Mamy wspólność majątkową, ale nasza finansowa sytuacja nie jest taka sama – pisze pani Halina. – Ja jakoś sobie radzę, przejęłam nawet na siebie znaczny ciężar utrzymania rodziny, mąż natomiast narobił długów. Teraz proponuje ogłoszenie upadłości konsumenckiej, by uwolnić się od zobowiązań. Czy jeśli mąż ogłosi upadłość, nasz wspólny majątek zostanie zagrożony – martwi się czytelniczka
Niestety, tak. Upadłość konsumencka to postępowanie mające na celu oddłużenie osoby, która popadła w kłopoty finansowe, z którymi samodzielnie nie jest w stanie sobie poradzić. Polega ona na sądowym uznaniu niewypłacalności dłużnika i likwidację jego majątku w celu spieniężenia i podziału między wierzycieli. Procedurę zamyka oddłużenie, czyli umorzenie niezaspokojonych w wyniku sprzedaży majątku zobowiązań upadłego.
Reklama
Jeżeli małżonkowie zaciągnęli wspólny dług i oboje są niewypłacalni, to każde z nich może z osobna złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości konsumenckiej. Wniosek składa się do sądu rejonowego do wydziału gospodarczego ds. upadłościowych i naprawczych właściwego ze względu na miejsce zamieszkania dłużnika. Jednocześnie oboje mogą wystąpić z wnioskiem o łączne rozpoznanie obu postępowań przez sąd. Obydwoje mają możliwość uzyskania oddłużenia. Jeżeli jednak tylko jeden z małżonków jest dłużnikiem, a w małżeństwie panuje wspólność majątkowa, to z dniem ogłoszenia upadłości jednego z nich sąd orzeka rozdzielność majątkową. Dotychczasowy majątek wspólny zostanie przy tym wliczony do masy upadłościowej, która po spieniężeniu posłuży zaspokojeniu żądań wierzycieli. Do masy upadłościowej nie wchodzą jednak przedmioty służące prowadzeniu działalności gospodarczej lub zawodowej przez drugiego małżonka, nawet jeśli zostały kupione za pieniądze należące do majątku wspólnego (z wyjątkiem tych kupionych w ciągu dwóch lat przed ogłoszeniem upadłości). Małżonek, który – jak pani Halina – nie jest niewypłacalnym dłużnikiem, może dochodzić w postępowaniu upadłościowym należności z tytułu udziału w majątku wspólnym. Oddłużenie dotyczy przy tym jedynie tego małżonka, który został uznany za niewypłacalnego dłużnika.
Ale uwaga! Upadłość może zostać orzeczona tylko wobec osób, które są faktycznie niewypłacalne, czyli w sposób trwały utraciły zdolność spłaty swoich zobowiązań pieniężnych. Ważne też, by nie można ich było wprost obarczyć winą za umyślne doprowadzenie do niewypłacalności lub rażące niedbalstwo.
Podstawa prawna
Art. 124–126 ustawy z 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe (Dz.U. z 2015 r. poz. 233).