statystyki

Aby zmienić płeć, trzeba pozwać do sądu rodziców

autor: Jan Ludwikowski08.06.2015, 09:40; Aktualizacja: 08.06.2015, 09:46
Płeć - kobieta i mężczyzna

Dla osoby transseksualnej tym interesem jest ochrona dobra osobistego, jakim jest poczucie przynależności do określonej płciźródło: ShutterStock

Chociaż urodził się jako mężczyzna, pan Piotr od dziecka wiedział, że chce być kobietą. – Zdecydowałem się rozpocząć terapię hormonalną – wyznaje. – Zastanawiam się jednak, jak wygląda prawna strona zmiany płci. Co mam zrobić, aby w moim dowodzie osobistym nie widniały obecne imię i płeć męska – pyta.

Jedynym sposobem zmiany płci jest wytoczenie powództwa o jej ustalenie. W Polsce bez tego wyroku transseksualista nie jest w stanie nic zrobić – ani zmienić danych w dokumentach, ani poddać się operacji zmiany płci. Operację można co prawda wykonać za granicą, ale żeby zmienić płeć w sensie prawnym i funkcjonować w społeczeństwie z nową tożsamością, niezbędne jest uzyskanie orzeczenia sądu.

Zgodnie z przepisami kodeksu postępowania cywilnego powództwo może wytoczyć każdy, kto ma w tym interes prawny. Dla osoby transseksualnej tym interesem jest ochrona dobra osobistego, jakim jest poczucie przynależności do określonej płci. Wytoczenie powództwa o ustalenie płci musi być poprzedzone badaniami psychologicznymi. W związku z tym czytelnik powinien najpierw udać się do lekarza seksuologa i psychologa, ewentualnie psychiatry. Postawienie diagnozy przez wskazanych specjalistów jest niezbędne do kontynuowania procedury, ponieważ w Polsce jedynie osoby określone jako „w pełni transseksualne” mogą podejmować kroki w celu zmiany płci – zarówno w sensie prawnym, jak i biologicznym, polegającym na poddaniu się operacji. Po konsultacjach psychologicznych należy zacząć terapię hormonalną. Dopiero jej rozpoczęcie uprawnia do wniesienia pozwu o ustalenie płci. Do sądu trzeba pozwać rodziców (jeżeli nie żyją, sąd ustanowi kuratora). Z całą pewnością nie jest to sytuacja komfortowa dla zainteresowanego, ale ma prawne uzasadnienie – przedmiotem sprostowania ma być przecież akt urodzenia, którego autorami są właśnie rodzice. W trakcie procesu czytelnik będzie musiał udowodnić, że jego płeć wskazana w akcie urodzenia została podana błędnie.


Pozostało 63% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane