statystyki

Coraz mniej barier w dostępie do zagranicznych przetargów

autor: Sławomir Wikariak26.10.2016, 07:22; Aktualizacja: 26.10.2016, 11:35
pieniądze

Część firm uważa, że nie ma szans w rywalizacji z konkurentami z innych państw, odstraszać mogą też koszty i różnice w procedurach.źródło: ShutterStock

Polskie firmy dotychczas niezbyt chętnie startowały w zagranicznych przetargach. Być może zachęcą je do tego nowe przepisy o zamówieniach publicznych i usługach zaufania.

Kilka dni temu ogłoszono, że spółka Budimex będzie uczestniczyła w budowie nowoczesnej elektrowni w Wilnie, a spółka Rafako zainstaluje w niej nowoczesne urządzenia do spalania biomasy. Kontrakty takie jak ten (jego łączna wartość to 345 mln euro) należą jednak do rzadkości. Dane Urzędu Zamówień Publicznych pokazują, że polskie firmy niezbyt często walczą o zamówienia poza Polską. W tym roku (pomijając wspomniany kontrakt) zdobyły 57 zamówień publicznych o wartości 207 mln euro na unijnym rynku. W poprzednich latach było to odpowiednio: 72 zamówienia o wartości 131 mln euro, 82 o wartości 309 mln euro i 89 o wartości 430 mln euro. Dla porównania zagraniczne przedsiębiorstwa tylko w tym roku wywalczyły w Polsce zamówienia na łączną kwotę ponad 4,5 mld zł.

Czym tłumaczyć tak małe zainteresowanie zagranicznymi rynkami? Powodów jest wiele. Część firm zapewne uważa, że nie ma szans w rywalizacji z konkurentami z innych państw, odstraszać mogą też koszty i różnice w procedurach.

– Choć prawodawstwo unijne zmierza do ujednolicania przepisów, to jednak nadal sporo zależy od specyfiki rynków lokalnych. Próbujące na nich zaistnieć przedsiębiorstwa z zagranicy muszą po prostu nauczyć się tej specyfiki. W równym stopniu dotyczy to jednak także zagranicznych wykonawców, którzy chcą startować w polskich przetargach – ocenia Tomasz Zalewski, radca prawny kierujący zespołem zamówień publicznych w kancelarii Wierzbowski Eversheds.

Włączone w ostatnim czasie do polskiego prawa rozwiązania eliminują przynajmniej część tych barier. Jeśli chodzi o formalności i różnice prawne zwłaszcza w zakresie składanych w przetargach dokumentów, zrobiła to obowiązująca od 28 lipca 2016 r. nowelizacja ustawy – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 2164 ze zm.). Wdrożyła ona dyrektywę w sprawie zamówień publicznych 2014/24/UE, która zastąpiła wszystkie dokumenty dołączane do oferty jednym – jednolitym europejskim dokumentem zamówienia (JEDZ). To rodzaj oświadczenia własnego wykonawcy o spełnianiu warunków udziału w postępowaniu i braku podstaw do wykluczenia.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane