statystyki

Państwa w arbitrażu nie czują się tak pewnie, jak przed własnym sądem

autor: Patryk Słowik22.03.2016, 07:43; Aktualizacja: 22.03.2016, 09:05
prawo, biznes, dokument

Przeciwko Polsce toczą się obecnie postępowania odszkodowawcze na kwotę ponad 4 mld zł.źródło: ShutterStock

Jeśli dany kraj nie ma nic do ukrycia, nie planuje kontrowersyjnych, naruszających prawa inwestorów ruchów, to BIT-y nie powinny mu przeszkadzać - mówi w wywiadzie dla DGP dr Michał Jabłoński, senior associate w kancelarii Dentons, członek zespołu postępowań sądowych i arbitrażu.

Rząd planuje wypowiedzieć umowy w sprawie popierania i wzajemnej ochrony inwestycji, tzw. BIT-y. To dobry krok?

Odpowiedź na to pytanie wymaga odpowiedzenia sobie na kilka innych. Po pierwsze, czy uważamy, że Polska w oczach zagranicznych inwestorów jest krajem o stabilnym porządku prawnym, w którym istotne zmiany nie zachodzą z dnia na dzień. Po drugie, czy w razie wprowadzenia zmian mogących mieć potencjalnie charakter dyskryminujący niektóre podmioty możliwe jest szybkie i efektywne rozpatrzenie sprawy w krajowym postępowaniu sądowym. I po trzecie, w jakim zakresie polskie prawo przewiduje odpowiedzialność odszkodowawczą Skarbu Państwa za ewentualne naruszenia w porównaniu z BIT-ami.

Na tak postawione pytania odpowiedź wydaje się jasna i niekorzystna dla Polski. Ale czy BIT-y nie są reliktem, który obecnie służy jedynie szantażowaniu państw przez przedsiębiorców?

BIT-y dla wielkiego przedsiębiorcy nie są najważniejszym kryterium wyboru, czy zdecyduje się zainwestować w państwie, które taką umowę z jego państwem macierzystym ma podpisaną, czy też z tym, z którym takiej umowy nie ma. Nie ulega jednak wątpliwości, że to kryterium jest brane pod uwagę. Poczucie, że w razie zastosowania przez państwo środków dyskryminujących lub wywłaszczenia inwestycji będzie można sprawnie uzyskać odszkodowanie zasądzone przez międzynarodowych arbitrów, a nie przez wiele lat dochodzić sprawiedliwości w sądzie krajowym tego państwa, może stanowić języczek u wagi.


Pozostało 77% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane