« Powrót do artykułu

Centralnego portalu informacyjnego nie będzie: Koniec rewolucji informatycznej w sądach?

Nie powstanie centralny portal informacyjny, który miał ułatwić dostęp do pism sądowych spraw toczących się w każdym sądzie w Polsce.

Ułatwienia dla stron i pełnomocników

żródło: Dziennik Gazeta Prawna

Ułatwienia dla stron i pełnomocników

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (6)

  • adwokat(2018-08-06 09:21) Zgłoś naruszenie 120

    Jedna uwaga - obecnie wystarczy udanie się do jednego sądu osobiście, do pozostałych apelacji można się "dopisać" z portalu tego pierwszego sądu - po zalogowaniu.

    Odpowiedz
  • PI(2018-08-06 09:40) Zgłoś naruszenie 50

    Artykuł wprowadza w błąd - nie ma potrzeby rejestrowania się w każdej z apelacji osobno, bo po zweryfikowaniu dowodu osobistego w najbliższym sądzie, konto może być skopiowane do innych apelacji, bez potrzeby ponownej weryfikacji.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Mar Mi(2018-08-06 12:42) Zgłoś naruszenie 40

    Co za demagogia !!! 11 portali informacyjnych działa nieźle i wystarczy się zarejestrować na jednym z nich a następnie kliknąć "przekopiuj konto". Z powodzeniem mogą być "bazą" informatyzacji komunikacji sądowej. Choć rzeczywiście logowanie się kilka razy (gdy ktoś ma sprawy w różnych apelacjach) jest nieco uciążliwe. Nie mniej - to jest wyzwanie dla biznesu - niech zrobią w programie prawniczym "wtyczkę" która będzie te informacje z 11 Portali pobierać i agregować na pulpicie mecenasa.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Jan Winnicki(2018-08-07 11:27) Zgłoś naruszenie 02

    To korporacje prawnicze obawiając się, że wreszcie pojawi się skuteczny system doręczeń torpedują wszelkiego rodzaju inicjatywy, które przybliżają nas do normalności. Argument, że z nazwy dokumentu nie wynika co w mim jest jawnie świadczy o ze bierze górę podejście "jak treść mi nie pasuje, to dokumentu nie odbiorę ". W tradycyjnych doreczeniach kopertę odbiera się w ciemno więc może też należy zlikwidować korespondencję tradycyjną. Stawiam tezę, że przewlekłość postępowań jest bardzo często niektórym opiniotworczym środowiskom na rękę. Bardzo duże znaczenie dla tych środowisk ma też strach przed wszelką informatyczną i dlatego jeszcze długo będziemy skansenem bez możliwości sprawnego sprawnego prowadzenia postępowań sądowych. Samo ministerstwo też się szybko z takich pomysłów wycofuje bo na szczeblach specjalistów ulokowane są "leśne dziadki" nie rozumiejący potrzeb społeczeństwa informacyjnego i nie nadążający za nowymi technologiami. Jak obserwuję się proces informatyzacji sądownictwa to odnosi się wrażenie, że kieruje nim zasada "krytykować i nic nie robić".Dlatego jesteśmy, gdzie jesteśmy i jeszcze długo będziemy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!