Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad zmianami w postępowaniu dyscyplinarnym. Inaczej wyglądać będzie m.in. doręczanie korespondencji
ikona lupy />
Postępowania dyscyplinarne komorników / Dziennik Gazeta Prawna
Projekt zmian w ustawie o komornikach sądowych i egzekucji (t.j. Dz.U z 2011 r. nr 231, poz. 1376 ze zm.) ma być gotowy pod koniec miesiąca. Prace prowadzone w resorcie sprawiedliwości mają zaowocować usprawnieniem i przyspieszeniem postępowań dyscyplinarnych. Przede wszystkim zmieniona ma być kwestia doręczeń korespondencji, którą dziś obwiniony komornik musi odebrać osobiście. Po zmianach wystarczy, aby przesyłka została prawidłowo dostarczona na adres jego kancelarii, aby móc uznać ją za doręczoną. Co więcej, w postępowaniach dyscyplinarnych za uprzednią zgodą komornika pisma będą mogły być przesyłane także za pośrednictwem poczty elektronicznej. W takim przypadku dowodem doręczenia będzie potwierdzenie transmisji danych.

Komornicy z przypadku

Czas trwania postępowania dyscyplinarnego zależy w dużej mierze od zachowania obwinionego komornika. Może się ono zakończyć już po pierwszym posiedzeniu, ale zdarza się i tak, że w wyniku odroczeń, odwołań od orzeczeń, zaskarżeń postanowień komisji etc. sprawa jest rozstrzygana nawet po 10–11 rozprawach.
– Dlatego idziemy w kierunku maksymalnego przyspieszenia postępowań dyscyplinarnych. Możliwość ich odwlekania i przeciągania poprzez wykorzystywanie kruczków prawnych, nieodbieranie pism, unikanie stawiennictwa przed komisją jest w naszej ocenie szkodliwa dla tego zawodu i środowiska – tłumaczy Jerzy Kozdroń, wiceminister sprawiedliwości. Podkreśla, że gros z 1340 komorników stanowią uczciwi funkcjonariusze publiczni, którzy dobrze wykonują swój zawód.
– Są jednak jednostki, które najwyraźniej zostały komornikami przypadkowo, i trzeba je szybko z tego środowiska wykluczyć, bo opinia o nich rzutuje na wszystkich – dodaje wiceminister.
Dlatego też ministerstwo opowiada się za możliwoścą prowadzenia rozprawy dyscyplinarnej nawet pod nieobecność obwinionego komornika. Resort zapewnia, że zmiany leżą w interesie samych komorników, dlatego jest przekonany, że poprze je ich samorząd. Zresztą taką reformę dyscyplinarek przeprowadzono już w przypadku innych zawodów prawniczych: adwokatów i radców prawnych.
Krajowa Rada Komornicza w pełni popiera te pomysły. – Żeby móc sprawować prawidłowy i efektywny nadzór, musimy mieć odpowiednie narzędzia w postaci sprawnych procedur dyscyplinarnych. Takie sprawdzone rozwiązania funkcjonują w przypadku innych zawodów prawniczych – mówi Rafał Fronczek, prezes KRK.
– Dlatego konieczne jest wprowadzenie do ustawy o komornikach instytucji rzecznika dyscyplinarnego, którą przewidują zarówno prawo o adwokaturze, ustawa o radcach prawnych jak i prawo o notariacie – dodaje.
Ustawa o komornikach zakłada tylko postępowanie przed komisją dyscyplinarną. Jeśli do organu samorządu wpływa zawiadomienie o nieprawidłowościach związanych z działalnością komornika, potrzebna jest jego wstępna ocena. Następnie decyzję w sprawie ewentualnego złożenia wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego podejmuje kolegialnie organ samorządu.
– To nie jest właściwy tryb w przypadkach, w których trzeba zbierać dowody dla wyjaśnienia okoliczności sprawy. Gdyby istniała instytucja rzecznika dyscyplinarnego, sprawa trafiałaby automatycznie do niego. Wówczas od razu mógłby rozpocząć czynności wyjaśniające, a następnie pełnić rolę oskarżycielską przed komisją dyscyplinarną – wyjaśnia prezes KRK, który wskazuje też, że dzięki temu możliwe będzie oddzielenie funkcji orzeczniczej od oskarżycielskiej.

Czas na notariuszy

Reformy sądownictwa dyscyplinarnego domagają się także notariusze, którzy jesienią 2014 r. złożyli przygotowany przez nich projekt nowelizacji Prawa o notariacie w Ministerstwie Sprawiedliwości.
– Chodzi o zwiększenie elastyczności pracy sądów i rzecznika dyscyplinarnego poprzez wprowadzenie instytucji zastępcy członka sądu dyscyplinarnego oraz zastępcy rzecznika, którzy podejmowaliby działania w sytuacji, gdy np. rzecznik nie mógłby brać udziału w postępowaniu, bo podlegałby wyłączeniu – wyjaśnia Tomasz Janik, prezes Krajowej Rady Notarialnej.
– Poza tym trzeba dostosować zasady postępowań dyscyplinarnych do zmian, które czekają nas w związku z wprowadzeniem procesu kontradyktoryjnego. Takie nowelizacje zostały już przyjęte w regulacjach dotyczących adwokatów i radców.