« Powrót do artykułu

Upadłość konsumencka do zmiany? Warchoł: Ustawa będzie poprawiona na początku 2019 r. [WYWIAD]

Procedura ogłaszania upadłości nie jest w pełni klarowna, a wiele osób nie może zrestrukturyzować długu. Z Marcinem Warchołem rozmawia Patryk Słowik.

Marcin Warchoł / fot. Wojtek Górski

żródło: Dziennik Gazeta Prawna

Marcin Warchoł, doktor habilitowany nauk prawnych, wiceminister sprawiedliwości

statystyki

Komentarze (8)

  • Anarchista systemu bankowego(2018-08-25 18:55) Zgłoś naruszenie 72

    Postępowanie upadłościowe jest tak skonstruowane by bankom nie stała się krzywda i to jest początek i koniec problemu. Bank powinien też odpowiadać, za pochopne udzielanie kredytów, a także powinien tracić uprawnienia do zaspokojania się w tej kategorii co inni jeśli sam nie złoży wniosku o upadłość w terminie np 3 miesięcy od zaprzestania spłaty kredytu. Wtedy milion razy by się zastanowił co zrobić - z korzyścią dla konsumenta.

    Odpowiedz
  • klikor(2018-08-24 11:17) Zgłoś naruszenie 47

    Najlepiej to się zadłużać na potęgę i się restrukturyzować. Dla mnie to sk..o. Przesłanką musi być pokrzywdzenie umowami. A może tak nie płaćmy podatków ? Co na to Minister Warchół..?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Jan Jakub(2018-08-24 22:37) Zgłoś naruszenie 30

    Mityczne 20 tys. upadłości już jest na horyzoncie. Upadłości konsumenckich jest na razie tylko 5 tys... bo Sądy nie wyrabiają się z przerobem wniosków.

    Odpowiedz
  • Sylwek56(2019-01-18 18:36) Zgłoś naruszenie 31

    Dziękuję Panie Ziobro czekam na nową ustawę każdy ma prawo dostać drugą szansę. Proszę nie czytać głupich komentarzy.

    Odpowiedz
  • Jarząbek(2018-08-24 13:28) Zgłoś naruszenie 22

    Strach się bać, jeśli vice Minister oświadcza, że będzie jeszcze lepiej niż jest...

    Odpowiedz
  • internautka(2018-08-29 11:13) Zgłoś naruszenie 21

    Ta żeby zgłosić upadłośc, to trzeba nie mieć dosłownie nic. Nic nie wolno mieć na siedzie (auta, domu itd), ale też nie można mieć pracy. Jak ktoś podejmie pracę na najniższą krajową, a ma długów np od 50-100 tys zł, to ani restrukturyzacji nie otrzyma, ani kredytu konsolidacyjnego np bo czegoś nie spełnia (nie ma nic na siebie, lub nie ma poręczyciela), jak i również upadłości konsumenckiej nie otrzyma (bo w końcu dostał pracę i zarabia). Państwo dla Państwa, nie dla obywatela

    Odpowiedz
  • oszukany(2018-08-29 11:52) Zgłoś naruszenie 25

    Panie Warchoł, czekam aż ktoś Pana wycycka na grube pieniądze i zamiast uczciwie starać się je oddać ogłosi upadłość... Zobaczymy co pan wtedy powiesz.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!