Autopromocja

Blog to nie miejsce do oczerniania

internet, uzależnienie, komputer
internet, uzależnienie, komputerShutterStock
29 lutego 2016

Publikowanie postów zmierzających do kreowania negatywnego wizerunku ze względu na ogromny zasięg oraz odczucia pokrzywdzonego są przestępstwem. Nawet jeśli nie zdradzają personaliów atakowanego.

Na takim stanowisku stanął Sąd Rejonowy w Lwówku Śląskim. Sprawa, którą analizowano dotyczyła mężczyzny, który w akcie zemsty za złe potraktowanie jego córki przez władze szkoły publikował w internecie treści obrażające dyrekcję szkoły oraz Przewodniczącego problematycznego gimnazjum. Ten ostatni poczuł się do tego stopnia urażony, że uznał działania oskarżonego za przestępstwo.

Córka oskarżonego była uczennicą gimnazjum. W trakcie roku szkolnego doszło pomiędzy mężczyzną i szkołą do sporu o warunki sanitarne sali gimnastycznej oraz sposobu wystawiania ocen semestralnych uzyskanych przez dziewczynę. W rezultacie konfliktu szkoła wypowiedziała umowę kształcenia uczennicy, została więc ona pozbawiona możliwości kontynuowania nauki w tejże jednostce. Niezadowolony ojciec na swoim blogu tworzył negatywne względem szkoły wpisy, jak również atakował mężczyznę pełniącego funkcję przewodniczącego szkoły, nazywając go „szklarzem”, „dworakiem”, a także podważając jego możliwości umysłowe. Powyższe epitety nawiązywały między innymi do prowadzonej przez niego działalności gospodarczej (pełnił funkcję prezesa firmy, zajmującej się wymianą i sprzedażą okien), a także nazwiska.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png