« Powrót do artykułu

Ziobro: Warunkiem zmian w sądownictwie jest zmiana KRS

Warunkiem skutecznych zmian w sądownictwie jest zmiana KRS - powiedział w czwartek w radiowej Jedynce minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro. Ocenił, że KRS zamiast stać na straży interesu publicznego, broni interesów środowiska sędziowskiego.

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro, PAP/Jacek Turczyk

autor: Jacek Turczykżródło: PAP

Dodał, że KRS powinna dbać o najwyższe standardy etyczne sędziów i o interesy Polaków, a członkowie Rady powinni mieć "mandat demokratyczny"

statystyki

Komentarze (19)

  • s.Magda W.(2017-02-02 10:56) Zgłoś naruszenie 2615

    Dogodzić elitom sędziowskim nie sposób. Kiedy padały propozycje, aby członków KRS wybierali wszyscy sędziowie, na zasadzie 1 sędzia=1 głos, to rzecznik KRS nazwał to populizmem, co było niczym innym jak tępym wyrazem "spółdzielczości" KRS. Wówczas delegaci delegatów organów przedstawicielskich nie poparli zmian demokratyzujących mandat KRS. KRS chciała, aby było tak jak było.No to teraz mamy pasztet. Proszę zwrócić uwagę, że nie ma też równości w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Sędziowie niższych instancji ponoszą tą odpowiedzialność, natomiast sądowa wierchuszka (prezesi sądów i ich klakierzy, jak teź niektórzy sędziowie wyższych instancji, dobrze towarzysko usytuowani) takiej odpowiedzialności nie ponoszą, chyba że sprawa mocno wybrzmi w mediach jak w przypadku sędziego Milewskiego, choć niekiedy jak w sprawie znanego sędziego SN, który gorliwie koledze obiecał przyjęcie apelacji i napisanie apelacji, układ się mocno okopał, wyrządzając niewspółmierne szkody dla wizerunku wymiaru sprawiedliwości. KRS w ogóle nie odpowiada w na skargi szeregowych sędziów na zachowania nietyczne prezesów sądów, na zwrócił uwagę jeden z sędziów podczas Kongresu Sędziów we wrześniu 2016 roku; natomiast groźnie marszczy czoło nawet przy niewielkich uchybieniach sędziów szeregowych. Działa tu typowy mechanizm niesprawiedliwości instytucjonalnej opartej na archetypie kozła ofiarnego: Skoro instytucja nie chce, czy też nie może pociągnąć do odpowiedzialności jakiś osób, to inni w ich miejsce ( za te osoby) muszą ponieść surowszą odpowiedzialność. Później mamy taką sytuację, że sędziego liniowego ściga się za oddanie dwóch uzasadnień po terminie, a sędzia, który pełniąc funkcję wiceministra sprawiedliwości w poprzednim rządzie , kiedy świadomie podawał nieprawdę przedstawiając uzasadnienie projektu ustawy, czy też wspomniany przeze mnie sędzia SN - p(ełn)omocnik kasacyjny, takiej odpowiedzialności nie poniosą. Intuicja zachowa równowagę: doły ponoszą odpowiedzialność za tych uprzywilejowanych.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • mecenas(2017-02-02 10:35) Zgłoś naruszenie 249

    być może zmiany są potrzebne, ok, ale po pierwsze konstytucyjne, a ta propozycja dot KRS konstytucyjna nie jest, po drugie żeby miały one sens koryfeuszem zmian nie może być ktoś, kto tak nienawidzi sędziów, to niczego dobrego nie prowadzi,

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • dsf(2017-02-02 10:50) Zgłoś naruszenie 244

    A co ma KRS do tego, że spraw w sądach jest tyle, że szaf nie można zamknąć ? KRS wymyśla wszystkie "cudowne reformy", wskutek których sprawy mają przyspieszać o 1/2, potem o 1/3 itd ? Przez rok nie wymyślono w Ministerstwie niczego, co skutkowałoby szybszymi procesami. Doprowadzono za to do wygaszenia TK, żeby teraz wziąć pod but trzecią władzę. Jaki będzie skutek ? Pewnie pokazowo wywalą paru krnąbrnych, ale głównie chodzi o to, żeby sędziowie nigdy więcej ręki (lub raczej pióra) na polityków nie ważyli się podnosić. Obywatel zorientuje się w jakie g... wdepnął dopiero wtedy, gdy przyjdzie mu się procesować z Państwem, albo lepiej ustosunkowanym sąsiadem, tylko że wtedy będzie już za późno, bo za stołem będzie pewnie siedział taki sam zblatowany z politykami lub przestraszony sędzia.

    Odpowiedz
  • Luk(2017-02-02 10:42) Zgłoś naruszenie 187

    Warunkiem uzdrowienia sądownictwa jest minister sprawiedliwości, który nie będzie populistą i demagogiem, ale przygotuje kompleksowy plan zmian w porozumieniu ze wszystkimi zainteresowanymi, czyli sędziami, urzędnikami sądowymi, samorządem radców i adwokatów, z uwzględnienie interesu obywateli.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Jak(2017-02-02 10:51) Zgłoś naruszenie 155

    Polecam poczytać artykuł w ostatniej Polityce o wyczynach krynickiego górala zwanego Ziebro. Czy ktoś taki ma moralne prawo krytykować sędziów i rozwalać sądy? zwykła góralska zemsta!!!! wstyd, że tacy mali, zapyziali ludzie piastują takie stanowiska!!! ale cóż, ZADANIE PREZIA!!!!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • memento(2017-02-02 11:58) Zgłoś naruszenie 136

    do >>>>> s.Magda W. najrozsądniejszy komentarz (jak do tej pory) - pozdrawiam !!!

    Odpowiedz
  • Co daje SUMA ZER ?(2017-02-02 11:10) Zgłoś naruszenie 136

    No cóż ZERO zawsze było, jest i będzie ZEREM. I można by na tym poprzestać, ale wziąwszy pod uwagę działania ... "WYSOKO UCZONYCH w prawie" ... Piotrowicza, Ziobrę i niejakiego Jakiego trudno nie zgodzić się z aforyzmem prześmiewcy St. J. LECA ... "Nie zgadzam się z matematyką. Uważam, że SUMA ZER daje GROŹNĄ LICZBĘ"

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • strategia pana Ziobry dalego go nie zaprowadzi(2017-02-03 08:22) Zgłoś naruszenie 70

    Ziobro robi poważny błąd. Buduje przeciwko sobie koalicję przeciwników. Adwokaci i radcowie nie znoszą ziobry od czasu kiedy poluzował odrobinę nabór na aplikacje. Podobnie notariusze. Teraz Ziobro zniechęcił sędziów i prokuratorów. Kto został? Magistrowie prawa, studenci prawa. Magistrów prawa powoli, acz sukcesywnie pan Ziobro również zniechęca - bo nic dla nich nie zrobił, choć, jest to w znacznej części elektorat PIS-u. Obiecanki pana Ziobry w kwestii uprawnień dla magistrów, czy uchwalania ustawy o doradztwie prawnym - okazały się nieprawdą. Więc zniechęcenie narasta. Studenci też żadnej perspektywy nie mają. Bo po 5 latach studiów będą ludźmi bez zawodu. Wkrótce pan Ziobro nie będzie miał wśród prawników żadnego zwolennika.

    Odpowiedz
  • Władysław(2017-02-03 07:20) Zgłoś naruszenie 45

    Zmiany w KRS są konieczne....Z wielu względów, między innymi źle rozumianej solidarności zawodowej i braku odpowiedzialności. Nie wiem tylko czy to dobrze aby twarzą tych zmian byli ludzie którzy nie sa lepsi, jak np. były prokurator, dziś polityk, załatwiający córce funkcję prokuratora, bez konkursu

    Odpowiedz
  • zlot(2017-02-02 13:41) Zgłoś naruszenie 31

    Rzadko kiedy rządzi się dłużej niż dwie kadencje...

    Odpowiedz
  • ord(2017-02-03 12:27) Zgłoś naruszenie 21

    Minister Ziobro na razie atakuje wszystkich, ale nie buduje żadnej alternatywy. Atakuje członków korporacji prawniczych, ale nie tworzy alternatywy. Czy nie prościej byłoby zacząć od budowania alternatywnego ruchu. Zamiast na korporacjach prawniczych, oprzeć się na nowej sile, która już na wstępie byłaby miażdżącą konkurencją - czyli na magistrach prawa. Zamiast ogólnych aplikacji - specjalizacje. Dopuszczenie do pełni praw zawodowych, prawników którzy już latami w zawodzie. Bez środowiska prawniczego minister Ziobro niczego nie dokona. A do tej pory stworzył sobie wrogów (korporacje), a resztę prawników, których jest bez porównania więcej czyni obojętnymi lub biernie wrogimi. A niewiele minister Ziobro potrzebuje, aby tą walkę wygrać. Tylko sojuszników. Czyli masę prawnych wyrobników, pracowników działów prawnych, sądów, kancelarii, którzy traktowani są przez tzw. elytę, jako ludzie gorszej kategorii zawodowej. Do tego studenci, którzy zamiast prawie 4 lat poniewierania się na aplikacji, mogliby uzyskać prostszą drogę do kariery zawodowej.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!