PiS nie chce paraliżu Trybunału Konstytucyjnego - zapewnia rzecznik klubu tej partii Beata Mazurek. Jak wyjaśniła w radiowej Trójce, dlatego właśnie premier Szydło zaproponowała, by ośmiu z 15 sędziów Trybunału Konstytucyjnego było wskazanych przez opozycję. Beata Mazurek dodała, że PiS nie chce zawłaszczać TK, chce, aby zakończyć obecny pat.

"W związku z tym jesteśmy otwarci na to, by tak zmieniać układ sił w parlamencie, aby to opozycja miała większość [w Trybunale Konstytucyjnym]" - powiedziała. Jak dodała, propozycja może zostać przyjęta, jeśli kluby parlamentarne wyrażą na to zgodę, gdyż prawdopodobnie wymaga ona zmiany konstytucji.

Beata Mazurek mówiła też, że PiS-owi zależy na tym, by Trybunał Konstytucyjny, zgodnie z obowiązującą ustawą, zajmował się sprawami według kolejności ich wpływania i żeby wyroki zapadały większością 2/3 głosów.

Reklama