Grupa posłów PO złożyła do Trybunału Konstytucyjnego kolejny wniosek dotyczący ustawy o TK (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 293). Tym razem zarzucono jej jednak... niezgodność z Konwencją o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.
To sprytny ruch, bo gdyby trybunał uznał ten zarzut za słuszny, rządzący nie mieliby żadnego pretekstu do nieopublikowania takiego wyroku.
Ostatni – niekorzystny dla ustawodawcy – wyrok trybunału dotyczący nowelizacji ustawy o TK (tzw. ustawy naprawczej, sygn. akt K 47/15) do dziś nie został opublikowany przez prezesa Rady Ministrów. Rząd bowiem stoi na stanowisku, że orzeczenie nie zostało wydane zgodnie z prawem, jako że nowa ustawa nakazuje trybunałowi rozpatrywać sprawy według kolejności ich wpływu. Zdaniem rządu trybunał powinien więc rozpatrzeć najpierw wszystkie wnioski, które do niego wpłynęły wcześniej, zanim zajął się nowelą. Po drugie powinien był wyrokować w pełnym składzie, który wynosić miał 13 osób.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.