Przed drugą turą wyborów prezydenckich podczas debaty w TVP 1 Andrzej Duda zaatakował Bronisława Komorowskiego w sprawie zatajenia ekspertyz związanych z podpisaniem zmian dotyczących OFE. Czy sam ujawni choćby dane autorów opinii? Okazuje się, że jego urzędnicy nie mają takiego zamiaru. Wszystko więc wskazuje na to, że spotkają się z – wnioskodawcą - Siecią Obywatelską Watchdog Polska w sądzie.

- Skoro kancelaria nowego prezydenta podtrzymuje stanowisko poprzednika, to nie pozostaje nam nic innego ja spotkać się w sądzie. – mówi Szymon Osowski, prezes Sieci.

- To dość dziwne, że prezydent Andrzej Duda w kampanii, podczas debaty z Bronisławem Komorowskim pytał o udostępnienie tych ekspertyz, a teraz odmawia. Mam nadzieję, że to decyzja nadgorliwych urzędników Kancelarii Prezydenta, którzy być może zostali jeszcze z czasów poprzedniego prezydenta i odmawiają obywatelom zapoznania się z ekspertyzami zamówionymi za ich pieniądze – komentuje Paweł Dobrowolski, ekspert Instytutu Sobieskiego.