Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie powołania sędziów TK. Zgodnie z nim Prezydent nie jest upoważniony do rozpatrywania kandydatur na sędziego TK. Jego zadaniem jest przyjęcie ślubowania od osób wybranych przez Sejm.
Reklama

25 czerwca 2015 r. Sejm uchwalił ustawę o Trybunale Konstytucyjnym, która zastąpiła ustawę z 1997 r. Nowa ustawa stanowiła podstawę prawną wybór 5 sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Wybór ten stał się "kością" niezgody politycznej, a swój finał znalazł na sali rozpraw Trybunału Konstytucyjnego- jak wskazuje adwokat dr Marta Derlatka - pracownik naukowy katedry prawa konstytucyjnego UKSW

W dniu 3.12.2015 r.Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok, w sprawie K 34/15, rozstrzygając jednoznacznie wątpliwości w przedmiocie konstytucyjności dokonanego przez Sejm wyboru 5 sędziów TK . Trybunał uznał niekonstytucyjność dwóch z ośmiu badanych przepisów. W tym art. 21 ust. 1rozumiany w sposób inny niż przewidujący obowiązek Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej niezwłocznego odebrania ślubowania od sędziego Trybunału wybranego przez Sejm.

Skład orzekający, jak podkreśla adwokat Derlatka wyraźnie stwierdził, że wybór sędziów należy do wyłącznej kompetencji Sejmu. Prezydent nie może w nią wnikać i swym postępowaniem uniemożliwić rozpoczęcia funkcji urzędowej wybranemu sędziemu TK. Jedynym podmiotem uprawnionym do rozstrzygania wątpliwości w przedmiocie konstytucyjności wyboru sędziów jest Trybunał Konstytucyjny.

W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia sprawozdawca podkreślił, że przyjęcie ślubowania jest konstytucyjnym obowiązkiem Prezydenta, a ponieważ ustawa nie określa terminu, w którym ma być on zrealizowany należy uznać, że przyjęcie ślubowania powinno mieć miejsce niezwłocznie. Wyrok Trybunału ma moc powszechnie obowiązującą i jest ostateczny, nie budzi wątpliwości, że Prezydent powinien się do rozstrzygnięcia Trybunału zastosować, w przeciwnym razie można mówić o naruszeniu podstawowych standardów demokratycznego państwa prawnego- jak wskazuje ekspertka.

Andrzej Duda swoim zwlekaniem z odebraniem od sędziów ślubowania mógł popełnić delikt konstytucyjny, czyli czyn opisany w art. 198 Konstytucji. Zgodnie z nim: "za naruszenie Konstytucji lub ustawy, w związku z zajmowanym stanowiskiem lub w zakresie swojego urzędowania, odpowiedzialność konstytucyjną przed Trybunałem Stanu" ponieść może tylko wąskie grono podmiotów. Wśród nich znajduje się prezydent RP.

TK obradował w składzie pięciu sędziów pod przewodnictwem sędzi Sławomiry Wronkowskiej-Jaśkiewicz. Sprawozdawcami byli Leon Kieres i Marek Zubik