Przyjęty przez rząd projekt nowelizacji ustawy o pomocy osobom uprawionym do alimentów, likwiduje administracyjny tryb ich ściągania. Oznacza to, że dłużnikom alimentacyjnym trudniej będzie uchylać się od regularnego przekazywania świadczeń.

Likwidacja administracyjnej drogi egzekucji długów alimentacyjnych to zasadnicza zmiana nowelizacji ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz ustawy o świadczeniach rodzinnych. Zgodnie bowiem z obowiązującymi obecnie przepisami przewidziane są dwie drogi ścigania dłużników alimentacyjnych.

Pierwsza z nich to mająca zostać zlikwidowana egzekucja przeprowadzana w trybie administracyjnym, której skuteczność okazuje się być bardzo niska. Jak wynika bowiem z danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, w 2012 r. koszty poniesione przez organy właściwe wierzyciela w celu wyegzekwowania należności alimentacyjnych w ramach administracyjnego postępowania egzekucyjnego przewyższyły kwotę wyegzekwowanych przez administracyjny organ egzekucyjny należności.

Drugi sposób ściągania należności alimentacyjnych dokonywany jest przez komorników sądowych. Jak twierdzą autorzy projektu, efektywność odzyskiwania należności budżetu państwa z tytułu świadczeń wypłacanych z funduszu alimentacyjnego w drodze egzekucji sądowej jest zdecydowanie wyższa niż egzekucji administracyjnej. Ściągane przez komornika sądowego kwoty zadłużenia alimentacyjnego przewyższają znacznie kwoty odzyskane przez administracyjny organ egzekucyjny. Przykładowo w województwie lubuskim w 2012 r. kwoty wyegzekwowanych należności wyniosły 5 274 364,00 zł (egzekucja sądowa) i 182 366,00 zł (egzekucja administracyjna − przy kosztach poniesionych przez organ właściwy wierzyciela w celu wyegzekwowania należności w ramach administracyjnego 5 postępowania egzekucyjnego w wysokości 555 505,00 zł).

Reklama

O słabości egzekucji administracyjnej świadczy również fakt, iż w niektórych gminach pomimo poniesionych kosztów, nie udało się odzyskać żadnych kwot należności dłużników alimentacyjnych – w województwie lubuskim 36 na 84 gminy (42,86%), w województwie wielkopolskim 50 na 226 gmin (22,12%), a w województwie pomorskim 28 na 123 gminy (22,76%).

Jak wynika z przedstawionych danych, dwutorowość prowadzenia egzekucji długów nie przekłada się na zwiększenie skuteczności ściągania należności, przez co powoduje jedynie nadmierne obciążenia dla budżetu organu wierzyciela. Celem projektu, który właśnie skierowany został do Sejmu jest zatem usprawnienie dochodzenia od dłużników należności z tytułu świadczeń wypłacanych z funduszu alimentacyjnego poprzez zaprzestanie prowadzenia egzekucji administracyjnej i zastąpienie ją jedynie egzekucją sądową.

Komu przysługuje prawo do świadczeń?

Fundusz alimentacyjny wypłaca świadczenia osobie uprawnionej do alimentów od rodzica na podstawie tytułu wykonawczego lub zatwierdzonego przez sąd, jeżeli egzekucja alimentów okazała się bezskuteczna. Podstawowym kryterium przyznania ww. świadczeń jest kryterium dochodowe – przeciętny miesięczny dochód netto na osobę w rodzinie nie może przekroczyć bowiem kwoty 725 zł. Następnie osoba, która jest dłużnikiem alimentacyjnym musi zwrócić właściwemu organowi kwotę świadczeń wypłaconą wierzycielowi przez fundusz alimentacyjny wraz ustawowymi odsetkami.

Wysokość świadczeń z funduszu alimentacyjnego jest równa wysokości bieżąco ustalanych alimentów, nie może jednak przekroczyć 500 zł miesięcznie.

Kim jest dłużnik alimentacyjny?

Dłużnik alimentacyjny to osoba zobowiązana do płacenia alimentów, lecz skutecznie od tego się uchyla, co skutkuje tym, że egzekucja należności okazała się bezskuteczna. Egzekucja jest bezskuteczna wtedy, gdy w okresie ostatnich dwóch miesięcy nie udało się wyegzekwować pełnej należności z tytułu zaległych i bieżących zobowiązań alimentacyjnych.