Bodnar o nowych uprawnieniach służb: Każdy internauta podejrzany

autor: Sylwia Czubkowska05.01.2016, 07:34; Aktualizacja: 05.01.2016, 14:27
Bodnar RPO

Dr Adam Bodnar, prawnik, specjalista prawa konstytucyjnego, przez lata w Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, od września rzecznik praw obywatelskichźródło: Newspix
autor zdjęcia: KONRAD KOCZYWASFOTONEWS

Dostęp do danych w sieci będzie miała nie tylko policja, ale również inne służby. Czyli znów będzie bardzo szerok0, do dużej ilości informacji, bez konkretnej kontroli i jasnych procedur - twierdzi Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (12)

  • natan(2016-01-05 10:11) Zgłoś naruszenie 1415

    Panie Bodnar czyżby pan miał też fobie że pana ktoś będzie w internecie śledzić , przecież pan wie że to stosuje się od zawsze i na całym świecie i nie rób pan z siebie głąba !!! Normalny i uczciwy Polak nie musi się o nic bać no ale jak się prowadzi interesy na cmentarzach czy u Sowy , no to trudno !!! Taki to zawsze wpadnie i powinien wpaść z własnej głupoty !!! A obecnie przy zagrożeniu zamachami przez islamistów i zapewnieniu bezpieczeństwa Polaków jest to wyjątkowo wskazane !!!

    Odpowiedz
  • Joanna żakowska(2016-01-05 09:39) Zgłoś naruszenie 1416

    Mądrala B się odezwał . Niby jesteśmy anonimowi w sieci ? Od kiedy ? Niech się zajmie nieucciwymi sądami , prokuratorami , biegłymi itp. , itd....!

    Odpowiedz
  • Haki.(2016-01-05 22:16) Zgłoś naruszenie 121

    Jak to mówią, wszyscy komentujący tutaj, są albo głupi, albo tylko usilnie starają się głupich udawać, co im się po części udaje. Żadna masowa i niekontrolowana inwigilacja nie pomoże w walce z terroryzmem, to, że to się aktualnie stosuje, wcale nie oznacza, że tak być powinno ? To właśnie ŹLE, że się ja stosuje. Służby powinny mieć dostęp do informacji tylko w przypadkach, kiedy tego naprawdę potrzebują i jest to niezbędne.Tak właśnie działa demokracja, jest to ustrój, który ufa obywatelom,a nie czyni każdego z nich potencjalnego przestępcę. Oni chcą informacji wkraczającą w głęboką sferę prywatności każdej jednostki,zważywszy, że coraz więcej obszarów naszego życia właśnie przenosi się do sieci. A argument "normalni ludzie nie mają się czego obawiać" jest najbardziej kretyńskim, jaki tylko można wygłosić, tak bardzo, że nawet nie wiadomo od czego zacząć. Osoby takie, powinny zostać ukarane za wygłaszanie tak kretyńskich argumentów, poprzez: -wywieszenie każdej rozmowy prowadzonej w internecie, listy odwiedzanych stron, oraz wszelkich informacji tam zostawionych, -do tego lista wydzwanianych numerów oraz wszystkich wiadomości tekstowych, -oraz zdobytych pokrótce wszelkich krępujące, albo wstydliwe elementów z ich życia, wcale nie wygłoszonych bezpośrednio przez nich (już kiedyś był teleturniej, który takimi informacjami się zajmował, wielu było cfaniaków tam, którzy polegli) nie tylko kolegom/koleżankom z pracy, ale też i chociażby partnerom, czy rodzicom, ciekawe, czy te osoby były by z tego wszystkiego "dumne", co oni mają za partnera, syna, czy kolegę.. To sobie teraz wyobraźcie, że służby mają dostęp do takich danych, kiedy im się zachcę :). To, że nie mają dostępu do treści komunikatów, wcale nic tutaj nie zmienia, przykład podany przez EFF: -służby wiedzą, że dzwoniłeś na sexlinie o godzinie 2:30 i rozmawiałeś przez 18 minut, ale nie znają treści twojej rozmowy -wiedzą, że dzwoniłeś na gorącą linie zapobiegania samobójstwom z największego mostu w mieście, ale nie znają treści rozmowy, -wiedzą, że byłeś w instytucie ds wykrywania choroby HIV, po czym w tej samej godzinie, zadzwoniłeś do swojego doktora, oraz firmy ubezpieczeniowej, ale nie znają treści rozmowy. Ile takich rzeczy da się wyciągnąć z treści internetowej? :). Właśnie, że normalne osoby powinny się jak najbardziej bać, haki można zbierać cały czas po to, aby wykorzystać je w odpowiednim momencie, a wtedy moi drodzy, już będzie za późno.

    Odpowiedz
  • czy to jest straszenie?(2016-01-05 09:09) Zgłoś naruszenie 1114

    strachy na lachy! żaden Bodnar nie jest w stanie mnie przestraszyć, bo i tak będę robić co mi się rzewnie podoba! Jesteśmy w fazie budowania demokracji, nie jej zwijania

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Panie Bodnar(2016-01-05 10:40) Zgłoś naruszenie 1120

    bać się jedynie mogą panscy kuple z PO- przekręciaże i redachtory faszystowsko lewackich niemieckich brukowców.

    Odpowiedz
  • Kupiszewski(2016-01-05 11:01) Zgłoś naruszenie 103

    Zainstalowałem TORa.

    Odpowiedz
  • tak jest....(2016-01-05 11:22) Zgłoś naruszenie 1010

    Tak jest w wielu krajach tzw. demokracji, wszystko po to aby chronić tę właśnie demokrację przed różnymi patologiami społecznymi i zagrożeniami, np. terrorystycznymi. Do takiego stanu niestety tzw. rozwinięte społeczeństwa doprowadziły. Myślę jednak, że zwykli normalni ludzie nie mają się czego obawiać.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Idzie NOWE i nowe BAŁWANY(2016-01-05 11:51) Zgłoś naruszenie 45

    Niedługo Służby uzyskają również prawo podsłuchiwać ... CO CWIERKAJA WRÓBLE NA DACHU . A wróble maja duży zasób informacji

    Odpowiedz
  • wujek dobra rada(2016-01-06 13:33) Zgłoś naruszenie 10

    Dobra rada dla PIS-u. Nie grzebcie w sieci, bo wygraliście tylko dzięki internetowi. Zniechęcicie internautów - to będzie koniec rządów. TV - jest ważna dla osób starszych. Młodsi telewizję oglądają rzadko, bo każdy wybiera internet. Tusk przejechał się na ACTA, wy możecie się przejechać na rozdymaniu uprawnień dla służb.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane