Organ nie musi udzielić zezwolenia na zajęcie pasa drogowego pod pawilon handlowy tylko dlatego, że przedsiębiorca prowadził w nim działalność od wielu lat i chciałby ją kontynuować – uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.
Sprawa dotyczyła spółki, która kupiła od miasta jeden z pawilonów na ulicy Bora-Komorowskiego w Warszawie. Lokal – 30 mkw. – pełnił funkcję kiosku, w którym spółka sprzedawała napoje. Postanowiła jednak dodatkowo przyciągnąć klientów, instalując w nim automaty do gier o niskich wygranych. Okazało się to jednak strzałem w stopę: prezydent miasta uznał, że skoro w pawilonie urządzane są gry na automatach, to należy zastosować wyższą stawkę opłaty za metr kwadratowy zajętego pasa drogowego. Z uchwały rady miasta wynikało, że spółka powinna płacić 10 zł za mkw. dziennie, co przełożyło się na 9 tys. zł czynszu miesięcznie. W ocenie spółki było to za dużo, zwłaszcza że prezydent miasta nie zbadał dokładnie charakteru automatów, a stawkę podniósł jedynie na podstawie zdjęć.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie przychyliło się do argumentacji przedsiębiorcy i uchyliło decyzję prezydenta stwierdzając, że zapadła ona bez wyjaśnienia, jaką działalność prowadzi spółka. Nie można było zatem jednoznacznie ustalić wysokości opłat. Ponownie rozpoznając sprawę organ I instancji nie zebrał jednak nowych dowodów w sprawie charakteru automatów. Za to w ogóle odmówił spółce zezwolenia na zajęcie pasa drogowego, gdzie stał pawilon. Powołał się na art. 39 ust. 3 ustawy o drogach publicznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 71, poz. 838 ze zm.), z którego wynika, że zajęcie drogi jest możliwe tylko w szczególnie uzasadnionych przypadkach – co do zasady jest zakazane, o czym mowa w ust. 1 tego artykułu.
Reklama
Spółka złożyła skargę na tę decyzję: przekonywała, że zanim zdecydowała się odkupić pawilon od miasta, wynajmowała go od wielu lat i nigdy nie miała problemów z uzyskaniem pozwolenia. I, że nie jest sprawiedliwe, aby inne firmy na tej samej ulicy mogły prowadzić działalność bez problemów, zwłaszcza że pawilony są ze sobą połączone ścianami. SKO podtrzymało jednak w mocy decyzję I instancji. Organ wskazał, że podkreślana przez spółkę chęć prowadzenia legalnej działalności nie uzasadnia jeszcze odstępstwa od ogólnej zasady z art. 39 ust. 1.

Reklama
Niekorzystne dla spółki rozstrzygnięcie zapadło również przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym. WSA wyjaśnił, że zarządca drogi może, ale nie musi udzielić zgody na zajęcie pasa, bo decyzja ta ma charakter uznaniowy. Podkreślił przy tym, że jest ona odstępstwem od generalnej zasady, że droga nie może być zajęta przez obiekty budowlane i urządzenia niezwiązane z gospodarką drogową lub obsługą ruchu. W ocenie sądu sam fakt, że spółka zamierza prowadzić działalność gospodarczą w spornym pawilonie, nie jest wystarczającą przesłanką, by uznać zajęcie pasa drogowego za szczególnie uzasadnione, bo bezpieczeństwo ruchu drogowego jest dobrem szczególnie chronionym.
ORZECZNICTWO
Wyrok WSA w Warszawie z 19 lipca 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 312/16