TEZA: Jeżeli handlowa wartość oznaczenia nie jest rezultatem wysiłków właściciela, a wynika wyłącznie ze znaczenia wyrażenia, z góry ustalonego przez dany język, które nawiązuje do właściwości danych towarów i usług, nie można zastrzec nazwy dla jednego przedsiębiorstwa. Zastrzeżenie podstawowego terminu w danym języku stanowiłoby bowiem ograniczenie konkurencji.
Sprawa T-548/12 Deutsche Rockwool Mineralwoll GmbH & Co. OHG (Niemcy) vs OHIM
Reklama
WYROK SĄDU UNII EUROPEJSKIEJ z 8 lipca 2015 r.

Reklama
STAN FAKTYCZNY
Sprawa dotyczyła unieważnienia prawa do znaku towarowego w ramach sporu między niemiecką spółką Deutsche Rockwool Mineralwoll GmbH & Co. OHG a czeską Redrock Construction s.r.o.
W 2004 roku Redrock Construction zgłosiła w unijnym Urzędzie Harmonizacji w ramach Rynku Wewnętrznego (OHIM) wspólnotowy znak towarowy Redrock dla wyrobów budowlanych, m.in. klejów, farb, materiałów uszczelniających i izolacyjnych. Po rejestracji niemiecka spółka Deutsche Rockwool Mineralwoll GmbH & Co. OHG wystąpiła z wnioskiem o unieważnienie oznaczenia, gdyż wcześniej w Niemczech zarejestrowała – w jej ocenie – podobną nazwę: Keprock dla produktów z wełny mineralnej i budowlanych. Ponadto spółka ta posiadała już wiele innych oznaczeń dla tego rodzaju produktów: Flexiprock, Formrock, Floor-Rock etc.
W 2011 roku Wydział Unieważnień OHIM oddalił jej wniosek. Uznał, że chociaż sporne oznaczenia wykazywały pewien stopień podobieństwa, to nie było prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd odbiorców. Podobnie zdecydowała Izba Odwoławcza.
Niemiecka spółka skierowała więc sprawę do Sądu UE w Luksemburgu. Utrzymywała, że doszło do naruszenia art. 8 ust. 1 lit. a i art. 53 ust. 1 lit. c rozporządzenia nr 207/2009 z 26 lutego 2009 r. w sprawie wspólnotowego znaku towarowego (Dz.Urz. UE z 2009 r. L 78, s. 1). Zgodnie z tymi przepisami prawo do znaku towarowego unieważnia się, jeżeli znak jest identyczny z wcześniej zarejestrowanym choćby w jednym kraju unijnym lub gdy istnieje prawdopodobieństwo wprowadzenia odbiorców w błąd.
UZASADNIENIE
Sąd UE analizował sposób postrzegania oznaczeń przez odbiorców. W ocenie sądu w przypadku artykułów budowlanych, nawet jeżeli są dostępne dla ogółu, to rzadko zakupu dokonują zwykli konsumenci, którzy zazwyczaj zwracają się w tej sprawie do profesjonalistów lub zasięgają porady u konsumentów, których poziom wiedzy w tej dziedzinie jest wyższy od przeciętnego. „Wiedza na temat właściwości, jakości i pochodzenia handlowego materiałów budowlanych jest dla odbiorców tym bardziej istotna, że zamiana tych towarów – gdy zostaną już zamontowane w budynku – wiąże się z wysokimi kosztami” – zaznacza sąd UE. W związku z tym poziom uwagi konsumentów jest tutaj wysoki i nie ma prawdopodobieństwa wprowadzenia w błąd.
Sąd zgodził się z argumentacją Izby Odwoławczej OHIM, że oznaczenie Redrock jest postrzegane jako słowo angielskie złożone ze słów: red i rock – należących do podstawowego słownictwa w tym języku, natomiast wyrażenie Keprock jest postrzegane jako wyrażenie fantazyjne. Poza tym kombinacja liter „kep” nic nie znaczy w językach angielskim i niemieckim.
Zdaniem sądu izba słusznie przyjęła, że odbiorcy zidentyfikują wyraz „rock” (kamień) nawet przy braku wizualnego rozdzielenia tego elementu od pozostałych elementów. Podobnie z wyrazem „red” (czerwony), który także należy do podstawowego słownictwa w tym języku. W ocenie sądu odbiorcy są w stanie odróżnić znak Keprock od Redrock.
Także pod względem wizualnym obydwa oznaczenia można odróżnić; mimo że część wyrazu jest w obu przypadkach identyczna, a poza tym mają tyle samo liter. Jednak oznaczenia te różnią się w początkowej części, na którą odbiorcy zwracają większą uwagę. Ponadto wspólna oznaczeniom litera „e” różni się w oznaczeniu Redrock i Keprock, ponieważ w jednym z nich jest wyraźnie stylizowana. W konsekwencji – zdaniem sądu – odbiorcy będą zwracać uwagę raczej na elementy kolidujące niż na wspólny element „rock”.
Obywa wyrazy wymawiane są dwusylabowo. Oznaczenie Redrock jest postrzegane jako słowo angielskie i wymawiane zgodnie z zasadami tego języka, a Keprock jako wyrażenie fantazyjne, wymawiane zgodnie z zasadami wymowy niemieckiej. Chociaż końcowa część tych oznaczeń będzie wymawiana w sposób bardzo podobny, ich odmienny początek jest wyraźnie dostrzegalny.
W przypadku oznaczenia Redrock wyraz ten przywołuje na myśl kamień w kolorze czerwonym. Z kolei Keprock nie posiada znaczenia semantycznego, w związku z czym jest postrzegany jako fantazyjna kombinacja słowna. Zatem oznaczenia te są różne pod względem konceptualnym.
Sąd zaznaczył, że niemiecka firma nie przedstawia też żadnych dodatkowych argumentów, które pozwoliłyby na odróżnienie serii oznaczeń; m.in. Floor-rock, Formrock, Durock, Klemmrock etc. Zdaniem sądu na płaszczyźnie wizualnej wszystkie oznaczenia są różne, natomiast przedrostki: „floor”, „form”, „dur” czy „klemm” mają minimalne podobieństwo z wyrazem „red”, zatem nie może dojść do wprowadzenia konsumentów w błąd.
Zdaniem sądu ograniczenie swobodnej konkurencji, które wynikałoby z zastrzeżenia podstawowego terminu w języku angielskim dla jednego tylko uczestnika obrotu handlowego, nie może mieć uzasadnienia w pragnieniu rekompensowania wysiłków reklamowych. W przypadku gdy nie można stwierdzić charakteru odróżniającego wzmocnionego używaniem, handlowa wartość oznaczenia nie jest rezultatem wysiłków właściciela, a wynika wyłącznie ze znaczenia słowa, z góry ustalonego przez dany język, które nawiązuje do właściwości danych towarów i usług. W związku z tym sąd oddalił zarzuty niemieckiej spółki.