Adwokaci nie będą się bić o świadczenie bezpłatnej pomocy

autor: Anna Krzyżanowska19.10.2015, 07:27; Aktualizacja: 19.10.2015, 09:12
prawnik; adwokat

Adwokaci poszukują więc nowych źródeł zarobkowania i godzą się również na takie nieszczególnie atrakcyjne finansowo propozycje, bowiem każda udzielana porada prawna to możliwość zaistnienia na rynku i wypracowania sobie pozycji zawodowejźródło: ShutterStock

Nie widać specjalnego zainteresowania profesjonalnych pełnomocników udzielaniem od 1 stycznia 2016 roku bezpłatnych porad prawnych. Powód? Pieniądze.

W zeszłym tygodniu w większości okręgowych rad adwokackich zakończyło się zbieranie deklaracji chęci udzielania porad prawnych w punktach nieodpłatnego poradnictwa. Mimo że zainteresowanie nie jest duże, nie powinno być problemu z obsadzeniem stanowisk w ponad 1500 punktach w kraju.

Niewygórowana stawka

Zgodnie z ustawą o nieodpłatnej pomocy prawnej oraz edukacji prawnej (Dz.U. z 2015 r. poz. 1255 – przez adwokatów nazywana „pakamerową”) pomoc prawna świadczona powinna być przez 5 dni w tygodniu i co najmniej 4 godziny dziennie. Przy tym prowadzenie połowy punktów powierzone na być organizacjom pozarządowym. Na każdy punkt przydzielana będzie miesięczna dotacja w wysokości 5150 zł, z czego na wynagrodzenie adwokata lub radcy prawnego przypadać będzie 4995,50 zł. Pozostałe 3 proc. dotacji pozostanie w gestii powiatu na pokrycie kosztów obsługi organizacyjno-technicznej poradnictwa.

– Jeśli adwokat miałby w punkcie pełny etat, tj. świadczyłby w niej pomoc 5 dni w tygodniu po 4 godziny, to wynagrodzenie netto, jakie by uzyskał, wynosiłoby 3200 zł. Przeliczając to na godzinę, stawka wyniosłaby około 40 zł i to przy założeniu, że miesiąc ma równe 4 tygodnie – wylicza adwokat Roman Kusz, wicedziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Katowicach.


Pozostało 83% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (7)

  • t(2015-10-19 10:04) Zgłoś naruszenie 30

    Udzielanie bezpłatnej pomocy prawnej to ciężka harówka. Problemy zróżnicowane, wiele spraw zawalonych do niemożliwości, skomplikowanie duże - wynagrodzenie maleńkie.
    Dziwię się, że adwokaci tak się o to bili.

    Odpowiedz
  • ??????(2015-10-19 11:48) Zgłoś naruszenie 00

    "Adwokaci nie będą się bić o świadczenie bezpłatnej pomocy" - to gdzie wy tu widzicie, że się biją o ten rodzaj świadczenia pracy?

    Odpowiedz
  • @ ??????(2015-10-19 14:51) Zgłoś naruszenie 02

    Teraz piszą, że się nie będą bić, ale wcześniej się bili. Jaka walka była, żeby nie dopuścić broń Boże magistrów.
    Rynek prawniczy jest do przemyślenia i przedefiniowania. Stare mechanizmy nie są kompatybilne z nowoczesnym rynkiem.

    Odpowiedz
  • do jajajajaja(2015-10-19 15:11) Zgłoś naruszenie 12

    Wyjdź czasem ze świata fantazji, weź się do roboty, i nie wypisuj andronów, typu egzaminy są za łatwe itd... Wiem gdyby były trudniejsze na pewno tylko Ty byś zdał, no i może ktoś jeszcze z takim samym polotem; jak wiadomo świat byłby wówczas piękny i nie musielibyście narzekać na konkurencję.

    Odpowiedz
  • praktyk(2015-10-19 23:25) Zgłoś naruszenie 61

    Dlaczego większość adwokatów nie chce iść do pakamery??
    Otóż dlatego, iż stanowi to kolejny element procesu deprecjacji i pauperyzacji zawodu adwokata, z czym wieku z nas się nie godzi... Wynika to z kilku względów:

    1) przekształcenie profesjonalnie przygotowanego adwokata będącego przedsiębiorcą w urzędnika MOPS-u pracującego de facto na umowę śmieciową jest poniżające i uwłacza godności zawodu adwokata.

    2) Z punktu widzenia udzielającego bezpłatnych porad prawnych lepiej byłoby, gdyby MS zatrudniło na umowę o pracę nawet za 2000 zł/mc prawników nie będących adwokatami, którym przysługiwałby urlop, wszelkie uprawnienia pracownicze, czy ograniczenie odpowiedzialności za szkodę do 3 pensji.. Adwokaci pracujący w pakamerze będą mieli de facto gorsze warunki niż pani pracująca na kasie w Biedronce - przy wielokrotnie większej odpowiedzialności...

    3) populistyczna ustawa pakamerowa - przyznająca lekką ręką prawo do bezpłatnej pomocy prawie 1/3 Polaków (nawet, gdy są milionerami) - niszczy w sposób wyjątkowo perfidny rynek prywatnych porad prawnych w Polsce oraz deprecjonuje wartość samej porady prawnej, a także jest szkodliwa dla wolnego rynku... Ostatnio wielu moich potencjalnych klientów pyta mnie, czy udzielam bezpłatnych porad prawnych. Po co obywatele mają płacić za płatną poradę prawną, skoro "wolnorynkowcy" z RM przyznali ją sporej grupie obywateli za darmo?

    4) Stawka (powiedzmy, że będzie to nawet 40 zł/godz. na rękę, w co osobiście wątpię, gdyż zmusi się adwokatów do siedzenia w pakamerze nie po 4, ale po 8 godz) - dla przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą i mającego comiesięczne, stałe koszty uzyskania przychodu - jest o wiele za niska i nie rekompensuje konieczności opłacenia substytuta, rezygnacji z bardziej intratnej sprawy...

    5) Kategoria klientów Pakamery będzie w dużej części pokrywać się z kategorią klientów z MOPS-u, co nie każdemu odpowiada, a dla wielu świadczy o deprecjacji zawodu adwokata, przy czym wygląd i zapach klienta z pakamery w niektórych przypadkach może wystraszyć klientów z wyboru, dzięki którym jeszcze można jakoś żyć...

    6) Sposób narzucenia Wolnej Adwokaturze (oraz wprowadzenia jej w błąd) tej szkodliwej ustawy przez MS świadczy o arogancji władzy. Dlatego nie wprowadzono expressis verbis dobrowolności?? Dlaczego MS nie chce zapłacić za infrastrukturę dla prawnika w pakamerze (laptop, LEXa) ??

    Dlatego proponuję powiedzieć RM - DZIĘKUJĘ... Nie będziecie robić sobie kiełbasy wyborczej naszym kosztem!!!

    Odpowiedz
  • k(2015-10-20 08:21) Zgłoś naruszenie 10

    Tej pracy też ne ma, tak samo jak innej

    Odpowiedz
  • 23339999gal(2016-03-24 12:22) Zgłoś naruszenie 10

    a jak punkty rozsiane są daleko to należy doliczyć koszty paliwa 600 zł + czas na dojazd - + wymiana oleju i serwis samochodu razem wychodzi wtedy 30 zł na godzinę czyli 1800 zł na miesiąc

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane