Dziennikarz ma szczególny interes publiczny, aby uzyskać informacje przetworzone z akt śledztw – orzekł WSA w Gorzowie Wielkopolskim.
Dziennikarka wystąpiła do prokuratora rejonowego o udostępnienie informacji publicznej z akt zakończonych już postępowań. Dopytywała o szczegóły kilku różnych spraw, w których chodziło o wzajemne relacje biznesu i lokalnych władz. We wniosku prosiła o konkretne dane, m.in. na temat umorzenia spraw, a także o wskazanie przesłuchiwanych osób, treść ich zeznań i dokumenty, jakie przedstawiły.
Reklama
Prokurator rejonowy uznał, że prosi ona w istocie nie o informację prostą, ale o przetworzoną, czyli taką, która w danym momencie nie istnieje. Trzeba ją dopiero wytworzyć w oparciu o dane znajdujące się w aktach postępowań. Szef prokuratury przekonywał, że aby przygotować zgodną z oczekiwaniami autorki odpowiedź na jej wniosek, należałoby dokonać szczegółowej analizy akt. Dlatego przypomniał, że prawo do uzyskania informacji przetworzonej ograniczone jest istnieniem po stronie wnioskodawcy szczególnie istotnego interesu publicznego. I wezwał dziennikarkę do wykazania takiego interesu.

Reklama
Ta odpowiedziała, że przejawia się on w woli zwalczania patologii w sprawowaniu władzy przez burmistrza. Wskazywała na liczne doniesienia do prokuratury w sprawach, które były umarzane ze względu na znikomą społeczną szkodliwość czynu.
Mimo to prokurator rejonowy odmówił dziennikarce udostępnienia informacji publicznej. Powód? Nie wykazała istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego, a z jej wniosku wynika raczej, że uzyskane dane służyłyby jej interesom, w tym określonym przez chęć toczenia sporów z burmistrzem.
Dziennikarka się odwołała. Prokurator okręgowy podtrzymał w mocy decyzję pierwszej instancji. Dlatego wnioskodawczyni złożyła skargę do sądu.
WSA przyznał jej rację. Uchylił decyzje obu prokuratorów. Przypomniał, że zadaniem prokuratury jest strzeżenie praworządności oraz czuwanie nad ściganiem przestępstw. Nie ma więc wątpliwości, że realizuje ona zadania publiczne i zalicza się do organów władzy, które są zobowiązane do udzielania informacji publicznej. WSA odwołał się do wyroku Sądu Najwyższego z 1 czerwca 2000 r. (sygn. akt III RN 64/00), w którym uznano, że „odmowa udostępnienia prasie akt urzędowych, podobnie jak udzielenia informacji, może nastąpić jedynie ze względu na ochronę tajemnicy państwowej, urzędowej lub innej tajemnicy chronionej ustawą”. SN podkreślił, że wolność prasy w rozumieniu art. 14 Konstytucji RP nie ogranicza się do rozpowszechniania wiadomości i informacji, lecz obejmuje również dostęp do legalnych źródeł informacji.
Dlatego w ocenie WSA należy uznać, że po stronie dziennikarza istnieje szczególnie istotny interes publiczny wyrażający się w tym, że jest on przekaźnikiem informacji pomiędzy organem, czyli prokuraturą, a społeczeństwem.
ORZECZNICTWO
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z 4 lutego, sygn. akt II SA/Go 886/14 – orzeczenie nieprawomocne.