Informacje o tym, jak często służba sięgała po dane telekomunikacyjne (np. billingi) i dane internetowe, stanowią informację publiczną. Tak uznał Naczelny Sąd Administracyjny. Wyrok jest prawomocny.
Reklama
O dane zapytała Służbę Kontrwywiadu Wojskowego Fundacja Panoptykon. Prosiła o przedstawienie informacji za rok 2013 odnośnie m.in. pozyskiwania danych billingowych (wykaz połączeń), lokalizacji telefonu komórkowego, pozostałych sprawdzeń (m.in. wykazu sesji internetowych, ustalenia użytkownika IP).

Reklama
Kontrwywiad wojskowy uznał, że dane, których domaga się fundacja, nie mają statusu informacji publicznej. Ta wniosła więc skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na bezczynność szefa SKW. Organ, odpowiadając na nią, argumentował, że spoczywa na nim obowiązek ochrony m.in. środków, form i metod działania, a także zgromadzonych informacji – w tym również danych statystycznych, których żąda fundacja. Według SKW ujawnienie informacji oznacza de facto ujawnienie zainteresowań operacyjnych służby. A taka informacja zostanie poddana dokładnej analizie obcych wywiadów, w wyniku której będzie można wyprowadzić wnioski dotyczące działań operacyjnych SKW oraz podmiotów pozostających w jej zainteresowaniu.
WSA uznał, że fundacja ma rację (sygn. akt II SAB/Wa 233/14). A to dlatego, że po pierwsze, szef SKW jest podmiotem zobowiązanym na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2015 r. poz. 2058; dalej u.d.i.p.) do jej udostępnienia. Po drugie, informacja obejmująca dane statystyczne na temat korzystania z ustawowych uprawnień SKW w aspekcie pozyskiwania danych osobowych czy danych telekomunikacyjnych mieści się w pojęciu informacji publicznej.
Skargę kasacyjną na wyrok wniósł szef SKW. NSA ją oddalił. Potwierdził, że informacja o skali korzystania przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego z danych teleinformatycznych stanowi informację publiczną, gdyż odnosi się do władzy publicznej, jaką służba wykonuje. Jest to wszak informacja statystyczna o działalności (aktywności) tego organu. Zwrócił uwagę, że dla kwalifikacji informacji jako informacji publicznej nie ma znaczenia to, że odnosi się ona do działań niejawnych, tajnych czy poufnych. Ta okoliczność może jedynie uzasadniać odmowę udostępnienia informacji publicznej.
Uznanie danych za informację publiczną nie oznacza jeszcze – według NSA – obowiązku ich ujawnienia. I nawet jeśli dane nie są objęte klauzulą poufności, dopuszczalne jest ograniczenie do nich dostępu, jeśli organ wykaże, że nieuprawnione ich ujawnienie spowodowałoby lub mogłoby np. spowodować szkody dla kraju.

ORZECZNICTWO

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 30 czerwca 2016 r., sygn. akt I OSK 3271/14