Była to sprawa z powództwa T. R. przeciwko A. R. o zapłatę. Pozwana przegrała w I instancji i wniosła apelację. Ta jednak została odrzucona, jako wniesiona po terminie.
Odpis wyroku wraz uzasadnieniem został bowiem doręczony pełnomocnikowi substytucyjnemu pozwanej 12 października 2015 r. Apelacja zaś została wniesiona dopiero 20 listopada. W międzyczasie, tj. 21 października pozwana wypowiedziała pełnomocnictwo swojemu pełnomocnikowi adwokatowi Ł. K., a nowego ustanowiła 23 października. Ten ostatni adwokat wniósł o doręczenie mu odpisu wyroku wraz z uzasadnieniem. Przesyłka z sądu doszła 6 listopada, a 14 dni później została złożona przez tego adwokata apelacja.

Nie na ten adres

Problem w tym, że termin do wniesienia apelacji zaczął biec 12 października i upłynął bezskutecznie 26 października. Sąd rejonowy oparł się tu na art. 369 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego w związku z art. 370 k.p.c. i wskazał, że doręczenie pełnomocnikowi substytucyjnemu odpisu wyroku z uzasadnieniem jest prawidłowe, bo przepisy procedury cywilnej nie wyłączają takiej czynności. Pozwana złożyła zażalenie na to postanowienie. Przekonywała, że nikt nie podawał, aby doręczeń dokonywać na adres substytuta, a więc – jej zdaniem – należało ich dokonywać na adres pełnomocnika głównego. Błędnie więc sąd - w jej ocenie - przyjął, że doręczenie odpisu wyroku z uzasadnieniem pełnomocnikowi substytucyjnemu, który o odpis nie wnioskował jest skuteczne w sytuacji, kiedy wniosek o sporządzenie uzasadnienia nie pochodził od tego pełnomocnika. Ponadto nawet w tym wniosku nie wskazano, aby uzasadnienie wyroku doręczyć bezpośrednio pełnomocnikowi substytucyjnemu.

Bez ograniczenia

Sąd okręgowy oddalił zażalenie. Wyjaśnił, że adwokat P. K. został ustanowiony pełnomocnikiem substytucyjnym na skutek pełnomocnictwa udzielonego 19 czerwca 2015 r. przez adwokata Ł. K. Treść tego pełnomocnictwa wskazuje, że zostało ono udzielone do zastępowania adwokata Ł. K. w tej sprawie, przed sądami wszystkich instancji, z prawem dalszej substytucji. Nie może budzić żadnej wątpliwości, że jest to pełnomocnictwo substytucyjne, a więc oparte na regulacji art. 91 pkt 3 k.p.c. Taka substytucja jest zaś dokumentem oznaczającym w praktyce sądowej udzielenie dalszego pełnomocnictwa procesowego przez samą stronę, a nie przez dotychczasowego jej pełnomocnika. Zresztą strona wyraźnie upoważniła swego pełnomocnika – adwokata Ł. K. – do udzielenia dalszej substytucji. Strona pozwana posiadała więc pierwotnie dwóch pełnomocników: adwokata Ł. K. oraz substytuta - adwokata P. K. Sąd wskazał, że mocodawcą dla substytuta jest strona, a nie pełnomocnik, który go ustanowił. Pozostaje jeszcze ocena, czy w sposób prawidłowy sąd dokonał doręczeń pełnomocnikowi substytucyjnemu. W tym zakresie pełnomocnictwo substytucyjne nie zawiera żadnych ograniczeń, a adresy obu pełnomocników są identyczne. Skarżąca powołała się w zażaleniu na postanowienie Sądu Najwyższego z 14 listopada 2008 r. (sygn. akt I Cz 100/08) wskazując, że nikt nie podawał, aby doręczeń dokonywać na adres substytuta, a więc – jej zdaniem – należało ich dokonywać na adres pełnomocnika głównego. Sąd jednak podkreślił, że pisma procesowe, w przypadku ustanowienia kilku pełnomocników, należy doręczać temu z nich, którego wskazała strona w treści udzielonego pełnomocnictwa lub w inny jednoznaczny sposób, a jeżeli tego nie dokonała, to wyboru dokonuje przewodniczący lub sąd.

W tej sprawie w żadnym z udzielonych pełnomocnictw, ani w inny sposób strona nie wskazała, komu należy doręczać pisma, przy czym pozwana ustanowiła jednego pełnomocnika – adwokata Ł. K. – z prawem udzielenia dalszej substytucji, a adresy obu pełnomocników są identyczne. Pełnomocnictwo substytucyjne nie zawiera żadnych ograniczeń. Nie sposób więc przyjąć, że doręczenie było nieprawidłowe. To powoduje, że apelacja złożona już przez innego pełnomocnika 20 listopada została wniesiona po terminie, który upłynął prawie miesiąc wcześniej.

Postanowienie Sądu Okręgowego w Gliwicach z 5 lipca 2016 r., sygn. akt III Cz 977/16