statystyki

Altana bez pozwolenia na budowę? Urzędnicy i tak mogą kazać ją rozebrać

autor: Michał Babicz25.10.2016, 18:00
Altana

NSA podjął uchwałę na wniosek rzecznika praw obywatelskich, jednoznacznie rozstrzygając w ten sposób wieloletni spór w orzecznictwie sądów administracyjnych.źródło: ShutterStock

Nadzór budowlany ma prawo interweniować również w przypadku tych obiektów i robót budowlanych, które nie wymagają pozwolenia na budowę ani zgłoszenia, ale stwarzają zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi, mienia lub środowiska – uznał Naczelny Sąd Administracyjny.

W uchwale podjętej 3 października 2016 r. (sygn. akt II OPS 1/16) NSA stwierdził, że art. 50 ust. 1 pkt 2 i 4 oraz art. 51 ust. 7 ustawy z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 290 ze zm.) mają zastosowanie również do tych robót budowlanych i obiektów budowlanych, które nie wymagają uzyskania pozwolenia na budowę i nie są objęte obowiązkiem zgłoszenia. Zgodnie z tymi przepisami inspektor nadzoru budowlanego może wstrzymać roboty budowlane lub nawet zarządzić rozbiórkę obiektów, gdy te stwarzają zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi mienia lub środowiska. Chodzi np. o obiekty małej architektury usytuowane poza miejscami publicznymi (np. konstrukcje placu zabaw dla dzieci, altany, drewniane podwyższenia terenu czy ogrodzenia o wysokości poniżej 2,20 m).

Wieloletni spór

NSA podjął uchwałę na wniosek rzecznika praw obywatelskich, jednoznacznie rozstrzygając w ten sposób wieloletni spór w orzecznictwie sądów administracyjnych. Jedne sądy twierdziły, że skoro w sytuacjach omawianych obiektów organy nadzoru budowlanego nie mogą ingerować w proces budowlany poprzez określenie konkretnych wymogów techniczno-budowlanych, to również nie są władne do precyzowania takich wymogów w trakcie ich wznoszenia i po ich wybudowaniu. Tak na przykład stwierdził NSA w wyrokach z 2 października 1998 r. (sygn. akt IV SA 1758/96) oraz z 4 listopada 2014 r. (sygn. akt II OSK 7/14).

Niekiedy sądy podnosiły przy tym, że w przypadku gdy przedmiotowy obiekt budowlany stanowi uciążliwość dla osób trzecich i ich nieruchomości, należy to kwalifikować jako szkodę w rozumieniu kodeksu cywilnego, do której naprawienia właściwa jest droga przed sądami powszechnymi.


Pozostało 62% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • oszukana(2016-11-02 14:31) Zgłoś naruszenie 30

    Tak droga przed sądami powszechnymi. Można dochodzić, tylko niczego się nie dojdzie. Są równi i równiejsi. A sąd może orzec jak uważa za stosowne. Tak mi powiedziała Pani Sędzia . A w sprawie w której mój sąsiad ewidentnie złamał prawo tj. wykonał okno w ścianie budynku na granicy działki to dobrze , że mnie nie oskarżyli. Poniosłam tylko niepotrzebne koszty a moje uwagi,że działka będąca moją własnością straci na wartości nikogo nie obchodziły . To są szczyty.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane