Mediacja zamiast sądu? O tym, że to lepsze rozwiązanie dla firm, wszyscy doskonale wiedzą od wielu lat. Dotychczas jednak praktyka odbiegała znacząco od teorii. Do postępowania mediacyjnego trafiało bardzo niewiele spraw, a znikoma część kończyła się zawarciem ugody.
ikona lupy />
Patryk Słowik, dziennikarz Gazety Prawnej / Dziennik Gazeta Prawna
ikona lupy />
Bartosz Michalski, prawnik / Dziennik Gazeta Prawna
ikona lupy />
Tomasz Gołembiewski, prawnik / Dziennik Gazeta Prawna
Stąd też pomysł na zmianę, której urzeczywistnieniem stała się ustawa z 10 września 2015 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze wspieraniem polubownych metod rozwiązywania sporów (Dz.U. z 2015 r. poz. 1595). Począwszy od 1 stycznia 2016 r., w porządku prawnym znalazło się wiele korzystnych rozwiązań, które mają zachęcić biznes do korzystania z pozasądowego rozwiązywania sporów. Przede wszystkim zaś ma być taniej i prościej. A na tym przecież najbardziej zależy prowadzącym firmy.
– Postępowanie sądowe to nie tylko niepewność co do wyroku, który zapadnie, lecz także, a może nawet przede wszystkim, zaangażowanie sił przedsiębiorstwa w prowadzony spór. Nawet więc jeśli uda się wygrać przed sądem, może się okazać, że straciło się więcej niż w przypadku zawarcia porozumienia przy pomocy mediatora – tak uzasadniał konieczność zmiany były wicepremier Janusz Piechociński.
Co odróżnia tę nowelizację od wcześniejszych prób promowania mediacji wśród przedsiębiorców? Przede wszystkim to, że dotychczas mówiło się przede wszystkim o zmianie nastawienia, o nowym podejściu, ale nie szły z tym w parze rozwiązania legislacyjne. Tym razem – poszły. Między innymi stało się to dzięki temu, że odpowiedzialne za nowelizację Ministerstwo Gospodarki współpracowało stale z Ministerstwem Sprawiedliwości.
– Zmieniliśmy wiele przepisów na korzyść przedsiębiorców. Szczególnie interesująca i korzystna może być zmiana przepisów ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, która powinna zachęcić do częstszego wykorzystywania mediacji – mówi były wiceminister sprawiedliwości Wojciech Węgrzyn. Dodatkowo mediacja jest sposobem na rozwiązanie sporu szybko, już na etapie przedsądowym, co jest istotne choćby w perspektywie naliczanych odsetek ustawowych.
Co istotne, oprócz działań legislacyjnych podjęto prace organizacyjne. Powstały centra arbitrażu i mediacji, a także sfinansowano kampanię reklamową promującą alternatywne metody rozwiązywania sporów.
Nie oznacza to jednak, że przepisy są idealne. Jednym z mankamentów jest to, że politycy postanowili uszczęśliwić strony znajdujące się w stanie sporu na siłę. W efekcie przyjęto przepis pozwalający na karanie przedsiębiorcy za to, że będzie wolał rozwikłać problem na sali sądowej, a nie u mediatora.