« Powrót do artykułu

Sędzia Ignaczewski: Reformę sądownictwa trzeba zacząć od ministerstwa

W tej chwili sędziów w resorcie sprawiedliwości jest aż 162. Z politycznego punktu widzenia to ponad dwa razy więcej sędziów do „rozgonienia” niż w Sądzie Najwyższym. Efekt propagandowy byłby więc niezaprzeczalny - wyjaśnia sędzia Jacek Ignaczewski, wydawca Imponderabiliów Sądowych, twórca portalu StandardyPrawa.pl. W 2016 r. przez kilka miesięcy sprawował funkcję dyrektora departamentu strategii w MS, gdzie pracował nad reformą wymiaru sprawiedliwości. Z resortu odszedł pod koniec maja 2016 r.

sąd

żródło: ShutterStock

Należy zwrócić uwagę na nowelizację ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury – przeszła niezauważona, a zapewnia scentralizowane kształcenie kadr na wzór i podobieństwo wyobrażenia polityków o sędziach dających rękojmię należytego wykonywania zawodu. A jakie to jest wyobrażenie, widać w sejmowych komisjach śledczych, w których nie obowiązuje domniemanie niewinności i wiele innych zasad procesowych

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • Sądy nigdy nie będą niezawisłe ani apolityczne(2017-09-19 13:05) Zgłoś naruszenie 313

    Skoro sędziowie nie są apolityczni jak widać po Ignaczewskim , to spokojnie KRS mozna wybrać większością parlamentarną , bo to i tak nie będzie miało znaczenia.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!