« Powrót do artykułu

O spłatę starego długu będzie można najwyżej poprosić

Zaległe zobowiązania nie tylko przedawnią się szybciej. Wierzycielom będzie też znacznie trudniej je wyegzekwować. Składając pozew np. o zapłatę, obowiązkowo trzeba będzie wskazać datę wymagalności roszczenia.

Długi przedawnią się szybciej

żródło: Dziennik Gazeta Prawna

Długi przedawnią się szybciej

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (31)

  • Mecenas(2018-03-28 10:24) Zgłoś naruszenie 5819

    to z czego będą żyć złodzieje żyjące z wyłudzania wirtualnych "długów"

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Jan Jakub(2018-03-28 09:11) Zgłoś naruszenie 461

    Niech przy okazji zrobią jednolity termin przedawnienia wszystkiego. Np. taki jak jest w podatkach i ZUS - 5 lat, na koniec roku. Będzie to gigantyczne uproszczenie i zlikwiduje 90% wątpliwości dot. przedawnienia.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • prawnik(2018-03-28 10:52) Zgłoś naruszenie 346

    Sądy i tak utoną, bo to, co napisał powód, trzeba będzie zweryfikować. Brak jest sankcji za kłamstwo odnośnie daty wymagalności. Utonie rejon i apelacja. Bo pełnomocnik powoda będzie stawać na głowie, by udowodnić, że przedawnienia nie było. Z drugiej strony: dochodzenie długów nadmiernie dawnych to też patologia. Nadal wpływają sprawy, w kórych dług powstał przed 2000 rokiem. Padlinożercy pełnią ważną rolę w ekosystemie gospodarczym. Ale ekosystem źle działa, gdy rozmnożą się nadmiernie i stają się pasożytami.

    Odpowiedz
  • 11adam(2018-03-28 09:57) Zgłoś naruszenie 3350

    Jest to niewątpliwie ukłon PISu w stronę oszustów i złodziei. Jakoś mnie to nie dziwi. Kruk krukowi oka nie wykole.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • asdf(2018-03-28 10:23) Zgłoś naruszenie 2840

    w głowie się nie mieści, żeby poklepywać po pleckach niespłacających długów, teraz będzie można nie płacić czynszu i wspólnota nie będzie mogła takiego jegomościa przymusić do spłaty, będzie pasożyt żył na ich koszt, w głowie się to nie mieści

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Historyk(2018-03-28 18:35) Zgłoś naruszenie 2117

    Ale się Polskie złodziejaszki ucieszyły..... co to za Państwo które pozwala okradać innych, a samo się chwali ściągalonością Vatu...ludzie uciekajcie z tego syfu za granice bo niedługo nawet tego nie zrobicie jak nas z unii wyrzucą. Polskie chamstwo i złodziejstwo i głupota zaczęła wychodzić na wierzch. Znów nas wywala z wszystkich instytucji międzynarodowych i będzie trzeba wjechać tutaj z wojskiem. Znowu będzie płacz i krwawa historia Polaków. Po ostatnich zmianach i tym jak ludzie odsłonili swoją twarz mam watpliwości czy aby na bank nas w dziejach tego kraju nie najechano słusznie wiele razy i czy aneksja nas przez inne państwa to nie jest jedyne słuszne rozwiązanie. Inaczej na historię zaczynam patrzeć Polskich ***** Wstyd być Polakiem

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Wkurzona kobieta (2018-03-28 12:28) Zgłoś naruszenie 182

    To pewnie wszystkie Biki rejestry będą wyczyszczenie do 6lat

    Odpowiedz
  • obwatel(2018-03-28 12:22) Zgłoś naruszenie 1711

    Co ze złodzijami giełdowymi? czy Amber Gold ? Nakradli i po 5 latach przedawnienie, pieniądze ukryte i po 10-15 latach maja za co żyć oni i ich rodziny oraz ich adwokaci . Poszkodowani mogą ich prosić, to kpina- TAKA DOBRA ZMIANA? Widać tacy oszuści mqają dobre plecy.......

    Odpowiedz
  • Gość(2018-03-29 00:42) Zgłoś naruszenie 165

    Autor artykułu wyraźnie sympatyzuje z windykatorami. Nieładnie. Ta nowelizacja jeżeli zostanie przegłosowana (czytaj: windykatorzy nie skorumpują polityków) to kropla w morzu potrzeb. Kolejnym krokiem powinno być znowelizowanie ustawy o BIG-ach, żeby oszuści (windykatorzy) nie mogli wpisywać tam uczciwych ludzi na podstawie nieistniejących zobowiązań.

    Odpowiedz
  • sadinternetowypl(2018-03-28 16:07) Zgłoś naruszenie 153

    Zaraz ludzie obudzą się, że jak nie pozwą o zapłatę dłużnika, to zostaną z niczym.

    Odpowiedz
  • wierzyciel (2018-03-28 17:10) Zgłoś naruszenie 152

    Dobry zwyczaj - NIE POŻYCZAJ ! (nic i nikomu)

    Odpowiedz
  • prawnik(2018-03-28 10:52) Zgłoś naruszenie 127

    Sądy i tak utoną, bo to, co napisał powód, trzeba będzie zweryfikować. Brak jest sankcji za kłamstwo odnośnie daty wymagalności. Utonie rejon i apelacja. Bo pełnomocnik powoda będzie stawać na głowie, by udowodnić, że przedawnienia nie było. Z drugiej strony: dochodzenie długów nadmiernie dawnych to też patologia. Nadal wpływają sprawy, w kórych dług powstał przed 2000 rokiem. Padlinożercy pełnią ważną rolę w ekosystemie gospodarczym. Ale ekosystem źle działa, gdy rozmnożą się nadmiernie i stają się pasożytami.

    Odpowiedz
  • karo(2018-03-28 11:26) Zgłoś naruszenie 1116

    Oprócz "proszenia" można też dłużnika zgłosić do BIK-u albo innego rejestru dłużników, bo roszczenie nie zniknie, a jedynie stanie się niewymagalne. Telefonu na abonament albo zakupów na raty taki dłużnik już nie zrobi.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • StAAbrA(2018-03-28 17:29) Zgłoś naruszenie 78

    Chodzenie PO prośbach w temacie spłaty "długów" - z tymi przedawnionymi włącznie - to naruszanie dóbr osobistych . I mobbing .

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • odwieczna zasada świętych mężów i patriotów(2018-03-30 11:12) Zgłoś naruszenie 51

    Przed 1989 r. zasądzenie przedawnionego roszczenia było bezwzględny przesłanką do wygrania apelacji przez dłużnika. Przedawnionego roszczenia nie można było dochodzić drogą sądową. Było to prawidłowe. Wierzyciel ma pilnować swoich spraw. Sprzedawanie przedawnionych długów to dopiero skandal. A bywa jeszcze, że sprzedaje się nie tylko przedawnione ale nieistniejące. Naciągacze i lichwiarze wręcz kwitną za rządów nuncjatury watykańskiej. Polska nie jest wolnym krajem. Po roku 1989 rządzą handlujący życiem po śmierci. A teraz jesteśmy przygotowywani do nieumiarkowanego rozrodu i terrorystycznych wojen w imię potrzeb agencji rzymskiej. Trzeba być ślepym by tego nie widzieć. Proszę poczytać program TVPiS, bo oglądać się tego nie da.

    Odpowiedz
  • Sara(2018-03-30 10:42) Zgłoś naruszenie 30

    Wszystko rozumiem, ale niech zrobią porządek z lichwiarzami Naciągacze i złodzieje

    Odpowiedz
  • Juwa(2018-03-30 23:52) Zgłoś naruszenie 20

    Super czyli jeszcze trudniej będzie odzyskać swoją kasę. słabo. o tyle dobrze, że zawsze można przed podjęciem współpracy zerknąć w KRD czy jakaś firma nie ma długu. Jeśli ma to nie ma co się pakować w taki układ, ani firmowo ani jako osoba prywatna.

    Odpowiedz
  • Jowit(2018-09-22 15:28) Zgłoś naruszenie 00

    Czy to źle? Nie wydaje mi się, biorąc pod uwagę ile jest niezałatwionych spraw w tym obszarze. Ja mam szczęście, od dawna współpracuję z grupą mk-finanse, która wiele za mnie załatwia w tych sprawach. Ale nie wszyscy mają sprawdzone firmy.

    Odpowiedz
  • Czarek Es(2018-04-15 21:09) Zgłoś naruszenie 00

    Witam. Ja tylko tak w kwestii ogólnej odpowiedzi wszystkim tym, którzy twierdzą że to ukłon w stronę złodziei, naciągaczy i niesolidnych dłużników - nie zgadzam się. Sam mam podobną sytuację, gdzie teraz dług kupiła firma handlująca.... mrożonkami - jakaś tam z Warszawy, powstanie owego rzekomego długu datowane jest na rok 1998, zaś dokumentacja sprawy której się dopominałem - niedostępna. Komornik dopiero jakoś normalnie podszedł do sprawy i rycząc ze śmiechu powiedział mi żebym o dacie powstania długu powiedział oficjalnie przy świadkach jak przyjdzie egzekwować. Serio, komornik sądowy kulał się ze śmiechu jak usłyszał o okolicznościach powstania rzekomego długu - podobno w 98 wypłaciłem z bankomatu 2 tysiące złotych jednorazowo, mimo że nie miałem karty, a bankomaty tego akurat banku takich kwot jednorazowo w tamtych latach nie wypłacały... Tak, takie cyrki :)

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!