statystyki

Nowa ustawa o TK: Prezydent potwierdził monopol polityków

autor: Małgorzata Kryszkiewicz23.07.2015, 08:33; Aktualizacja: 23.07.2015, 08:36
prawo

Prezydent – bo to on był autorem projektu – chciał, aby kandydaci przechodzili swego rodzaju preselekcję.źródło: ShutterStock

Nadal tylko posłowie będą mieli wpływ na wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a pięciu z nich zdąży jeszcze wybrać Sejm tej kadencji – to najważniejsze skutki podpisania przez prezydenta nowej ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.

Jej uchwaleniu towarzyszyły spore kontrowersje. Największe wywoływała zaproponowana w pierwotnym projekcie zmodyfikowana procedura wyboru członków trybunału. Prezydent – bo to on był autorem projektu – chciał, aby kandydaci przechodzili swego rodzaju preselekcję. Na samym początku zgłaszać ich miały gremia prawnicze (m.in. rady wydziałów prawa uczelni, Naczelna Rada Adwokacka czy Krajowa Rada Sądownictwa). Dopiero spośród tak wyłonionego grona grupa 50 posłów lub prezydium Sejmu wybieraliby kandydatów na sędziów TK, a ostateczna decyzja nadal miała należeć do Sejmu. Zapisy te jednak zostały usunięte przez posłów. To się nie spodobało wielu ekspertom, którzy uważali, iż zmarnowano w ten sposób szansę na odpolitycznienie Trybunału. Z tych też powodów o niepodpisywanie ustawy zaapelował do Bronisława Komorowskiego Andrzej Zwara, prezes NRA. Jak jednak widać – nieskutecznie.


Pozostało 67% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane