo. Aktualnie był zbyt wąski ale przewrócono zasady. Mocniejsi się dopchaja a słabsi znowu zostaną zostawieni sami sobie. Tylko oświadczenie? Powinno się ustalić jasne kryteria dochodowe, ale nie na poziomie wegetacji. Pomoc prawna? Teraz to już nie będzie pomoc prawnika z doświadczeniem albo chociaż po egzaminach tylko pomoc osoby po kursie który kosztuje 4 tys zł . Rynek uwolniono ostatecznie, po kursie można udzielać porad prawnych ze środków budżetowych. Następnym krokiem będzie pełna wolność bo przecież się sprawdzą 😁. Tylko potem w tv będą straszne programy o biednych ludziach. Niektóre kraje już tego próbowały i wróciły z powrotem do zasad - egzamin by rozpocząć praktykę pod nadzorem i drugi egzamin by móc rozpocząć samodzielną. U nas od pierwszego egzaminu odstąpiono już dawno temu. Aktualnie każdy po studiach może być radca czy adwokatem, a jeśli nie umie zdać egzaminu to znaczy, że nie powinien udzielać porad, występować w sądach i krzyczeć o uwolnieniu rynku. A ja się zastanawiam jakim cudem przeszedł przez studia.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • darmowa mafia prawna(2018-11-21 12:47) Zgłoś naruszenie 25

    Wewnetrzne sprawy sadownictwa to jedno wielkie kolesiostwo zgodnie z litera prawa. Sedzia zasadza wysokie wynagrodzenie dla adwokatow z urzedow ktorzy nie zapoznaja sie z aktami spraw. Korzystniejsze jest przegranie sprawy wowczas maja szybkie pieniadze od skarbu panstwa. Skargi na adwokatow sa umarzane przez rade adwokacka. Wyludzanie pieniadzy od panstwa za pozorna prace jest promowane i poparte prawem kasty. Kowalscy cięzko pracuja na swoja minimalna krajowa, a adwokat dostaje 5 tys za jedna przegraną sprawę - bez zapoznania sie z aktami sprawy. Podatki Polaków to rozdawnictwo dla ludzi ukladu wladzy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • pokrzywdzony(2018-11-22 08:05) Zgłoś naruszenie 10

    Oni nic nie pomagają biednym.To jest tylko zwykłe doradztwo.W dalszym ciągu pokrzywdzeni są bez pomocy prawnej.A bez pieniędzy nic się nie wygra.Takie są realia w tym kraju.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!