Składy dyscyplinarne powinny być mieszane. Oprócz zawodowców mieliby zasiadać w nich także ławnicy. Według ministerstwa to sposób na większą przejrzystość postępowań.
Resort sprawiedliwości chce zwiększenia transparentności postępowań dyscyplinarnych trzeciej władzy. Jego zdaniem dzięki wprowadzeniu do składu sądów dyscyplinarnych I instancji ławników proces zyskałby również większą legitymację społeczną.
– Nie widzimy nic kontrowersyjnego w takim rozwiązaniu. Ławnicy przecież biorą już udział w rozstrzyganiu wielu spraw toczących się przed sądami powszechnymi, a często są to postępowania dużej wagi, takie jak np. sprawy o zbrodnie czy rozwody – tłumaczy Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości. Dodaje, że wprowadzenie ich także do sądów dyscyplinarnych dla sędziów umożliwiłoby szerszą realizację zagwarantowanego w konstytucji udziału obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości.