statystyki

Konstytucjonalista: Prawo o zgromadzeniach to paliwo dla opozycji

autor: Piotr Szymaniak07.12.2016, 07:46; Aktualizacja: 07.12.2016, 08:21
Dr hab. Jacek Zaleśny, prawnik konstytucjonalista, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego

Dr hab. Jacek Zaleśny, prawnik konstytucjonalista, politolog z Uniwersytetu Warszawskiegoźródło: Dziennik Gazeta Prawna

- Jest większość w Sejmie, więc większość o wszystkim przesądza. Jak będziemy chcieli, to możemy np. uchwalić, by Donalda Tuska wychłostać pod najbliższą Biedronką - mówi Jacek Zaleśny.

Rzecznik praw obywatelskich, Sąd Najwyższy, środowiska prawnicze i organizacje pozarządowe krytykują nowelizację prawa o zgromadzeniach. Ustawa, która daje prymat organizowania zgromadzeń cyklicznych oraz demonstracji organizowanych przez instytucje państwowe oraz związki wyznaniowe, ogranicza prawa obywatelskie i może być niezgodna z konstytucją. Po błyskawicznym uchwaleniu jej przez Sejm dziś ma się nią zająć Senat. Pomimo apeli o jej odrzucenie. Jaki jest cel wprowadzenia nowej regulacji?

Przede wszystkim trzeba zadać sobie pytanie, czy rzeczywiście trzeba zmienić obecne przepisy dotyczące zgromadzeń po to, by zapewnić ich sprawny i bezpieczny przebieg. Co prawda praktyka marszy listopadowych bywała patologiczna, bo trasy wyznaczano w taki sposób, że z góry wiadomo, że może być niebezpiecznie, ale to nie jest kwestia złych przepisów, tylko niewłaściwego ich wykonywania. Organ, który stosuje prawo, a więc wydaje zgodę na zgromadzenia i zatwierdza ich przebieg, obecnie ma wszystkie narzędzia co do tego, by stosować je efektywnie. Jeśli zaś chodzi o organizatorów i uczestników, to każdy, kto działa w dobrej wierze, wie, jak ma się zachować. Powstaje więc zmiana, która jest niepotrzebna, a prawodawca nie powinien tworzyć zbędnych aktów prawnych.

Jaki jest w takim razie prawdziwy powód?

Pokazanie własnej pozycji politycznej. Demonstracja siły większości, która udowadnia w ten sposób, że może uchwalić, co chce, niezależnie od tego, co sądzą o tym inni. To jest jednak przejaw niefrasobliwości prawodawcy, który na tle spraw, które nie generują konfliktów, sam je właśnie tworzy.


Pozostało 77% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane