Podpisałem z kontrahentem umowę spedycji. Między nami powstał spór co do wysokości wynagrodzenia, jakie miałem uiścić za wykonaną usługę. Wymagalność roszczenia przypadała na 15 lutego 2015 r. Kontrahent chce mnie w tym miesiącu, tj. w sierpniu 2016 r., podać do sądu. Co mogę zrobić?
Wymagalność roszczenia powstała 15 lutego 2015 r. Natomiast z powództwem kontrahent chce wystąpić w sierpniu 2016 r. Zgodnie z art. 801 par. 1 kodeksu cywilnego (dalej: k.c.) roszczenia z umowy spedycji przedawniają się po upływie roku. Oznacza to, że początek biegu przedawnienia roszczeń kontrahenta o zapłatę należności z tytułu przysługującego mu wynagrodzenia za świadczone przez niego usługi spedycyjne rozpoczął się 15 maja 2015 r. Skoro zaś ma on wystąpić z powództwem dopiero w sierpniu 2016 r., czyli po upływie roku, to zgodnie z art. 801 par. 1 k.c. jego roszczenie jest już przedawnione.
W przypadku przedawnienia roszczenia, jeżeli zarzut taki zostanie podniesiony przez dłużnika, sąd nie może przyznać sądowej ochrony wierzycielowi, który występuje z roszczeniem. Z art. 117 par. 2 k.c. wynika bowiem wyraźnie, że po upływie przedawnienia dłużnik może się uchylić od zaspokojenia roszczenia. Innymi słowy, w razie podniesienia zarzutu przedawnienia przez dłużnika sąd nie może przyznać ochrony wierzycielowi i jego powództwo o zasądzenie roszczenia powinno ulec oddaleniu. Tak wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z 8 kwietnia 2016 r. (sygn. akt I CNP 21/15, LEX nr 2050667).