Autopromocja

Będzie więcej czasu na dyscyplinarne ukaranie sędziego

sąd, sędzia, młotek
sąd, sędzia, młotekShutterStock
27 kwietnia 2016

O tym, że Ministerstwo Sprawiedliwości szykuje zmiany w zasadach odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, pisaliśmy już na początku kwietnia. Teraz pojawiła się nowsza wersja projektu zmian w prawie o ustroju sądów powszechnych. Najwięcej kontrowersji wywołuje znaczące wydłużenie okresu przedawnienia.

Nierówne traktowanie

Zgodnie z najnowszymi ministerialnymi propozycjami postępowania dyscyplinarne nie będą mogły być wszczynane po upływie pięciu lat od chwili popełnienia czynu. Obecnie termin ten wynosi trzy lata. Co więcej, zgodnie z projektem sąd będzie miał nie pięć, lecz aż osiem lat od popełnienia czynu na wymierzenie sędziemu kary dyscyplinarnej. Termin ten będzie obowiązywał również w tych przypadkach, w których postępowanie nie zostało jeszcze wszczęte.

– To zbyt długi okres, zwłaszcza jeżeli się weźmie pod uwagę, że delikty pracownicze przedawniają się dla innych funkcjonariuszy, np. służby cywilnej czy celnej, już po czterech latach, a termin do wszczęcia postępowania wynosi zaledwie dwa lata – zauważa Rafał Puchalski, sędzia Sądu Rejonowego w Jarosławiu, członek Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.

A jak dodaje, większość deliktów dyscyplinarnych popełnianych przez sędziów można określić właśnie jako przewinienia quasi-pracownicze. Od lat bowiem zmorą sądów dyscyplinarnych są postępowania wszczynane za to, że sędziowie nie nadążają z pisaniem uzasadnień orzeczeń.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png