statystyki

Litwiński: Oddajemy prywatność, nie dostając nic w zamian

autor: Sławomir Wikariak30.08.2016, 18:00
Dr Paweł Litwiński, partner w kancelarii Barta Litwiński, ekspert Instytutu Allerhanda

Dr Paweł Litwiński, partner w kancelarii Barta Litwiński, ekspert Instytutu Allerhandaźródło: Dziennik Gazeta Prawna

- Państwo serwuje nam rozwiązania, które służą kontrolowaniu obywateli, reklamując je jako korzystne dla nich - mówi dr Paweł Litwiński.

Rząd planuje wprowadzenie od 2018 r. elektronicznych paragonów, co tak naprawdę oznacza stworzenie gigantycznej bazy danych o zakupach robionych przez Polaków. Będą też inne bazy, jak choćby rejestr akcjonariuszy. Pan jest przeciwnikiem tworzenia takich olbrzymich baz danych przez państwo. Dlaczego?

Ze względu na skalę informacji gromadzonych o obywatelach. Ta rośnie gwałtownie, za czym nie idą rozbudowane rozwiązania w zakresie bezpieczeństwa ani też ograniczenia związane z możliwością wykorzystywania ich przez władze publiczne. Co gorsza, słychać głosy, że tego typu bazy mają być udostępniane podmiotom komercyjnym. Takie sugestie pojawiają się chociażby w kontekście paragonów elektronicznych i możliwości wykorzystania ich bazy przez bankowość elektroniczną. Wcześniej sugerowano również możliwość łączenia kart bankomatowych z kartami ubezpieczenia społecznego. Jak wielkie zagrożenie się z tym wiąże widzimy choćby na podstawie domniemanego wycieku danych z bazy PESEL: podmioty regulowane, jakimi są kancelarie komornicze, albo same naruszyły prawo, albo też stały się dla przestępców furtką do systemu PESEL.


Pozostało 67% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • PszennyPolak(2016-08-30 20:21) Zgłoś naruszenie 44

    Wynajęty ruski agent próbuje zohydzić Polakom starania ich rządu o zapewnienie aboslutnego bezpieczeństwa w kraju. Czyż minister Błyszczek nie informował opinii publicznej, że ustawa antyterrorystyczna to nie polski wynalazek, że ma ją "między innymi Bułgaria"?! Jak widać, w swych staraniach rzą kieruje się doświadczeniem wiodących demokracji europejskich, a tu taki... ech, ty!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • x(2016-08-30 20:35) Zgłoś naruszenie 30

    Nareszcie ktoś mówi prawdę ! To nie był żaden wyciek danych, to był handel, przestępstwo, największa wpadka tego nieuczciwego i nieudolnego rządu, którą usiłuje się zaciemnić fałszywymi wyjaśnieniami.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane