Czym jest las?

W pierwszej kolejności musimy odpowiedzieć na pytanie czym w ogóle jest las. Jego definicję znajdziemy w art. 3 ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach (Dz. U. z 2014 r. poz. 1153). Zgodnie z treścią tego przepisu przez las należy rozumieć dwa rodzaje gruntów: grunty o zwartej powierzchni co najmniej 0,10 ha, pokryte roślinnością leśną (uprawami leśnymi) – drzewami i krzewami oraz runem leśnym – lub przejściowo jej pozbawione, jeżeli są przeznaczone do produkcji leśnej lub stanowią rezerwat przyrody lub wchodzą w skład parku narodowego albo są wpisane do rejestru zabytków, oraz grunty związane z gospodarką leśną, zajęte pod wykorzystywane na potrzeby gospodarki leśnej: budynki i budowle, urządzenia melioracji wodnych, linie podziału przestrzennego lasu, drogi leśne, tereny pod liniami energetycznymi, szkółki leśne, miejsca składowania drewna, a także wykorzystywane na parkingi leśne i urządzenia turystyczne.

Reklama
Ważne: Nie będą to zatem wyłącznie lasy państwowe, lecz grunty spełniające powyższe kryteria.

To jest o tyle istotne, że wykroczenia, które opiszemy poniżej są związane z lasem, a zatem tylko dokonane w takim miejscu będą podlegały karze.

Reklama

Mandat za kradzież leśną?

Jednym w wykroczeń, które przewidują polskie przepisy jest tzw. kradzież leśna.

Na czym ona polega? Zajrzymy do przepisu. Zgodnie z art. 120 Kodeksu wykroczeń kto to w celu przywłaszczenia dopuszcza się wyrębu drzewa w lesie albo kradnie lub przywłaszcza sobie z lasu drzewo wyrąbane lub powalone, jeżeli wartość drzewa nie przekracza 500 złotych, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Ponadto sąd orzeka wówczas nawiązkę w wysokości podwójnej wartości wyrąbanego, ukradzionego lub przywłaszczonego drzewa, a ponadto, jeżeli ukradzione lub przywłaszczone drzewo nie zostało odebrane, orzeka się obowiązek zapłaty jego równowartości.

Podżeganie oraz pomocnictwo również są w tym przypadku karalne.

Jak często dochodzi do tego typu kradzieży? Pewien ogląd może nam tutaj dać statystka policyjna. Obejmuje ona jednak tylko przestępstwa z tym związane, a zatem przypadki kiedy wartość drzewa przekracza 500 zł. Obejmuje ona okres 1999-2020. I tak zgodnie z nią w 2020 r. wszczęto 421 postępowań z ww. przepisu, a w 248 stwierdzono przestępstwo. Dla porównania w rekordowym, w ww. statystyce, 2001 r. wszczęto 2731 postępowań i stwierdzono 2234 przestępstw.

Nie jest to zatem takie rzadkie, jak mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać.

Wróćmy jednak do omawiania przepisu. Co należy w rozumieć przez pojęcie „drzewa”? Chodzi tu o takie w stanie surowym, tj. takim, w jaki pozostało w lesie po wyrąbaniu lub powaleniu. W razie przerobienia takiego wyrąbanego lub powalonego drzewa na materiał budowlany lub inny materiał użytkowy, drzewo otrzymało już inną postać (np. drewna) i inną wartość, traci postać drzewa, o którym mowa w art. 120 k.w. (tak: Sąd Najwyższy w wyroku z 3.09.2009 r., V KK 171/09).

Kradzież zatem np. deski czy bali, czyli drzewa przetworzonego, nie będzie zatem już podlegała pod kradzież leśną lecz pod inne przestępstwo lub wykroczenie (w zależności od wartości skradzionych przedmiotów).

Drzewo rosnące poza obszarem leśnym lub pojedynczo może być przedmiotem przestępstwa kradzieży (zwykłej, nie leśnej), a gdy jego wartość nie przekracza 500 zł – przedmiotem wykroczenia.

Szkodnictwo leśne. Czy grozi za nie mandat

Kolejnym wykroczeniem związanym z lasem jest tzw. szkodnictwo leśne. Zostało ono uregulowane w art. 148 k.w. Zgodnie z tym przepisem kto dokonuje w nienależącym do niego lesie wyrębu gałęzi, korzeni lub krzewów, niszczy je lub uszkadza albo karczuje pniaki, zabiera z nienależącego do niego lasu wyrąbane gałęzie, korzenie lub krzewy albo wykarczowane pniaki, podlega karze grzywny.

W razie popełnienia wykroczenia można orzec nawiązkę do wysokości 500 złotych.

Przez gałęzie należy rozumieć części drzewa, które wyrastają z jego pnia, tworząc koronę drzewa. Z kolei pniakiem jest część drzewa z korzeniami, pozostała po ścięciu pnia. Przez karczowanie zaś należy rozmieć wydobywanie z ziemi pniaków po ściętych drzewach.

Jak z kolei rozumieć niszczenie? Sprowadza się ono do unicestwienia rzeczy lub do istotnego naruszenia jej substancji, które uniemożliwia wykorzystywanie jej zgodnie z posiadanymi pierwotnie właściwościami i przeznaczeniem. Cechą niszczenia jest nieodwracalność. Innymi słowy, niszczeniem jest nie tylko całkowite unicestwienie rzeczy, ale także pozbawienie jej charakterystycznych właściwości (tak: I. Kosierb [w:] Kodeks wykroczeń. Komentarz, red. J. Lachowski, Warszawa 2021, art. 148.).

Przy tym wykroczeniu nie ma znaczenia wartość zabranych, zniszczonych czy uszkodzonych części drzewa.

Potwierdził to Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 29 sierpnia 1989 r. Wskazał on wówczas, że „zabór z lasu państwowego wyrąbanych gałęzi (tzw. stroiszu) stanowi wykroczenie przewidziane w art. 148 § 1 k.w., niezależnie od wartości zabranego mienia” (V KZP 17/89).

Paserstwo leśne

W kodeksie wykroczeń nie zabrakło również tzw. paserstwa leśnego. Zgodnie z art. 149 k.w. kto nabywa gałęzie, korzenie, krzewy lub pniaki wiedząc o tym, że pochodzą one z wykroczenia określonego w art. 148 (czyli opisanego powyżej szkodnictwa leśnego – red.) , lub pomaga do ich zbycia albo w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przyjmuje je lub pomaga do ich ukrycia, podlega karze grzywny.

Nieuprawniony wjazd pojazdem do lasu. Mandat nie tylko za quady

Przejażdżka quadem po lesie może okazać się kosztowna. Zgodnie bowiem z art. 161 k.w. kto, nie będąc do tego uprawniony albo bez zgody właściciela lub posiadacza lasu, wjeżdża pojazdem silnikowym, zaprzęgowym lub motorowerem do nienależącego do niego lasu w miejscu, w którym jest to niedozwolone, albo pozostawia taki pojazd w lesie w miejscu do tego nieprzeznaczonym, podlega karze grzywny.

Należy pamiętać, że grzywnę wymierza się w wysokości od 20 do 5 tys. zł.

Zasady udostępniania lasów są precyzyjnie opisane w rozdziale 5. wspomnianej ustawy o lasach. Wynika z niej, że ruch motorowerem, pojazdem silnikowym (samochodem, motocyklem czy quadem), a także zaprzęgiem konnym dopuszczalny jest tylko drogami publicznymi. Każdym pojazdem można wjechać do lasu drogą leśną tylko wtedy, gdy jest wyraźnie ona oznaczona drogowskazami dopuszczającymi ruch ( np. wskazany jest kierunek i odległość dojazdu do miejscowości, ośrodka wypoczynkowego czy parkingu leśnego). Nie dotyczy to inwalidów, którzy poruszają się pojazdami przystosowanymi do ich potrzeb.

Nie jest trudno o popełnienie tego wykroczenia. W polskich przepisach nie ma bowiem jednolitego i czytelnego systemu oznakowania dróg publicznych biegnących przez lasy. Jest to obowiązek zarządcy drogi, który powinien oznakować drogę zgodnie z zasadami wynikającymi z przepisów ruchu drogowego oraz ustawy o lasach. Najbezpieczniej zatem wjechać do lasu tylko wyłącznie tam, gdzie wyraźnie pozwalają na to znaki drogowe.

Należy pamiętać również, że strażnik leśny, podobnie jak inni pracownicy Służby Leśnej, którzy mają uprawnienia strażnika leśnego, mogą, zgodnie z art.129c Ustawy prawo o ruchu drogowym, zatrzymywać pojazdy i legitymować kierowców na terenie lasów.

Jakie sytuacje zdarzają się w praktyce? Zajrzymy do orzecznictwa. W jednej ze spraw przed Sądem Rejonowym w Jeleniej Górze sąd wymierzył kierowcy motocykla krosowego karę grzywny w wysokości 1 tys. zł za wjechanie do lasu w miejscu niedozwolonym. Jak wskazano w uzasadnieniu: „obwiniony wjechał na teren lasu bez żadnego ważnego powodu, motorem krosowym, wyłącznie w celu urządzenia sobie przejażdżki płosząc w ten sposób zwierzęta oraz niszcząc przyrodę. Zważywszy na rodzaj pojazdu, którym się poruszał, z całą pewnością można stwierdzić, że powodował przy tym duży hałas” (Wyrok SR w Jeleniej Górze z 10.09.2019 r., II W 821/19). Tego typu przejażdżki mogą zatem okazać się bardzo kosztowne.

Zanieczyszczenie lasu

Wyrzucanie śmieci do lasu również może okazać się kosztowne. Przepisy dla takich sprawców przewidują bowiem karę grzywny nie niższą niż 500 zł, a może sięgnąć nawet 5 tys. zł. Do tego jeszcze sąd może orzec nawiązkę, czyli dodatkowo uderzyć po kieszeni osobę zaśmiecającą las.

Art. 162 par. 1 k.w.: Kto w lasach zanieczyszcza glebę lub wodę albo wyrzuca do lasu kamienie, odpady, złom lub padlinę niebędące odpadami lub inne nieczystości, albo w inny sposób zaśmieca las, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 500 złotych. Par. 2: jeżeli czyn sprawcy polega na zakopywaniu, zatapianiu, odprowadzaniu do gruntu w lasach lub w inny sposób składowaniu w lesie odpadów, sprawca podlega karze aresztu albo grzywny.

W przepisie jest mowa o lasach, nie ma zatem znaczenia kto jest jego właścicielem. Karę może ponieść zarówno sprawca wyrzucający śmieci do lasu państwowego, jak i do terenów leśnych należących do sąsiada.

Zanieczyszczanie lasu jest wykroczeniem, które wymaga, by działanie sprawcy prowadziło do zanieczyszczenia gleby lub wody na terenach leśnych albo zaśmiecenia lasu. Przewinienie to można popełnić zarówno przez działanie (np. składowanie śmieci), jak i zaniechanie (np. niereagowanie na fakt, iż zanieczyszczenia produkowane przez przedsiębiorstwa wnikały do gleby i wód).

Przez zanieczyszczanie gleby lub wody w lesie należy rozumieć, zgodnie ze znaczeniem potocznym tego określenia, wszelkie zachowania, w wyniku których do gleby lub wody dostają się substancje powodujące pogorszenie ich jakości oraz zmianę właściwości, takich jak wygląd, zapach czy – w przypadku wody – smak, a także zmianę składu chemicznego wody lub gleby (tak: A. Michalska-Warias [w:] Kodeks wykroczeń. Komentarz aktualizowany, red. T. Bojarski, LEX/el. 2022, art. 162).

Niszczenie grzybów

Sezon na zbieranie grzybów w pełni, nie każdy jednak wie, że nieumiejętne zbieractwo może być wykroczeniem. Zgodnie bowiem z treścią art. 163 k.w. kto w lesie rozgarnia ściółkę i niszczy grzyby lub grzybnię, podlega karze grzywny albo karze nagany.

Sprawca wykroczenia może być ukarany grzywną w wysokości od 20 do 5 tys. zł.

Nie możemy także zbierać pewnej grupy grzybów, które są chronione. Problematykę ochrony grzybów leśnych reguluje Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 9 października 2014 r. w sprawie ochrony gatunkowej grzybów (Dz.U. 2014 poz. 1408), gdzie w załącznikach jest wymieniona ich lista.

Puszczanie psa luzem też może skończyć się mandatem

Spacer z naszym czworonogiem również może okazać się kosztowny. Należy bowiem pamiętać, że zgodnie z przepisami, nie można puszczać psa luzem. Taki zakaz znajduje się zarówno w ustawie o lasach (art. 30 ust.1 pkt 13), jak również w kodeksie wykroczeń. Zgodnie z przepisem tej drugiej ustawy: kto w lesie puszcza luzem psa, poza czynnościami związanymi z polowaniem, podlega karze grzywny albo karze nagany (art. 166).

Wyjątkiem tutaj będzie puszczenie psa luzem w związku z polowaniem. Warunki używania psów w celu realizacji zadań związanych z łowiectwem określa ustawa z dnia 13 października 1995 r. – Prawo łowieckie.

W kodeksie wykroczeń brak niestety definicji pojęcia „puszczenie luzem” przez co w praktyce powstają wątpliwości, jak to interpretować.

Wśród prawników wydaje się jednak przeważać stanowisko, zgodnie z którym będzie to polegało na umożliwienie psu swobodnego poruszania się bez smyczy ((tak: M. Zbrojewska [w:] Kodeks wykroczeń. Komentarz, wyd. II, red. T. Grzegorczyk, Warszawa 2013, art. 166.).

Należy jednak podkreślić, że pojawiają się również głosy, że samo puszczenie psa bez smyczy nie będzie samo w sobie stanowiło puszczenie psa luzem, jeżeli będzie on w stanie reagować na komendy przez co będzie pod kontrolą właściciela.

Na ten moment trzeba jednak poczekać na orzecznictwo, które rozwieje powyższą wątpliwości.