W umowach zawieranych między przedsiębiorcami często znajdują się zapisy o karach umownych. Mają one dyscyplinować strony umowy do właściwego wywiązywania się ze zobowiązań. Czy jednak wysokość kar umownych może zostać zakwestionowana przez sąd?
Reklama
Akademia prawa gospodarczego 1592
W praktyce gospodarczej często bywa tak, że nie kwestionuje się samego naliczenia kary umownej, lecz podważa jej wysokość jako rażąco wygórowaną. Jeżeli spór trafi na wokandę sądową, to sędzia rozpoznający skargę ma prawo do skontrolowania wysokości kary. Jednocześnie orzecznictwo sądowe zawiera wytyczne dotyczące dokonywania oceny rażąco wygórowanej kary umownej. Należy wówczas uwzględniać takie czynniki jak przedmiot umowy handlowej, cel przewidzianej w niej kary, zasady i warunki jej ustalenia. Trzeba również brać pod uwagę wagę i zakres nienależytego wykonania umowy, stopień winy, charakter negatywnych skutków dla drugiej strony, stosunek między wysokością kary umownej a wartością zobowiązania, a także relację między wysokością kary i wartością robót czy usług ustaloną w umowie, w której została zastrzeżona kara. Oprócz tego należy też uwzględnić stosunek kary umownej do odszkodowania, które należałoby się wierzycielowi na zasadach ogólnych, a także okres opóźnienia w terminowym wykonaniu umowy do czasu jej trwania. Tego rodzaju wytyczne, wraz z powołanym orzecznictwem, zawiera uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 20 listopada 2014 r. (sygn. akt I ACa 838/14).
Warto podkreślić, że podczas rozpoznawania konkretnej sprawy znaczenie może mieć również to, czy dłużnik podejmował jakiekolwiek działania zmierzające do realizacji objętego umową świadczenia. Jeżeli – przykładowo – dłużnik podjął czynności przygotowawcze konieczne do wywiązania się z umowy, do realizacji której jednak nie doszło, to taka okoliczność może spowodować obniżenie przez sąd nadmiernej wysokości kary.
Kara umowna to skuteczne narzędzie kontroli nad niesolidnym kontrahentem. Należy jednak wystrzegać się wyznaczania jej w wygórowanej wysokości w stosunku do wartości zawartej umowy.
Dr Przemysław Adamus radca prawny, Kancelaria Prawnicza Rachelski i Wspólnicy