Koniec z kontrolą osobistą. Służby za często przekraczają swoje uprawnienia

autor: Patryk Słowik18.11.2015, 08:35; Aktualizacja: 18.11.2015, 09:29
Przeszukanie czy kontrola osobista mocno ingerują w życie obywatela - twierdzą eksperci

Przeszukanie czy kontrola osobista mocno ingerują w życie obywatela - twierdzą eksperciźródło: ShutterStock

Funkcjonariusz nie będzie mógł sprawdzić, co obywatel ma w kieszeniach, ani zajrzeć mu do bagażu na dworcu kolejowym. To najbardziej prawdopodobny scenariusz skutków zbliżającego się orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego.

Rzecznik praw obywatelskich zaskarżył do TK 82 przepisy zawarte w 16 ustawach i 9 rozporządzeniach. Wszystkie dotyczą prowadzonego przez funkcjonariuszy służb mundurowych oraz specjalnych przeszukiwania osób, dokonywania kontroli osobistej, przeszukiwania pojazdów i pomieszczeń, przeglądania zawartości bagażu, sprawdzania ładunków w środkach transportu publicznego.

Okno na Paryż

Wsparcia ombudsmanowi udzielił właśnie prokurator generalny. Przedstawił bowiem stanowisko, w którym w znakomitej większości podziela zarzuty RPO i wskazuje trybunałowi, że należy orzec o niekonstytucyjności kilkudziesięciu przepisów. Zastrzeżenia dotyczą przede wszystkim tego, że ustawy stanowią o kontroli osobistej, przeszukaniu czy kontroli bagażu, ale nie określają szczegółowych warunków przeprowadzania tych czynności. A to w praktyce oznacza, że służby niekiedy swoje uprawnienia wykorzystują w sposób inwazyjny dla obywateli. Otwartym pytaniem pozostaje również to, czy funkcjonariusze mogą typować osoby do kontroli, sprawdzając np. przede wszystkim młodych ludzi z krótko obciętymi włosami. Kłopotem jest też skarżenie bezprawnych w ocenie obywateli czynności. Skargi rozpatruje prokuratura. A ta, jak przekonują fachowcy, niekoniecznie ma interes w tym, aby wdawać się w konflikt z poszczególnymi służbami.

Wielu adwokatów uważa, że sprawa jest przesądzona i wniosek RPO jest zasadny. Pytanie tylko, jaka będzie skala zmian i czy trybunał pozbawi uprawnień funkcjonariuszy z dnia na dzień, czy da ustawodawcy czas na stworzenie nowych regulacji.


Pozostało 82% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (10)

  • Konrad(2015-11-18 21:08) Zgłoś naruszenie 20

    alfa68 "Kto rezygnuje z wolności na rzecz bezpieczeństwa nie zasługuje ani na jedno, ani na drugie."

    Odpowiedz
  • Polak wawa(2015-11-19 11:00) Zgłoś naruszenie 21

    Jak nie musi sie przedstawiac to ty tez nie musisz . funkcionariusz chce twojego dowodu osobistego ty tez chcez i mozesz wiedziec kto cie spisuje i za co masz prawo nawet wziasc nr jego odznaki ...

    Odpowiedz
  • psps(2015-11-18 21:10) Zgłoś naruszenie 25

    Trybunał coraz bardziej odsuwa sie od potrzeb ludzi. Prawo jest dla dobra ludzi a nie dla samego prawa. Takie postępowanie TK chroni cwaniaczków, złodziei i dba o prawa przestępców.

    Odpowiedz
  • alfa68(2015-11-18 17:33) Zgłoś naruszenie 24

    Jasne, lepiej żeby nas jakiś terrorysta wysadził w powietrze aniżeli naruszyć jego prawa i zajrzeć mu do kieszeni albo do bagażu. Taak, teraz to wszelkiej maści terroryści z pewnością zapieją z zachwytu.

    Odpowiedz
  • hal(2015-11-19 15:55) Zgłoś naruszenie 11

    czyli teraz będzie można nosić liście w spodniach bez stresu hy?

    Odpowiedz
  • bezpiecznik(2015-11-21 21:30) Zgłoś naruszenie 11

    Ten wyrok to na zamówienie ISIS ?

    Odpowiedz
  • Ja.(2015-11-19 08:48) Zgłoś naruszenie 11

    Marian - co za bzdura! Umundurowany funkcjonariusz NIE MUSI się przedstawiać.

    Odpowiedz
  • Marian(2015-11-18 23:51) Zgłoś naruszenie 11

    Problemem jest naruszanie obecnego prawa, a nie jego struktura! Funkcjonariusz zobowiązany jest przed przystąpieniem do czynności (np. zajrzenia do torby czy do kieszeni palta) przedstawić się i w miarę możliwości podać podstawę interwencji. W rzeczywistości owych młodych ludzi z krótko obcietymi włosami łapią na ulicy inni młodzi z krótko obciętymi włosami, rzucają na maskę samochodu i "trzepią". Jeżeli trzeba frajera związać, podrzucają mu pakiecik z białym proszkiem -- i dopiero po 48 godzinach "wyjaśniania" okazuje się, że w pakiecie był talk!

    Odpowiedz
  • hops(2015-11-18 21:10) Zgłoś naruszenie 11

    Szkoda, że zapomniano o innym nadużywanym narzędziu - wyrabiającym normy - legitymowaniu. Tylko po co zmieniać ustawy, zamiast na drodze służbowej nakazać szefom konkretnych formacji ustalenie jasnych i czytelnych regulacji wewnętrznych?

    Odpowiedz
  • Szyshko(2015-11-18 23:39) Zgłoś naruszenie 00

    Prokuratura "niekoniecznie ma interes w tym, aby wdawać się w konflikt z poszczególnymi służbami" - Coś takiego? Królowa Bona nie żyje! Autor świeżo urodzony, czy niedawno dostał nowy długopis?! Tak było od DZIESIĘCIOLECI -- ale jakoś nikt nie wpadł na pomysł poprawek bo... <patrz wyżej.. I "nie wpadnie" - ostatnie wydarzenia stanowią świetny kontrargument! Podobnie było ze Snowdenem: w pół roku po jego rewelacjach Obama podpisał kolejny dokument utrzymujący przewagę Aparatu nad Ludzikami.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane