« Powrót do artykułu

Surówka-Pasek: Zmiany w SN to nie czystka [WYWIAD]

- Jutro prezydent wyda postanowienia o przejściu I prezes Sądu Najwyższego w stan spoczynku - zapowiada Anna Surówka-Pasek podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta.

Sąd Najwyższy

żródło: ShutterStock

Sąd Najwyższy

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (44)

  • obywatel(2018-07-02 07:54) Zgłoś naruszenie 4711

    Hipokryzja tej pani jest przerażająca ... O tym, jak wygląda TK po tych zmianach, ani słowa. Za moment będziemy mieli to samo w SN. http://www.sedziowie.nazwa.pl/nucleus/index.php?itemid=34

    Odpowiedz
  • nn(2018-07-02 08:16) Zgłoś naruszenie 3814

    Dlaczego media pozwalają politykom PIS na powtarzanie tej narracji? To dociera do ludzi i ci nie znający prawa, mogą uwierzyć w to, co to kobieta opowiada! W taki czas jak dziś, rzetelni prawnicy powinni być na pierwszych stronach niezależnych mediów...

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • ex definitione(2018-07-02 07:52) Zgłoś naruszenie 379

    "czystka" - usuwanie części elit rządzących lub kierujących różnymi strukturami państwa (wojsko, policja, rząd) przez władców lub dyktatorów. Charakteryzowała je zazwyczaj masowość oraz bezwzględność. Najczęstszą motywacją do ich przeprowadzania była obsesyjna podejrzliwość władcy/przywódcy i przemożne pragnienie wyeliminowania choćby wyobrażonych wrogów.

    Odpowiedz
  • Pogorzala(2018-07-02 08:35) Zgłoś naruszenie 3711

    Ciekawe, czy Prezydent podpisałby ustawę, która przewiduje, że traci stanowisko w momencie osiągnięcia 43 lat. Czy to było oznaczało koniec kadencji, skoro Konstytucja stanowi o 5-letniej kadencji?

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Interested(2018-07-02 08:53) Zgłoś naruszenie 176

    Czy Pani z kancelarii Surówka-Pasek to jakas rodzina prezesa PZU Surówki?

    Odpowiedz
  • obywatel RP(2018-07-02 07:51) Zgłoś naruszenie 1637

    Wyczyścić tą stajnię Augiasza.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Prawnik (2018-07-02 09:11) Zgłoś naruszenie 1517

    Proste i logiczne. Niestety doświadczenie uczy, że stary SN sprawom prostym i logicznym nie mógł podołać.

    Pokaż odpowiedzi (5)Odpowiedz
  • Naczelnik (2018-07-02 07:37) Zgłoś naruszenie 136

    "Jestem głęboko przekonany, że przyjdzie taki dzień, kiedy będziemy mieli w Warszawie Budapeszt."

    Odpowiedz
  • Księżna(2018-07-02 17:35) Zgłoś naruszenie 93

    Mam 63 lata, ale pamiętam w podstawówce (za komuny) mnie uczyli, że Konstytucja jest prawem najwyższym i żadne ustawy, rozporządzenia i zarządzenia nie są w stanie tego zmienić, powinny być zgodne z konstytucją. Podobno prezydent studiował prawo?????

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • jjk(2018-07-02 11:58) Zgłoś naruszenie 915

    Nareszcie po tylu latach coś drgnęło w sprawie sędziów z czasów PRL-u. Czy nie można było tego zrobić wcześniej??? Niech Unia się wypcha - niech mają odwagę powiedzieć że nas nie chcą.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • hahahaaaaa Inspektor pracy(2018-07-02 09:01) Zgłoś naruszenie 816

    ”Dlatego osoby, które podejmowały pracę w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze przed 1 stycznia 1999 r. i po tej dacie funkcjonowały „w innym otoczeniu prawnym".......a czy funkcjonowali w lepszych warunkach pracy?..pytam się jako Inspektor ... No cóż TK zapomniał „inne otoczenie prawne „ że to Ich się również dotyczy—Oni także byli tworzeni w innej rzeczywistości ,studia i prace rozpoczynali „w innej” a poza tym świetny tekst ,zawsze aktualny .Za dziesięć ,piętnaście lat będzie można kolejnym obecnie pracującym frajerom powiedzieć „pracowaliście w innej rzeczywistości” więc emerytury macie na śmietniku—nie ma dla Was. !!!-” Tymczasem to Pan Kaczyński udowodnił Im ,że Oni tez są z innej epoki.--hahhaaaa

    Odpowiedz
  • ;;;; (2018-07-02 11:21) Zgłoś naruszenie 70

    Wszystko pięknie dopóki się nie jest ofiara takiej "pomyłki" ...

    Odpowiedz
  • prawnik (2018-07-02 10:23) Zgłoś naruszenie 66

    Przykład pierwszy z brzegu: SN wymyślił , że przedsiębiorstwo energetyczne może od lat 50-tych zasiedzieć służebność przesyłu, mimo że taką służebność wprowadzono do kodeksu w 2008 r. ! Wbrew numerus clausus praw rzeczowych i wbrew lex retro non agit. Przykład drugi. SN wymyślił , że lokalny akt praw miejscowego o tworzący strefę hałasu wokół Okęcia obowiązywał mimo, że wcześniej NSA orzekł odwrotnie. Według ustaw i Konstytucji to NSA kontroluje akty prawa miejscowego. Przykład trzeci. SN wymyślił, że sprzeczne z prawem (a wiec nie wiążące i bezskuteczne) postanowienia umów o kredy CHF, będzie jednak można stosować tylko SN wymyśli jak . Tzw. klauzule arbuzywne autorstwa SN . Przykład czwarty. SN wymyślił, że sędziowie którzy orzekali kary (również więzienia) na podstawie prawa opublikowanego później niż sam czyn nie dokonali nadużycia. Spraw dekretu o stanie wojennym . I inne kwiatki.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • wjw(2018-07-02 15:33) Zgłoś naruszenie 53

    Sędziowie podlegają PiS, Konstytucji i ustawom. W tej kolejności.

    Odpowiedz
  • X(2018-07-02 11:37) Zgłoś naruszenie 51

    o, udało się powiedzieć prawdę: "Nigdy zamiarem pana prezydenta nie było czyszczenie czy pozbywanie się kogokolwiek z SN. Wręcz przeciwnie."

    Odpowiedz
  • Temida(2018-07-02 20:04) Zgłoś naruszenie 32

    PiS nie ma większości konstytucyjnej do zmiany jej, a po wyborach od 2015 r. do dzisiaj ją łamie w wielu ustawach, w tym nowela o SN. Niezawisłość sędziów , nie upolitycznienie, jak chce PiS, to autonomia formalna, to  warunek do wypełniania, ich niezależnej od polityków,  funkcji społecznej. Społeczeństwo stawia nacisk na rozliczanie sędziów z ich organizacji, pracy,  oczekuje usprawnienia procedur.Nie chce politycznej wymiany kadr. Po reformie  sądów od września 2017 r. jest gorzej, wydłuża się proces i  przewlekłoścI Prezes Sądu Najwyższego ma legitymację wynikającą z konstytucji, poprzez powołanie Jej na 6-letnią kadencję przez Prezydenta B.Komorowskiego, która trwa do 30 kwietnia 2020 r Władze i Prezydent nie może tego usunąć/zniszczyć lub zmienić. KADENCJA TO PRAWO i OBOWIĄZEK wypełnienia tego..  Władza sądownicza nie jest władzą polityczną wybieraną w wyborach  , a funkcjonującą dla społeczeństwa i kontroluje władze. SN nie będąc niezależny od władz  - m.in. określa ważność wyborów na prezydenta, do parlamentu i senatu. - będzie zagrożeniem dla demokracji. Ustawa o SN wyznaczająca koniec kadencji sędziego z powodu ukończenia wieku 65 lat jest w sprzeczności z nowelizowaną przez PiS ustawą o emeryturach (jest to prawo, a nie obowiązek i nikogo nie należy pytać, czy ktokolwiek chce pracować dłużej)). Jeżeli ma to być stosowane w organach władzy, to PiS winien rozpocząć dymisje swoich polityków, w związku z ukończeniem 65 lat od Siebie ? Popieram protest sędziów, którzy stosują przepisy konstytucji oraz społeczeństwa, które broni sądy przed upolitycznianiem. My obywatele możemy spodziewać się  zagrożenia przed powstającymi sądami politycznymi, niekompetencyjnymi z brakiem doświadczenia, które są powoływane i organizowane pod egidą  jednej partii PiS ?

    Odpowiedz
  • jo(2018-07-04 20:30) Zgłoś naruszenie 21

    jeżeli Konstytucja odsyła Cię do ustawy ..to czytaj to z zrozumieniem i.... zerknij do ustawy.

    Odpowiedz
  • hahar(2018-07-03 07:14) Zgłoś naruszenie 20

    "Jeżeli podnoszone są zarzuty o łamaniu konstytucji to ja się pytam – które przepisy polskiej konstytucji zostały naruszone? Mogę natomiast wskazać wprost, które przepisy konstytucji łamią wprost elity sędziowskie, które bojkotują reformę wymiaru sprawiedliwości. Zacząłbym pewnie od zarzutu, mianowicie jeżeli sędziowie, w tym I prezes SN, powołują się na to, że "stosują konstytucję wprost", a w związku z tym "nie honorują ustawy" to zacytuję stosowny przepis konstytucji – zapisy konstytucji stosuje się bezpośrednio, chyba że konstytucja stanowi inaczej. W odniesieniu do reformy wymiaru sprawiedliwości akurat jest tak, że konstytucja stanowi inaczej, a zatem nie można tu stosować konstytucji wprost. Czyżby sędziowie SN nie wiedzieli, że tak brzmi konstytucja? Ależ skąd, oni są przecież świetnymi prawnikami i na pewno to wiedzą, więc można czynić zarzut, że manipulują konstytucją. Żeby nie być gołosłownym przytoczę przepis artykułu 180 ust. 4 – "ustawa określa granice wieku, w której sędziowie przechodzą w stan spoczynku". Jeżeli sędziowie mówią, że są nieusuwalni, bo gwarantuje im to konstytucja wprost, to właśnie ta sama konstytucja w kolejnym przepisie mówi, że to ustawa określa wiek, w którym sędziowie przechodzą w stan spoczynku. Z tych zapisów wyraźnie wynika, że konstytucji w tym przypadku nie można stosować wprost, bo konstytucja stanowi inaczej – konstytucja odsyła do ustawodawstwa zwykłego, a sędziowie nie mogą się z tym pogodzić. Oni łamią także art. 178 ust. 3, który mówi o tym, że "Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów". Sędziowie zaangażowali się w spór polityczny, stając po jednej ze stron. Gdzie indziej konstytucja mówi o tym, że obywatel ma prawo do bezstronnego sądu. Czy sędzia, który publicznie demonstruje swoje poglądy polityczne zasługuje na miano bezstronnego sędziego? Łatwo sobie wyobrazić, gdy będzie rozstrzygał sprawę, w której jedną ze stron będzie osoba o odmiennych poglądach politycznych. Bez względu na to, jak ją rozstrzygnie to jedna ze stron będzie go podejrzewać o stronniczość" - suweren utrzymuje nadzwyczajną kastę a kasta ma go w nosie !

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • AS(2018-07-08 20:16) Zgłoś naruszenie 00

    A może by tak wprowadzić kadencje dla SN tak jak dla prezydenta czy premiera, dla czego ten trzeci organ władzy ma być faworyzowany. Oczywiście sędziowie kandydaci musieli by spełniać odpowiednie warunki.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!