« Powrót do artykułu

Gutowski i Kardas: Na pytania o reprywatyzację odpowiedzi należy szukać w wartościach konstytucyjnych

W  stosunkowo niedługim czasie termin „reprywatyzacja” nabrał podejrzanego moralnie znaczenia. Siła zastrzeżeń związanych z reprywatyzacyjną praktyką okazała się tak potężna, że w debacie publicznej zakwestionowana została zasadność samej instytucji. Narosłe wokół procesów reprywatyzacyjnych wątpliwości moralne, społeczne, prawne i polityczne spowodowały swoiste odchylenie wahadła w drugą stronę.

Warszawa

żródło: ShutterStock

Wszystkie sprawy reprywatyzacyjne łączy jednak jedno. Wymagają one precyzyjnego wyważenia chronionych konstytucyjnie wartości oraz wypracowania sprawiedliwego mechanizmu godzącego słuszne żądania stron o przeciwstawnych interesach

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (3)

  • proste(2017-10-31 12:16) Zgłoś naruszenie 32

    W przypadku Warszawy to miasto było jednym wielkim gruzowiskiem. Jakim zatem prawem przejmując tylko zagruzowany plac, miasto ma oddawać odbudowane kamienice? Państwo powinni zapłacić odszkodowanie w wysokości wartości placu z drugiej połowy lat 40-tych, a resztę szkody powinni zwrócić właścicielom Niemcy.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!