Ziobro tnie wynagrodzenia adwokatów i radców. Zamożne elity nie mogą dyktować stawek

autor: Anna Krzyżanowska23.06.2016, 07:18; Aktualizacja: 24.06.2016, 12:03
prawo

Zmiany w zakresie minimalnych taks za prowadzenie spraw z wyboru nie mają tak generalnego charakteruźródło: ShutterStock

Zapowiedź ministra Zbigniewa Ziobry dotycząca obniżek wynagrodzeń adwokatów i radców właśnie się zmaterializowała. Do konsultacji społecznych trafiły projekty rozporządzeń dotyczące taks.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (141)

  • aplikant(2016-10-13 08:53) Zgłoś naruszenie 00

    Zazdrosny Pan minister który nie zdalby nawet egzaminu wstępnego na aplikację" trojkowy student prawa jak go nazywam "dnia stawki. PiS rządzi. Co on może wiedzieć ?

    Odpowiedz
  • Łenszci(2016-06-27 10:02) Zgłoś naruszenie 01

    Jak jó sa ceszo. Ten Ziobro je dobry knep!

    Odpowiedz
  • prawnik(2016-06-25 08:16) Zgłoś naruszenie 20

    Pora zrozumieć że niższe stawki uderzą głównie w klientów, którzy po wygraniu sprawy nie dostaną pełnego zwrotu kosztów od przeciwnika. Jeżeli ktoś uważa że znajdzie mecenasa który za 360 lub nawet 720 zł przeprowadzi rozwód to powodzenia życzę ;) Czasy eldorado już dawno się skończyły - obecnie coraz więcej osób ma problemy z utrzymaniem się na rynku i zamyka kancelarie. Po zapłaceniu wszystkich kosztów a jest tego sporo: składki zus, składka samorządowa, podatek dochodowy, VAT, koszty wygrodzeń pracowników, lokalu, systemu informacji prawnej, mediów, telefonów, internetu, literatury fachowej, paliwa do auta itd. zazwyczaj niewiele zostaje a czasem trzeba jeszcze dołożyć z innego źródła. Najdziwniejsze że najwięcej do powiedzenia mają Ci którzy nawet nie mają bladego pojęcia jak to wygląda od strony praktycznej.

    Odpowiedz
  • Obywatel(2016-06-24 20:59) Zgłoś naruszenie 92

    Pan Ziobro ma racje . Adwokat obiecał mi że za zadosuczynienie bedzie rządal 10000 zł . Sam mnie przekonywał do tej sumy i zarządał z góry opłaty. Gdy doszło do sprawy przed rozprawa stwierdił przez aplikanta że suma jest wygorówana lecz forsy oszust nie zwrocił. Poza pozwem sprawe sam prowadziłem gdyż On sie nie zjawiał na wokandzie i wygralem dzieki sobie. Ja bym Was zagonił do zbierania truskawek abyście docenili pieniądze ktore inkasujecie.

    Odpowiedz
  • cvb(2016-06-24 10:37) Zgłoś naruszenie 42

    Panie Ministrze. Licencje prawnicze i koniec problemu. Zwykli niezamożni prawnicy stworzą taką konkurencję, że hej.

    Odpowiedz
  • greg(2016-06-24 10:21) Zgłoś naruszenie 22

    Poprawki po doradcach widziałem, wziął 2500 przy stawce 1200 i popsuł sprawę a co ciekawe nigdy oficjalnie nie wystąpił. W tej chwili na rynku jest nadmiar prawników, bo zb pomocy prawnej korzysta 8% społeczeństwa. Wielu nie stać, ale nie zb uwagi na statku ale z uwagi na nędzne dochody, nie można mówić że nalezy pomoc biednym tworząc kolejnych. Dobrze to jest być może w dużych miastach, w mniejszych są ugruntowane nazwiska i nawet nowi i ambitni nie mają szans bo plotka mówi, że kto inny jest dobrym. I tak po 5 latach działalności jestem na umowie śmieciowej przedłużany co pare miesięcy, bieżące dochody na rękę to polowa minimalnej krajowej, gdyby nie koszty zv sądu od wygranych to byłbym na utrzymaniu żony. Cała i brutalna prawda.

    Odpowiedz
  • czytelnik(2016-06-24 09:13) Zgłoś naruszenie 21

    żeby jeszcze ktoś zrobił porządek z elitami lekarskimi

    Odpowiedz
  • sa(2016-06-24 07:19) Zgłoś naruszenie 10

    d/w kom. Mam dobre rozpoznanie tej branży i jakości pracy(+info media) , cen ,komorników,syndyków, adwokatów-kancelarii , radców prawnych ,notariuszy na przestrzeni 25 lat prowadzenia sp.z o.o. i spraw prywatnych w sądach, nie jest to żadna złośliwość.Jak można prowadzić 2-5 os.firmę przy biurokracji KRS (dziesiątki druków do wypełnienia przy byle zmianie,które na zgłoszenia powinien wypełniać sąd na komp. kupionych za nasze podatki , jak US -PIT37. ) jak koszty są narzucane przez tabele MS bez przetargu np. opłaty sądowe 400zł+100złMSiG,not. 1000-1200zł za dwie godziny pracy, kanc.adwokacka życzy sobie 1-2 tys. Jak ktoś tego nie rozumie to niech założy firmę (nie żyje na garnuszku podatników w urzędach) i zobaczy jak długo wytrzyma ,biorąc udział w przetargach ofert ,gdzie ceny są często dampingowe , rozliczy się przy tych kosztach i będą pieniądze na czas na wypłatę załodze. Zapraszam tych chętnych.

    Odpowiedz
  • xgz(2016-06-24 06:58) Zgłoś naruszenie 60

    Wprowadzenie tzw. licencji prawniczych rozwiąże problem! Dlatego powróćmy do dawnego pomysłu i konkurencja się zacznie. Prawnik po studiach lepiej się zaangażuje i obroni klienta niż nie jeden radca prawny czy adwokat.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • DOBRA ZMIANA(2016-06-23 21:48) Zgłoś naruszenie 113

    Brawo ministrze Ziobro. Wreszcie ministrem jest właściwy człowiek na właściwym miejscu!

    Odpowiedz
  • emeryt(2016-06-23 21:26) Zgłoś naruszenie 33

    Tyle żalu, aż do bólu! ale przyznajcie się kto z was i waszych rodzin głosował na PIS!!!!!!!!!!!!! Teraz widzicie że to "oszołomy" w ludzkim ciele. Ale macie rację zero to zero...........................

    Odpowiedz
  • vv(2016-06-23 21:26) Zgłoś naruszenie 10

    izby radców i adwokatów powinny w ramach protestu nie wyznaczać prawników po otrzymaniu pisma w sądu. ciekawe co im zrobią? nic. sprawy będą leżeć i czekać.

    Odpowiedz
  • friit(2016-06-23 20:58) Zgłoś naruszenie 03

    Jaka płaca, taka praca. I już rozwijam doskonałą myśl o etyce zawodowej. Z nią jest tak. Jak ktoś otwiera zakład fryzjerski albo np. wulkanizacyjny i bierze za "głowę" załóżmy 100 zł, bo taka jest cena rynkowa tej usługi, a później przychodzi ktoś z władzy Państwowej i mówi temu fryzjerowi albo wulkanizatorowi: ej, ej, jest część społeczeństwa tak uboga, że będziesz dla nich świadczyć tę samą usługę, którą świadczysz na wolnym rynku za 100 zł, dla tych ubogich za 10 zł. Te 10 zł za twoją pracę zapłaci ci Państwo. I teraz pytanie do znawców, co zrobi fryzjer czy wulkanizator? Ma do wyboru w tym samym czasie, wykonując tę samą pracę zarobić na wolnym rynku 100 zł albo z przymusu Państwowego 10 zł. Sądzę, że nieetycznie to zachowuje się władza, a nie fryzjerzy czy wulkanizatorzy, którzy domagają się urealnienia cen za swoje usługi. Nieetyczne to jest zmuszanie do świadczenia pomocy prawnej po cenach bardzo dumpingowych, a nie domaganie się urealnienia tych cen, a jak się nie da, bo władza pokazuje środkowy palec, to trzeba się dostosować do sytuacji i środkowy palec niejako "przekazać" dalej podsądnemu korzystającemu z pomocy prawnej z urzędu. Jak Państwo zacznie zachowywać się etycznie, to i adwokaci będą się tak zachowywać.

    Odpowiedz
  • Panie ministrze, niech pan dokończy reformę(2016-06-23 20:47) Zgłoś naruszenie 43

    Uwolnić zawody prawnicze. Skończy się ciągłe narzekanie. Dorosły nieubezwłasnowolniony człowiek powinien móc wybierać sobie takiego pełnomocnika jakiego chce, a nie jakiego narzuca mu prywatna korporacja, której interes nie jest zbieżny z interesem klienta.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • loof(2016-06-23 20:40) Zgłoś naruszenie 71

    ZNIEŚĆ PRZYMUSY KORPORACYJNE. Przecież stawka adwokacka za urzędówki- oznacza de facto kasę, którą przelewa się z naszych podatków do prywatnych kieszeni. Dość już tej komunistycznej ochronki dla niektórych zawodów. Jest wolny rynek i niech na siebie zarabiają na zasadach rynkowych.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • mmm(2016-06-23 19:06) Zgłoś naruszenie 31

    Czyli będzie tak jak było. Fikcyjna podwyżka urzędówek przez PO, zostaje cofnięta do stanu sprzed zmian. A wynika z tego tylko tyle, że wszystko pozostaje bez zmian. Do urzędówek nadal przyjmować będę za darmo pracujących aplikantów. Niech sobie aplikant prowadzi sprawę. Zasada jest prosta i obowiązuje wszędzie. Jaka płaca, taka praca. Druga rzecz. Wynagrodzenie pełnomocnika z wyboru określa umowa, a nie stawki rozporządzenia które są podstawą do zasądzenia przez sąd. Zwrot kosztów procesu należy się stronie wygranej, a nie jej pełnomocnikowi, jeżeli umowa nie stanowi inaczej. Oznacza to tyle, że bardziej będzie się opłacało nie płacić faktur, bo nawet jak wierzyciel mnie pozwie i wygra sprawę, to za jego "pełnomocnika" będę musiał zapłacić dwa razy mniej. W skrócie. Idzie lepsze, które już było. Naród polski myśleć nie potrafi, no ale na to nie ma lekarstwa.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Xyz(2016-06-23 17:54) Zgłoś naruszenie 00

    Dlatego nikt nie bedzie prowadzil takiej sprawe rzetelnie kto bedzie pracowal za darmo!

    Odpowiedz
  • dezaprobant(2016-06-23 17:33) Zgłoś naruszenie 10

    Ciekawe dlaczego państwo z MS sobie stawek zarobków nie obniżą, przecież też mogą robić coś innego, ewentualnie pracować za darmo- to w wersji optymistycznej, bo czasem pełnomocnik dokłada do interesu.

    Odpowiedz
  • Tomasz(2016-06-23 16:50) Zgłoś naruszenie 41

    Sprawa jest złożona. Absurdalne są te stawki, które powodują, że w sporze o ponad 5000 zł koszty pełnomocnika wynoszą więcej, niż wartość przedmiotu sporu. Z drugiej strony absurdalne jest, by w sprawach pracy, ubezpieczeń, rodzinnych, itp. koszty wynosiły np. 60 złotych. To w istocie ogranicza dostęp do sądu, bo żaden pełnomocnik nie podejmie się sprawy za 60 złotych.

    Odpowiedz
  • Adwokat(2016-06-23 16:42) Zgłoś naruszenie 50

    Samorządy adwokacki i radcowski nie potrafią nawet zorganizować protestu. Nie to co lekarze, pielegniarki, nauczyciele, celnicy i dziesiątki innych. Czy lekarz ma obowiązek przeprowadzić operację z nadania szpitala? Za śmieszną stawkę i pod rygorem odpowiedzialności dyscyplinarnej?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane