statystyki

Baza danych polskich żołnierzy wywieziona do Niemiec. Za namową przełożonych

autor: Magdalena Rigamonti27.11.2015, 07:05; Aktualizacja: 27.11.2015, 09:27
23 września DKMS zorganizował rekrutację wśród żołnierzy przebywających na misji PKW KWOR. Fot. Maksymilian Rigamonti

23 września DKMS zorganizował rekrutację wśród żołnierzy przebywających na misji PKW KWOR. Fot. Maksymilian Rigamontiźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Osobowe i genetyczne dane polskich policjantów, celników, pograniczników, BOR-owców i żołnierzy – w tym tych wyjeżdżających na misje zagraniczne i tam przebywających trafiły do baz niemieckiej firmy z Ulm i są zawiadywane przez niemiecką rządową instytucję. Za zgodą, a nawet namową polskich przełożonych

Na początek prośba do czytelników i potencjalnych dawców szpiku. To nie jest tekst przeciwko transplantacji, tylko o braku odpowiedzialności wysokich rangą urzędników państwowych i polityków.

Żołnierz, uczestnik kilku misji w Iraku i w Afganistanie. Trzydziestoparolatek. W maju tego roku zdiagnozowano u niego białaczkę. Ratunek – przeszczep szpiku. Uspokajam, żołnierz z Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych (CPdMZ) w Kielcach jest już po przeszczepie. Nie podaję jego stopnia, imienia ani nazwiska, bo też tekst nie jest o nim. Choć to właśnie jego przypadek ujawnił, jak łatwo uzyskać dane osobowe i genetyczne żołnierzy. Wystarczą emocje, bo przecież chodzi o walkę o życie i sprawny system, wspierany przez polityków z Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Obrony Narodowej.

29 maja żona żołnierza zamieszcza na Facebooku wpis: „Kochani, z uwagi na chorobę mojego męża – ostrą białaczkę – która spadła na nas niespodziewanie, wywracając nasze życie do góry nogami, zwracam się do Was z prośbą o zarejestrowanie się w ośrodku dawców, w miejscu swojego zamieszkania lub jego okolicach. Obecnie jest rozpoczęta procedura poszukiwania dawcy dla męża, im więcej osób w bazie, tym szanse dla niego i innych oczekujących są większe. Bardzo liczymy na Waszą pomoc!”. I zamieszcza link do strony Poltransplantu, polskiej instytucji podległej Ministerstwu Zdrowia.

Machina zostaje uruchomiona. Rozpoczyna się procedura poszukiwania dawcy. Już w trzecim i czwartym tygodniu czerwca zostaje znalezionych dwóch zgodnych genetycznie dawców, więc nakłanianie żołnierzy, by zostali potencjalnymi dawcami szpiku, jest w zasadzie zbędne. Oczywiście każdy nowy dawca to szansa dla innych chorych, ale pod warunkiem że spełnione są wszystkie względy bezpieczeństwa.

Mówi kapitan Kamila Kreis-Tomczak, rzeczniczka CPdMZ w Kielcach: – 12 lipca zorganizowaliśmy akcję rekrutującą potencjalnych dawców szpiku. Zarejestrowało się 41 naszych żołnierzy i pracowników wojska.

Sami zorganizowaliście?

Nie, wraz z fundacją DKMS. Ja i jeszcze kilku innych żołnierzy wcześniej oddaliśmy krew w regionalnym centrum krwiodawstwa i zarejestrowaliśmy się w Poltransplancie. Noszę przy sobie kartkę z informacją na ten temat.

DKMS nie pobiera krwi.

Pobiera wymaz z jamy ustnej, z którego uzyskuje się materiał genetyczny.

No właśnie. Czy pani wie, gdzie ten materiał i informację o nim trafiają i są przechowywane?

Proszę mi dać czas, sprawdzę u żołnierzy, którzy zarejestrowali się w DKMS. Oddzwonię.

Jakie inne dane są przekazywane?

Imię, nazwisko, PESEL, adres zamieszkania, numer telefonu, chyba także e-mail. Pani redaktor, pani pisze artykuł o tym, jacy jesteśmy naiwni i udostępniamy jakiejś firmie dane genetyczne żołnierzy?

Nie, nie o tym. Piszę o tym, jak zwierzchnicy nieodpowiedzialnie, mimo ostrzeżeń, zezwolili, by niemiecka firma zbierała dane m.in. w Wojsku Polskim.

Słyszę jeszcze od pani rzecznik, że 23 września DKMS zorganizował rekrutację wśród żołnierzy przebywających na misji PKW KWOR. Sprawdzam – to misja w Kosowie. Dowiaduję się, że nie było prawnych możliwości, by rekrutację przeprowadzić w bazie wojskowej, więc odbyła się w gościnnych progach polskiej ambasady. 44 naszych żołnierzy plus polski ambasador, dyplomata też został potencjalnym dawcą.


Pozostało 80% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (11)

  • terry(2015-11-28 12:58) Zgłoś naruszenie 21

    To nie jest artykuł, tylko żenujący bełkot osoby, która nie ma zielonego pojęcia o czym pisze. O tym że Niemce złe są, wiemy, już od p. Rokity.

    Odpowiedz
  • rabe(2015-11-28 19:05) Zgłoś naruszenie 12

    okej, a co z danymi, które od wieków na nasz temat zbierają księża katoliccy???
    znajoma pracując na plebanii stwierdziała, że i on nas - żydach - ma on obszerne dossier...

    Odpowiedz
  • @rabe,(2015-11-29 20:53) Zgłoś naruszenie 00

    guuupiś. Rabe to od raba, niewolnika, a'raba.

    Odpowiedz
  • Nie ma przypadków,(2015-11-29 21:04) Zgłoś naruszenie 00

    są tylko pieniądze. Za takie dane duże.

    Odpowiedz
  • w(2015-11-29 11:35) Zgłoś naruszenie 00

    nie sądzę, żeby taki dziennikarz w takiej gazecie napisał na taki temat nieprawdę...
    nasuwa się pytanie jedno:
    kto za tym stał, że do tej pory nikt nie napisał na ten temat..
    i tu MUSI wejść prokuratura...

    Odpowiedz
  • do altruisty(2015-11-27 16:11) Zgłoś naruszenie 00

    Oj nie masz pojecia o życiu.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2015-11-27 21:39) Zgłoś naruszenie 00

    TTT PO .

    Tłuk , tłuka , tłukiem POgania .

    Albo CCCP O cep , cepa , cepem ... , jak komu pasuje .

    Odpowiedz
  • popierdulka(2015-11-28 00:18) Zgłoś naruszenie 00

    dzisiec minut a dane polskiej surzby spredali w sekunde sukin syny z po to teraz prosze ujawnic wszystkich tajnych wspulpracownikuw policji sbecji slurzb granicnych narodowi sie to nalerzy

    Odpowiedz
  • tomek(2015-11-29 16:55) Zgłoś naruszenie 01

    Do "szpiku kości" prawdziwy tekst. Brawo p. Magdo, dziennikarz jest od tego żeby pytać!!!

    Odpowiedz
  • altruista(2015-11-27 14:48) Zgłoś naruszenie 02

    Żenujący poziom dziennikarstwa, który budowany jest na kłamstwie, braku wiedzy, zniekształcaniu rzeczywistości i braku etyki - koniec przekazu

    Odpowiedz
  • altruista(2015-11-27 14:58) Zgłoś naruszenie 01

    Pani Rigamonti, czy Pani wie o czym Pani pisze? PKW KWOR? A co to jest?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane