Bezpłatna pomoc prawna: Minister chce znać nazwiska tych, którzy odmówili dyżurów

autor: Anna Krzyżanowska11.02.2016, 07:28; Aktualizacja: 12.02.2016, 10:36
Zbigniew Ziobro

Zbigniew Ziobroźródło: Newspix
autor zdjęcia: JAKUB NICIEJAFOTONEWS

Od 1 lutego już wszystkie punkty nieodpłatnego poradnictwa działają. W 882 punktach porad udzielają adwokaci oraz radcowie prawni, 642 placówki powierzono natomiast organizacjom pozarządowym. Nieznana jest jednak liczba tych, którzy z pomocy skorzystali.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (27)

  • freakonom(2016-02-11 08:53) Zgłoś naruszenie 3834

    Kiedy poprzednio rządził PIS powstał doskonały projekt ustawy o DORADCACH PRAWNYCH. Nowoczesne rozwiązania, które mogłyby wprowadzić nową jakość do usług prawnych. Niestety projekt gdzieś się zapodział i ustawy nie zdążyli uchwalić. A szkoda, bo dzisiaj nie trzeba by obciążać podatników coraz to nowymi podatkami na coś, co powinno być świadczone na zasadach rynkowych. System korporacyjny - to system drogi. Prawnikowi, który chce pracować w zawodzie dokłada się dodatkowe cztery lata, i to nie na specjalizację tylko w zasadzie na powtórkę o wątpliwej celowości. Cywilista uczy się karnego - nie wiadomo po co? Karnista - administracyjnego - nie wiadomo po co? itd... Przecież człowiek po studiach powinien mieć już sprecyzowane plany zawodowe. To tak jakby lekarz po medycynie, przez 4 kolejne lata uczył się interny, chirurgii, dermatologii itp, żeby na końcu zostać okulistą. I tak upływa cztery lata. W przypadku doradców prawnych system miał być modułowy. A zatem cywilista nie był zmuszany do uczenia się karnego. W przypadku edukacji korporacyjnej wykształcenie prawnika wymaga 9 lat nauki (słownie DZIEWIĘĆ LAT NAUKI !!!). 9 lat ponoszenia kosztów, które muszą zrekompensować klienci. Cena usługi zatem rośnie. Na tzw. zachodzie - to samo robią w 3,5 roku. To z kolei przekłada się na to, że zawód wykonują ci co chcą. Bo już po 3,5 roku możesz sprawdzić czy nadajesz się do tego zawodu i czy chcesz go wykonywać. Jeśli nie, straciłeś tylko 3,5 roku a nie DZIEWIĘĆ LAT. Jak stracisz 9 lat, to choćby ci się ten zawód nie podobał i choćbyś się do niego nie nadawał - będziesz na siłę ciągną ten wóz, bo przecież nie będziesz przekwalifikowywał się w wieku 30 lat. Psychologicznie udowodnione, że jak zapłacisz za coś dużo, bo bardziej żal ci to wyrzucić, nawet jeśli ci nie potrzebne. Dlatego uważam, że nie trzeba denerwować się tym że ludzie kierują się interesem ekonomicznym. Trzeba natomiast organizować wolność gospodarczą. Usługi najlepiej działają tam, gdzie państwo wtrąca się jak najmniej. Jeśli usługi prawne byłyby całkowicie wolne - to podaż dostosowałaby się do popytu. Ktoś znalazłby sposób również na zagospodarowanie tych klientów niezamożnych. Ale do tego potrzeba wolności gospodarczej.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Wolter(2016-02-11 09:48) Zgłoś naruszenie 1315

    Doradztwo prawne już funkcjonuje. Każdy magister prawa może doradzać i co?

    Odpowiedz
  • Ja(2016-02-11 10:20) Zgłoś naruszenie 2017

    @ freskonom: projekt ustawy o doradcach prawnych był doskonały??? Prima aprilis jest dopiero w kwietniu!!!!

    Odpowiedz
  • autor(2016-02-11 10:24) Zgłoś naruszenie 1513

    A szkoda ogromna, ze nie wiadomo ile osób skorzystało - bo skorzystało bardzo mało. Pytanie kto za to zapłaci, że prawnicy siedzą i pierdzą w stołki, bo za godziny muszą mieć zapłacone. Też bym chciał siedzieć w wyznaczonych godzinach i kasować 60 zł za gotowość.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Ted(2016-02-11 10:35) Zgłoś naruszenie 913

    Ziobro chce ZASTRASZYĆ PRAWNIKOW? WEŻMIE ICH W KAMASZE? jAK SIĘ TO MA DO DEMOKRACJI I WOLNOŚCI ZAWIERANIA UMÓW?

    Odpowiedz
  • Bolszewickie metody rzadzenia ... (2016-02-11 12:55) Zgłoś naruszenie 912

    Dajcie Mu ... nazwiska i imiona prawników którzy odmówili , a ON sobie z NIMI poradzi . Nowa ustawa PIS ... o prawie do IINWIGILACJI ... pomoże neo-BOLSZEWIKOM z PIS. Zawsze ... COŚ TAM się znajdzie , a jak się nie znajdzie to się ... "po zastodolu" PODŁOŻY ... i też będzie zgodnie z Ustawą. Nie takie rzeczy się robiło ze ... s.p. BLIDĄ i LEPPEREM.

    Odpowiedz
  • TvKB(2016-02-11 13:21) Zgłoś naruszenie 2722

    Na realizację dawnego projektu PIS-u o doradcach prawnych czekamy od ponad 8 lat. Dziś PIS ma władzę i możliwość jego realizacji. Magistrowie prawa powinni mieć takie same uprawnienia do postulacji w sądach RP, jak zagraniczni prawnicy z UE, działający pod swoimi zagranicznymi tytułami zawodowymi, czy radcy prawni, bądź adwokaci. Mało skuteczna przymusowa powtórka studiów prawa na tzw. aplikacjach jest blokowaniem dostępu do rynku osób, których wiedzę prawniczą państwo już raz sprawdziło na uniwersytetach, nadając im tytuł zawodowy magistra prawa. Niech ich teraz dopuści do wykonywaania zawodu prawnika, działającego na wolnym rynku usług prawniczych, ponoszącym w pełni za swoje ewentualne błędy odpowiedzialność cywilną.w takims samym stopniu, jak adwokaci czy radcy prawni. Korzystając z obowiązkowego ubezpieczenia się od odpowiedzialności cywilnej, chroni się klientów w równym stopniu jak dotyczczas chronieni są klienci radców czy adwokatów. Państwo powinno dbać jedynie o swoich urzędników, sędziów, prokuratorów, notariuszy, komorników, wykonujących czynności władcze w imieniu państwa, ale już nie o działających na wolnym rynku, na swój rachunek i odpowiedziałność adwokatów i radców prawnych, a być może niebawem magistrów prawa, jako doradców prawnych. Wybitni ekonomiści, niektórzy z nich nawet nobliści i zarazem doktorzy nauk prawnych, przynajmniej ci z austryjackiej szkoły ekonomicznej: Carl Menger, Friedrich von Wieser, Ludwig von Mises, Friedrich von Hayek, Joseph Schumpeter, Alfred Müller-Armack, bądź ci z anglojęzycznego obszaru: John Maynard Keynes Baron of Tilton, Milton Friedman, Paul Krugman, Robert A. Mundell, etc... postulowali o wolny dostęp do runku usług i towarów. Przypomnę, że nie tylko w polskiej konstytucji, ale też w obowiązującym i obligującym RP traktacie o Unii Europejskiej z Lizbony w Artykule 3.3. proklamowana jest gospodarka socjalno-rynkowa, (a w polskiej Konstytucji źle przetłumaczona na społeczno-rynkową), której założenia przewidują zakaz wszelkiej formy monopoli, oligopoli ograniczających wolny dostęp do rynku usług i towarów. Nie ulega wątpliwości, że obecny stan prawny w RP taki dostęp magistrom prawa reglementuje, zmuszając ich do absolwowania na własne koszty wątpliwych co do jakości aplikacji, które nic nowego poza materiałem nauczonym raz na uniwersytetach nie wnoszą, bo kodeksy są te same, jedynie opóźniają o lata ich dostęp do pracy na wolnym rynku usług prawniczych. Ufam, że takie marnotrawstwo państwowych inwestycji w studia magistrów prawa, po których ich bezpośredni dostęp do zawodu jest sztucznie i arbitralnie blokowany, powinien się skończyć lub przynajmniej należałoby dla większej konkurencji dopuścić alternatywną ścieżkę do zawodu dla magistrów prawa pod ich własnym tytułem zawodowym dla odróżnienia od innych zawodów, którzy się na siłach czują i żadnych dodatkowych kursików (aplikacji) nie potrzebują. To jest wymóg dzisiejszych czasów, kiedy znów szykuje się depresja ekonomiczna, spowodowana ogromnymi odpisami w bilansach banków etc.

    Pokaż odpowiedzi (9)Odpowiedz
  • ja(2016-02-11 13:35) Zgłoś naruszenie 713

    Czyli tytuł artykułu i groźne zdjęcie sugerują, że minister chce inwigilować prawników, a na koniec się okazuje, że wcale tak nie jest. To się nazywa manipulacja.

    Odpowiedz
  • ja(2016-02-11 21:30) Zgłoś naruszenie 285

    Magister prawa jest przygotowany do występowania przed sądem i ochrony interesu klienta? Wolne żarty...

    Odpowiedz
  • anna(2016-02-11 23:54) Zgłoś naruszenie 82

    potrzebuję pomocy prawnej. .ale trzeba mieć 65 lat a ja mam 61 .i takich ludzi jak ja jest dużo.ale jak takie kryteria to prawnicy siedzą na tych stołkach.Panie ministrze proszę ustalić kryteria inne .żeby ludzie z niskimi emeryturami .zarobkami. renciści mogli skorzystać z tych porad.

    Odpowiedz
  • Prawnicy polscy mają wobec nas dług(2016-02-13 10:02) Zgłoś naruszenie 17

    Adwokaci i radcy powinni mieć obowiązek świadczenia nieodpłatnej pomocy prawnej. Stać was na to, żeby zrobić coś dla społeczeństwa. Pamiętajcie, że w Polsce najczęściej płacone wynagrodzenie to najniższa krajowa, jakieś 1700 zł. Wykształciliście się z podatków Polaków, to oni umożliwili wam pozycję zawodową i wysokie dochody. Macie do spłacenia dług.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • NN(2017-08-14 14:19) Zgłoś naruszenie 00

    Nie każdy płacił te podatki lub całe życie przebujał się na tym, że niezbyt mu się chciało uczyć lub pracować, bo jakoś było. Ktoś bardziej za niego myślał i martwił się lub nie spał nocy, żeby uczyć się i pracować i jeszcze dla niego płacić te podatki, żeby mógł si e nie stresować i nie przepracować. Teraz nie jeden chce, żeby dalej tak było. Oczywiście nie wszyscy z własnej winy, bo niektórzy z różnych powodów nie mogli uczyć się i pracować. Jednak cwaniaków jest bardzo dużo, którzy chcą i żyją na koszt innych tych frajerów tyrających od rana do wieczora. I podpinają się pod tych co naprawdę nie mieli możliwości uczyć się ani pracować nie z własnej winy. To nie Ci żądają \, że im ciągle mało i mało, żeby inni na nich pracowali, tylko cwaniacy bez honoru.

    Odpowiedz
  • ja(2017-08-14 14:39) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Ministrze żwawiej i odważniej należy wziąć się za tych wszystkich wyłudzaczy wszelkiej maści, niektórych tzw. "przedsiębiorców" itd. Grubych rekinów ustawionych od lat i rozszerzających swoje macki. Także tych walących do nas przez wschodnią granicę. Wszystko im się bardziej należy, niż Tubylcom. Ale to my szaracy jesteśmy pod "obstrzałem" wszystkich i za wszystko musimy zapłacić, pracując z tytułem magistra (nie kupionym) za najniższą krajową, żeby tym wszystkim innym dobrze się u nas żyło. Nam nikt nie dopłaca do kwatery, do przejazdów, żeby dojechać do pracy. Na 500+ też trudno na to liczyć, bo od czegoś trzeba móc zacząć. A za co? za 1700 - opłaty i dojazdy. Emeryt umrze z głodu za to, a co dopiero rodzina? Zlikwidować absurdy i nie zachęcać do mnożenia patologii.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane