Prawo do działki wygasa po upływie terminu wypowiedzenia, nawet jeżeli działkowiec złoży w terminie pozew o uznanie wypowiedzenia dzierżawy działki za bezskuteczne. Jeśli sąd orzeknie o bezskuteczności tego wypowiedzenia, działkowiec ma prawo domagać się restytucji wygasłego prawa. Tak orzekł Sąd Najwyższy.
Reklama
Sprawa dotyczyła wypowiedzenia umowy dzierżawy ogródka działkowego, jakie złożył Polski Związek Działkowców – Rodzinny Ogród Działkowy jednemu z jego członków. Mężczyzna z tytułu umowy łączącej go z PZD był obowiązany m.in. do uiszczania opłat ogrodowych i składki członkowskiej. Zdarzyło się mu zalegać z tymi zobowiązaniami, a ponadto jego działka nie była należycie utrzymana, co było spowodowane problemami zdrowotnymi. Po pewnym czasie opłaty zostały uregulowane, a działka uporządkowana. Mimo to w maju 2014 r. zarząd PZD-ROD zdecydował o wypowiedzeniu umowy dzierżawy działki na podstawie art. 36 ust. 1–2 i art. 37 ustawy z 13 grudnia 2013 r. o rodzinnych ogródkach działkowych (Dz.U. z 2013 r. poz. 40 ze zm.).
Przepisy te dopuszczają wypowiedzenie umowy m.in. z powodu braku należytego utrzymania stanu działki i nieprzestrzegania regulaminu. Na uchwałę zarządu mężczyzna odpowiedział pozwem, żądając uznania wypowiedzenia za bezskuteczne albo – w razie rozwiązania umowy dzierżawy – o przywrócenie prawa do działki.
Sąd I instancji stwierdził bezskuteczność wypowiedzenia. Jednak pojawił się problem – mimo uznania wypowiedzenia za bezskuteczne wyroku nie można byłoby wykonać, bo umowa dzierżawy rozwiązała się w czasie procesu i w dacie publikacji orzeczenia sądu I instancji już nie istniała. Zdaniem powoda, który złożył apelację, sąd powinien z urzędu wziąć to pod uwagę i orzec o przywróceniu prawa do działki.
Sąd II instancji dostrzegł w sprawie problem prawny, sprowadzający się do pytania: czy wystąpienie przez działkowca z powództwem o uznanie wypowiedzenia umowy za bezskuteczne w terminie określonym w art. 37 ust. 1 ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych (tj. w terminie 30 dni od dnia doręczenia pisma wypowiadającego umowę) powoduje, iż prawo do działki nie wygasa do czasu prawomocnego oddalenia przez sąd takiego powództwa?
W odpowiedzi Sąd Najwyższy wydał uchwałę, w której stwierdził, że wniesienie przez działkowca powództwa o uznanie za bezskuteczne wypowiedzenie umowy dzierżawy działkowej nie ma wpływu na wygaśnięcie prawa do działki z upływem terminu wypowiedzenia (art. 35 pkt 1 ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych).
To oznacza, że prawo do działki, wynikające z umowy dzierżawy zawartej z zarządem ogródków działkowych, wygasa nawet wtedy, gdy toczy się już proces o uznanie wypowiedzenia dzierżawy za bezskuteczne. Działkowiec może więc utracić prawo do działki, mimo że sąd uznał wypowiedzenie za niezgodne z prawem. Nie jest jednak bezbronny. – Jeżeli prawo do działki wygasło, ale orzeczono o bezskuteczności wypowiedzenia, wówczas sąd może orzec o przywróceniu (restytucji) prawa do działki na poprzednich warunkach. Ma to ochronić działkowca przed negatywnymi konsekwencjami nieprawidłowego określenia przedmiotu pozwu – powiedziała sędzia Agnieszka Piotrowska.
ORZECZNICTWO
Uchwała Sądu Najwyższego z 7 kwietnia 2016 r., sygn. akt III CZP 2/16.